Forum

Tutaj żaden pociąg już nie dojedzie

zdjęcie
Tutaj żaden pociąg już nie dojedzie
zbyt mało ocen, aby obliczyć średnią

wysłane przez margor

No szkoda. W sumie była to stacja węzłowa.

Co w takim razie z odcinkami na Kostrzyn, Pyrzyce i Gorzów?

wysłane przez MaK

margor napisał(a):

> No szkoda. W sumie była to stacja węzłowa. >  > Co w takim razie z odcinkami na Kostrzyn, Pyrzyce i Gorzów?

Z tego co wiem, to jest wszystko nieprzejezdne. Jeszcze z tamtych okolic zostaje odcinek Stargard Szcz. - Głazów. Ale to tylko do czasu zakończenia S3. Potem, najprawdopodobniej nastąpi oficjalna likwidacja i rozebranie linii.

EDIT: Chociaż nie. Któryś kierunek z nich jest jeszcze przejezdny. Albo Kostrzyn, albo Gorzów. Chyba ten drugi. Jakiś czas temu były pomysły reaktywacji połączeń do Myśliborza. Coś tam było. Ale co dokładnie... nie pamiętam...

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
MaK napisał(a):

>(...) Jeszcze z > tamtych okolic zostaje odcinek Stargard Szcz. - Głazów. Ale > to tylko do czasu zakończenia S3. Potem, najprawdopodobniej > nastąpi oficjalna likwidacja i rozebranie linii.

Nie był bym tego taki pewien, bo firma produkująca masy bitumiczne i remontująca drogi - Maldrobud - pracowała i pracuje nie tylko przy budowie drogi S3.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Było zrobione opracowanie link: http://www.sebco.eu/wm_files/wm_pdf/urbanski.pdf) w celu wyboru linii do rewitalizacji i Stargard-Kostrzyn przegrała zaledwie o 0,2 pkt z linią na Wałcz i Piłę. Szkoda bo ta ostatnia nie miała takich zagrożeń i pewnie odcinek Kalisz-Wałcz kiedyś by został wyremontowany - chyba jest znaczenia państwowego.
margor napisał(a):

> No szkoda. W sumie była to stacja węzłowa. >  > Co w takim razie z odcinkami na Kostrzyn, Pyrzyce i Gorzów?

Odcinek na Pyrzyce, czyli do Głazowa rozebrany rok temu jesienią.
LinX napisał(a):

> Odcinek na Pyrzyce, czyli do Głazowa rozebrany rok temu > jesienią.

Dodatkowo centralnie na nim znajduje się węzeł drogowy Myślibórz. Były plany aby węzeł wybudować po drugiej stronie DK3, właśnie aby nie kolidować z linią, ale do tego nie doszło.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

> Odcinek na Pyrzyce, czyli do Głazowa rozebrany rok temu > jesienią.

Natomiast odcinek Myślibórz-Barnówko wraz z układem torowym i urządzeniami SRK Myśliborza rozebrano wiosną b.r. (jakoś kwiecień-maj).W Barnówku odcięcie na 217,8 km czyli na wysokości końca bocznicy Naftobazy. W Myśliborzu linia na Gorzów rozebrana od stacji do przejazdu na Malborskiej. Róbmy zdjęcia tego co jeszcze zostało, póki jeszcze jest.
margor napisał(a):

> No szkoda. W sumie była to stacja węzłowa. >  > Co w takim razie z odcinkami na Kostrzyn, Pyrzyce i Gorzów?

Od Kostrzyna szlak czynny do Barnówka, od Pyrzyc do Głazowa - baza Maldrobudu, od Gorzowa do Świątek - baza Berger Bau. Dwie ostatnie mają iść do rozbiórki, najszybciej zapowiadają się Świątki (umowa PLK z Budimexem).

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

> > No szkoda. W sumie była to stacja węzłowa. > >  > > Co w takim razie z odcinkami na Kostrzyn, Pyrzyce i Gorzów?

