region szczeciński artykuł

Nie tylko Pendolino. IC modernizuje wagony

Marek Synowiecki, Rynek Kolejowy,

dodane przez zack1989

Dobiega końca największy jak dotąd program kupna i modernizacji taboru PKP Inter City. Przypomina o tym sam przewoźnik, organizując prezentacje przebudowanych wagonów na wybranych stacjach. Z nowymi warunkami podróżowania mogli zapoznać się w minioną niedzielę pasażerowie na stacji w Stargardzie Szczecińskim, gdzie przy pierwszym peronie na kilka godzin zatrzymał się „pokazowy pociąg”. Zestawienie składu: EP 09 świeżo po naprawie głównej, prowadząca trzy jednoprzestrzenne „dwójki”, klasyczną „jedynkę” z przedziałami plus konferencyjny wagon dla mediów.
Modernizacja wagonów typu 111 i 112 A stanowiła część wielkiego programu taborowego, który przez ostatnie lata realizuje PKP IC, korzystając ze wsparcia funduszy unijnych. Do końca roku na trasy wyjedzie łącznie 218 wagonów, przebudowanych kosztem blisko 600 mln. zł.

Z nową jakością w klasycznych pociągach pasażerowie mogli zapoznać się wcześniej, w miarę realizacji kolejnych etapów programu taborowego, kiedy bramy fabryk konsorcjum bydgoskiej Pesy, poznańskiej FPS oraz Grupy Newag opuszczały już zmodernizowane wagony.
Europejski standard o połowę taniej
Z dawnych, dobrze znanych wszystkim pojazdów - mocno „przewiewnych” zimą i „tropikalnych” latem, z uciążliwym hałasem podczas jazdy i siermiężnym wyposażeniem- właściwie nie pozostało nic. No, może poza klasycznymi wózkami z klockowym układem hamulców, dzięki którym odróżnić można zmodernizowaną serię od wagonów całkiem nowego typu. Przyjęto jednak, że wymiana wózków na nowe podniosłaby znacznie koszty projektu. Ograniczając się do gruntownej przebudowy samego pudła wagonu, przebudowa jednego pojazdu kosztowała ok. 3 mln. zł. Zgodnie z kalkulacją opłacalności modernizacji, wyszło o połowę taniej.

Ci, którzy korzystają już z nowego standardu w pociągach IC: Przemysław, Światowid, Szkuner i Mieszko odjeżdżających ze Szczecina, cenią sobie bardzo wprowadzone udogodnienia. Przede wszystkim klimatyzację i wyciszenie wnętrza. Dalej: system informacji pasażerskiej i gniazdka do ładowania sprzętu mobilnego. Czołowe miejsca w rankingu - oprócz nowego designu wnętrz i udogodnień dla niepełnosprawnych - zajmuje też wspomagane otwieranie drzwi jednym przyciskiem zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. W „starym” taborze ich otwarcie stanowiło czasem nie lada wyzwanie...
W nowym standardzie do Przemyśla
Unijny program modernizacji taboru PKP IC dedykowano najdłuższej kolejowej relacji ze Szczecina do Przemyśla. Dzięki zakończonym wcześniej etapom „wielkiej przebudowy” na tej trasie (lub jej poszczególnych odcinkach) kursuje już 161 zmodernizowanych wagonów. Do końca roku - według zapewnień przewoźnika - wyjedzie pozostałych 57. W ten sposób nastąpi zamknięcie tego projektu. - Po wielu latach oczekiwania, dopiero w 2013 roku nastąpił start dużego programu taborowego - przypomniała Beata Czemerajda z zespołu prasowego PKP IC.

- Zawsze podkreślamy przy tej okazji, że to nie jest tylko zakup Pendolino, ale właśnie modernizacja eksploatowanych dotychczas wagonów, dedykowanych linii ze Szczecina do Przemyśla. Osiągniemy ten efekt, że na przełomie lat 2015/ 16 większość naszych zasobów taborowych: pociągów i wagonów będzie albo nowa, albo zmodernizowana- przypomniała. Cały program inwestycyjny spółki zamyka się kwotą ok. 5,6 mld zł. - dotąd niespotykaną w historii polskiej kolei, która na swój „skok cywilizacyjny” musiała czekać przez ponad dwie dekady od chwili ustrojowej transformacji – dodaje.
TLK do lamusa?
Przewoźnik nie ukrywa, że w ślad za modernizacją taboru dąży do „ujednolicenia i standaryzacji” swoich pociągów. Składy zestawione z przebudowanych wagonów, kursujące dotąd pod marką TLK, zyskują status „Inter City”. Czy to oznacza stopniowe „wygaszanie” marki, kojarzącej się z segmentem przewozów ekonomicznych pomiędzy miastami? -Taki jest pomysł- przyznaje Beata Czemerajda.

- Dzięki planowanym projektom dalszych modernizacji liczymy na to, że zestawiane ze starych wagonów „klasyczne TLK” powoli będą odchodzić w zapomnienie. Zastąpią je w całości zmodernizowane „Inter City” - przekonuje. Dementuje przy tym opinie, że w ślad za wygaszaniem TLK nastąpi podwyżka cen biletów i ograniczenie oferty przejazdu w kategorii ekonomicznej.

W konferencyjnym wagonie przy peronie pierwszym stargardzkiego dworca przypomniano, że kategorie TLK oraz IC dofinansowane są ze źródeł budżetowych. Stąd obowiązują pewne reguły, związane z zapewnieniem siatki połączeń- za taką samą cenę przejazdu, choć w warunkach „z wyższej półki”. - Można spodziewać się, że w przygotowywanym rozkładzie jazdy 2015/ 16 będzie więcej pociągów TLK oraz IC - zapowiedziała Beata Czemerajda. Informacja tego rodzaju budzi nadzieję, ale na szczegóły oferty trzeba będzie jeszcze poczekać.
Przełamywanie stereotypów
Obserwując reakcje mieszkańców Stargardu oraz tych, którzy zabawili tu tylko przejazdem, można uznać, że przyjęta przez PKP IC strategia zachęcania klientów do kolei przynosi dobre owoce. Mimo efektu Pendolino i odczuwanej ogólnie poprawy jakości oraz komfortu podróżowania wciąż są tacy, którym kolej kojarzy się nadal z „minioną epoką”. Dlaczego? Bo nie jechali pociągiem przez ostatnich kilka lat i nikt ich przez ten czas nie przekonał, żeby wsiąść do wagonu.

Wśród oglądających przebudowany tabor nie brakowało zresztą osób, które ze zdumieniem przyjmowały do wiadomości fakt, że porównując jakość podróżowania koleją nie trzeba szukać punktów odniesienia za naszą zachodnią granicą. Ten pozytywny przekaz ugruntują jeszcze odbiory i wejście do eksploatacji Dartów czy Flirtów, „rodzimych konkurentów Pendolino”- jak o nich mówią na każdym kroku media.

Odrębną kwestię stanowi infrastruktura, po której kursować ma nowy i zmodernizowany tabor. By oferowany produkt rzeczywiście zyskał spójną jakość, ostatnie słowo należy do PLK. A na liniach dedykowanych nowym i zmodernizowanym pojazdom nadal jest wiele do zrobienia.

źródło: Rynek Kolejowy

1 komentarz