region szczeciński artykuł

PKP rozdaje dworce. Ale nikt ich nie chce

Anna Miszczyk, GS24.pl,

dodane przez MQ

PKP chętnie oddałyby gminie Międzyzdroje dworzec kolejowy. Świnoujskiego na razie nie zamierzają, ale miasto i tak by go nie wzięło, bo ma złe doświadczenia.
- Jesteśmy otwarci na współpracę z jednostkami samorządu terytorialnego - zapewnia Piotr Kryszak, rzecznik PKP SA w Poznaniu. - Od lat prowadzimy rozmowy z wieloma gminami w Zachodniopomorskiem na temat przejmowania budynków dworcowych.

W 2012 r. działania te zakończyły się przekazaniem zachodniopomorskim gminom siedmiu dworców. W Międzyzdrojach kolej przekazała już miastu kilka nieruchomości nieodpłatnie lub odpłatnie - w zamian za zobowiązania podatkowe.

- Obecnie rozważamy możliwość zaproponowania przejęcia budynku dworcowego - mówi Piotr Kryszak. Ten zamiar nie zaskakuje. Dworzec w Międzyzdrojach jest w opłakanym stanie. W tym roku ma być na nim wyremontowany jedynie dach.

Jak mówi Edyta Konarzewska, kierownik referatu gospodarki nieruchomościami i rolnictwa w międzyzdrojskim magistracie, wspomniane nieruchomości przejęte od PKP to tereny niezbędne do realizacji własnych zadań gminy.

Są to drogi i place leżące w ciągach gminnych dróg publicznych. Na terenie po PKP gmina postawiła również budynek z mieszkaniami komunalnymi. Czy przejmie też dworzec?

- Składana niejednokrotnie propozycja przejęcia dworca kolejowego w Międzyzdrojach została dogłębnie przeanalizowana - mówi Konarzewska. - Gmina nie jest zainteresowana jego nabyciem ze względu na zły stan techniczny i estetyczny budynku, wymagający zaangażowania dużych środków finansowych oraz bardzo niewielkie możliwości pozyskania dochodów z tego obiektu, przy konieczności zachowania funkcji niezbędnych dla obsługi ruchu kolejowego.

Do takiego przejęcia nie zachęca też to, że w budynku dworca znajduje się kilka zasiedlonych pracowniczych mieszkań.

- To uniemożliwia inne wykorzystanie pomieszczeń - dodaje kierownik referatu. PKP nie ma za to na razie ochoty oddawać dworca w Świnoujściu.

- Mam nadzieję, że nigdy nie dojdzie do konieczności przejęcia tej infrastruktury przez gminę - mówi tymczasem Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia. - Gdyby do tego doszło, utrzymanie dworca przez miasto byłoby niesamowitym obciążeniem dla budżetu. Już raz w 2006 roku zostaliśmy zobligowani do przejęcia od kolei przez Zakład Gospodarki Mieszkaniowej obiektów mieszkalnych, wcześniej administrowanych właśnie przez tę instytucję. Szczególnie jeden z budynków, zlokalizowany na Warszowie, był w tragicznym stanie technicznym. Miał azbestowy dach i szamba. Koszt jego remontu pochłonął duże środki.

źródło: GS24.pl

brak komentarzy