Ciekawy tytuł artykułu który ukazał się w artykule Głosu Szczecińskiego, jest trochę nie adekwatny do rzeczywistości. Dlaczego autor nazwał go: "Tragedia na przejeździe kolejowym". Następny tytuł który ma chwytać za serce? Tragedia dla kogo? Rower nie żyje... Nie rozumiem postępowania redaktorów, dobrze że nie oskarżyli biednej kolei (bo i tak wszystko wrzucają do jednego worka - nie odróżniając przewoźników lub spółek). Warto było by czasami zastanowić się na tytułowaniem artykułów, np: "O włos od tragedii" lub podobnie.

-- ---
Dyżurny Ruchu - "od urodzenia"