z kraju artykuł

Bydgoszcz: Niedoszły komandos produkuje pociągi

Katarzyna Zachariasz, Gazeta.pl,

dodane przez paki

Zachodnie firmy nie potrafią zrozumieć, jak w ciągu kilku lat z bankrutującego przedsiębiorstwa zrobiliśmy jedną z najbardziej innowacyjnych firm w Europie.
Tomasz Zaboklicki nie marzył o byciu dyrektorem. Tym bardziej o byciu dyrektorem firmy, której logo jest na pociągach, tramwajach w kilku krajach na całym świecie. Jako młody chłopak Zaboklicki chciał być komandosem. Uprawiał sztuki walki, był skoczkiem spadochronowym. Liczył, że po studiach wyląduje w oddziale specjalnym. Ten pomysł wybił mu z głowy generał Jaruzelski. - W czasie stanu wojennego stacjonowaliśmy z bronią w lesie pod Szczecinem, na wypadek gdyby zaczęła strajkować tamtejsza stocznia. Wtedy zrozumiałem, że nie chcę być w organizacji, gdzie jeden Polak może kazać atakować drugiego - opowiada dziś. Skoro nie wojsko, to co? Absolwent ekonomii na toruńskiej UMK szukał firmy, która zgodzi się spłacić jego studenckie stypendium. Zgodziła się tylko bydgoska PESA. W ten sposób trafił do działu zaopatrzenia w firmie remontującej lokomotywy. czytaj dalej…

źródło: Gazeta.pl

brak komentarzy