Jedyne tory jakie pozostały z Myśliborza to kierunek Gorzów. Jeśli chodzi o odcinek Pyrzyce-Głazów linia pozostaje do obsługi firmy Maldrob, baza ta istnieje w tym miejscu od dłuższego czasu (zanim jeszcze urealniła się inwestycja pod nazwą S3). Bardzo duże prawdopodobieństwo likwidacji odcinka Pyrzyce-Kozielice, który to został reaktywowany na czas budowy S3.

Powracając do tematu Myśliborza: ogólnie przygnębiający widok zaoranej stacji węzłowej, resztek torów na dawnych przejazdach kolejowych, a na przejeździe w kierunku Gorzowa uchował się nawet semafor. Dziwne podejście władz lokalnych, którym nie zależało na uruchomieniu połączeń kolejowych. Mam nadzieję że kiedyś będą tego żałować.

Podobną sytuację mamy w niedalekim Barlinku, który rozjeżdżają transporty drewna do pobliskiej fabryki i nie tylko. Najpierw został zaorany kilkukilometrowy odcinek z Głazowa w stronę Dzikowa, w zeszłym roku wiosną przez Dzikowo do rogatek Barlinka. Tylko czekać jak zlikwidują tory w samym Barlinku i dalej przez Pełczyce do Choszczna. W planach inwestycyjnych po dawnym szlaku kolejowym w Barlinku przebiegać ma obwodnica - podobnie jak w Myśliborzu.

Do tego wszystkiego można dodać pozostałe linie zlikwidowane w ostatnich latach w naszym regionie, to powoli stajemy się "kolejową pustynią". W zasięgu sieci torów pozostaną tylko największe miasta.

I pomyśleć, że w czasach kiedy było o wiele trudniej budować szlaki kolejowe (dużo prostszy sprzęt budowlany, wiele pracy wykonywanej gołymi rękoma) mogliśmy dojechać w wiele miejsc, gdzie dziś możemy tylko pomarzyć o pociągu.
Bosman1980 napisał(a):

> Bardzo duże prawdopodobieństwo likwidacji odcinka > Pyrzyce-Kozielice, który to został reaktywowany na czas budowy > S3.

Ten odcinek miałbyć zlikwidowany razem z odcinkiem Kozielice - Godków, choć de facto odcinek Kozielice - Trzebórz jest zlikwidowany. Linia Pyrzyce - Godków, miałabyć likwidowana wiosną tego roku, jednak nie została jak na razie.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Faktycznie w okolicach Myśliborza wygląda to przygnębiająco. Z odcinka Myślibórz-Głazów wybrali nawet tłuczeń do gołej ziemi. Sytuacja z koleją w Myśliborzu i Barlinku jest podobna bo tam ta sama ekipa przy władzy.Dodatkowo sama PKP chyba nie było zainteresowane tymi liniami. W okolicach Gorzowa też pozwolili zaprojektować drugą nitkę obwodnicy (S-3) po trasie linii na Myślibórz gdy przy budowie pierwszej linię zachowano budując wiadukt! Dlaczego nie potrafimy choć nie niszczyć czegoś co było kiedyś z takim trudem wybudowane a mogłoby być przydatne w przyszłości?. Wydaje się miliony na przejścia dla zwierząt a linie kolejowe wycina się bezlitośnie przy budowie dróg.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Bosman1980 napisał(a):

> Podobną sytuację mamy w niedalekim Barlinku, który > rozjeżdżają transporty drewna do pobliskiej fabryki i nie > tylko. Najpierw został zaorany kilkukilometrowy odcinek z > Głazowa w stronę Dzikowa, w zeszłym roku wiosną przez > Dzikowo do rogatek Barlinka. Tylko czekać jak zlikwidują > tory w samym Barlinku i dalej przez Pełczyce do Choszczna.

Przy temacie transportu drewna do Barlinka przypomniało mi się, że na wschodzie kraju firma produkująca wyroby drewniane wyszła z inicjatywą reaktywacji linii do niej prowadzącej i się udało! Przy niewielkim nakładzie. Myślą teraz jak wspólnie z władzami uruchomić szynobus. Więc jak się chce to można.

Może odcinek Choszczno-Barlinek ocaleje dzięki inicjatywie Kolei Bałtyckiej? Oby! Oby nie tylko on.