Forum

Ktoś podpalił pociąg w Kostrzynie

Dziś w nocy spłonął pociąg, który stał na bocznym torze peronu w Kostrzynie nad Odrą.

wysłane przez 333Wojtas333 14

No właśnie - Woodstock... Wszystko jasne.
333Wojtas333 napisał(a):

> No właśnie - Woodstock... Wszystko jasne.

Możesz rozwinąć myśl? W trakcie festiwalu jakoś nie słyszałem o tym żeby cały pociąg został spalony.

-- "Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

"Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

wysłane przez torzo

djdark napisał(a):

> W trakcie festiwalu jakoś nie > słyszałem o tym żeby cały pociąg został spalony.

Ale tak jak Wojtas mówi każdy, który nigdy na Woodstocku nie był.. A o samym festiwalu słyszy jedynie z komercyjnych stacji telewizyjnych i to co oni tam nie do końca z prawdą powiedzą :).

Pozdrawiam.
torzo napisał(a):

> Ale tak jak Wojtas mówi każdy, który nigdy na Woodstocku nie > był... A o samym festiwalu słyszy jedynie z komercyjnych stacji > telewizyjnych i to co oni tam nie do końca z prawdą powiedzą > :).

Fakt :D Wiadomo że przegięcia wszędzie się trafiają (np w specjalu którym ja jechałem ktoś zdemontował świetlówkę z sufitu i sobie z nią chodził radośnie po wagonie, po chwili konduktor wracał z tą świetlówką uśmiechnięty od ucha do ucha, więcej aktów wandalizmów na 4 godzinnej trasie nie zaobserwowano).

-- "Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

"Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

wysłane przez torzo

djdark napisał(a):

> Fakt :D Wiadomo że przegięcia wszędzie się trafiają (np w > specjalu którym ja jechałem ktoś zdemontował świetlówkę z > sufitu i sobie z nią chodził radośnie po wagonie (...)

Dokładnie tak ;). Z podróży z tamtego roku jedyne co "złego" się w pociągu działo to to, że parę osób podróżowało w pomieszczeniu służbowym w "bipie", które sami sobie wcześniej otworzyli. Konduktor oczywiście widząc to uśmiechnął się i powiedział, że jakbyśmy mu powiedzieli to by nam sam otworzył (a w środku nie powiem wygodna ławeczka). Innych aktów wandalizmu nie stwierdzono, a sami ludzie podróżujący na festiwal bardzo sympatyczni i podróż z Poznania jak i powrotna minęła bardzo szybko i przyjemnie. No a to, że w podróż powrotną z Kostrzyna udało się nam wcisnąć dopiero w 3 pociąg i to jeszcze jadący gdzie indziej.. To kolejny argument, że nie chcieliśmy stamtąd wracać :).

-- Pozdrawiam, TT.

Pozdrawiam.
torzo napisał(a):

> No a to, że w podróż powrotną z Kostrzyna > udało się nam wcisnąć dopiero w 3 pociąg i to jeszcze jadący > gdzie indziej.. To kolejny argument, że nie chcieliśmy stamtąd > wracać :).

No widzisz :D Mi się udało za pierwszym razem do kibla wepchnąć, ale tylko dzięki temu że chwilę wcześniej pojechał skład na Wrocław to się udało do krawędzi peronowej dopchać :D

-- "Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

"Bo nie ma. NIE MA. N I E M A ! Zrozumiał? NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA! NIE MA!" (c) Mareczek

wysłane przez torzo

djdark napisał(a):

> No widzisz :D Mi się udało za pierwszym razem do kibla wepchnąć, > ale tylko dzięki temu że chwilę wcześniej pojechał skład na > Wrocław to się udało do krawędzi peronowej dopchać :D

Nam się udało wepchnąć do pociągu, który jechał do Krzyża tylko dlatego, że przez megafony podali informacje, że pojedzie jeszcze jeden nadplanowy pociąg, a nie wszyscy tej zapowiedzi słuchali.. Także biegiem na peron do pociągu i jakoś się zmieściliśmy. Ludzi na ten pociąg było tyle, że Pokojowy Patrol już ich po prostu nie wpuszczał.

A już w tę środę jedziemy tam znowu :D! Tym razem "śmieszną" trasą: Kołobrzeg->Warszawa->Berlin->Kostrzyn.

-- Pozdrawiam, TT.

Pozdrawiam.

wysłane przez MaK

torzo napisał(a):

djdark napisał(a):

[ciach]

JA też się pochwale. Do pracy się próbowałem dostać z Podjuch. Podjechała jednostka, drzwi się otworzyły... No nie wejdę. Nie da rady. Wpadłem na pomysł. - Wciągnijcie mnie, bo do roboty muszę dojechać! Coś trzasneło, coś świsneło i już byłem między dziewczyną z guitarrą a jegomościem z nalewką. Na Dolnej jak skład się zatrzymał. - Słuchajcie. Muszę tutaj wysiąść! Wypchnijcie mnie! Łszyszysiliszu... Trochę nie zgrabnie, ale wylądowałem na nogach na peronie :D

A w trakcie podróży wesoło, przyjemnie, chociaż ciasno. Więc także autorowi tego wątku mówię CTKG?!

wysłane przez torzo

A jednostka, której człon "ra" uległ spaleniu na stacji w Kostrzynie to EN57-1787 z PR Szczecin.

Pozdrawiam.

wysłane przez lukien213

torzo napisał(a):

> A jednostka, której człon "ra" uległ spaleniu na stacji w > Kostrzynie to EN57-1787 z PR Szczecin.

Szkoda. Jeden z lepszych jakie u nas jeżdżą, bo ma fajne futerkowe siedzonka rodem z ED72.

wysłane przez Lukasy

Nie jestem pewien, ale czy czasem PR w Zielonej Górze nie dostały tej jednostki na stan?

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/

wysłane przez torzo

Lukasy napisał(a):

> Nie jestem pewien, ale czy czasem PR w Zielonej Górze nie > dostały tej jednostki na stan?

Z informacji, które posiadam nie dostały.

Pozdrawiam.

wysłane przez lukaszenko 11

torzo napisał(a):

> Z informacji, które posiadam nie dostały.

PR w Zielonej Górze dostały EN57-1788. I właśnie ta jednostka spłonęła.

wysłane przez torzo

lukaszenko napisał(a):

> PR w Zielonej Górze dostały EN57-1788. I właśnie ta jednostka > spłonęła.

Wprowadzasz w błąd. Spłonęła jednostka 1787.

Pozdrawiam.

wysłane przez lukaszenko 11

torzo napisał(a):

> Wprowadzasz w błąd. Spłonęła jednostka 1787.

A w zasadzie jej człon(ra).

wysłane przez torzo

lukaszenko napisał(a):

> torzo napisał(a):

> > Wprowadzasz w błąd. Spłonęła jednostka 1787. >  > A w zasadzie jej człon(ra).

Tak, pisałem to również kilka postów wyżej :)

-- Pozdrawiam, TT.

Pozdrawiam.