Jestem właśnie po trzygodzinnej jeździe Impulsem i muszę przyznać, że jeździ się dość przyjemnie. Jednak są pewne minusy: śmietniczki są za duże, siedząc przy oknie nie można spokojnie oprzeć nóg o ścianę, po za tym wi-fi jest na hasło i nigdzie nie ma informacji o tym skąd je pobrać. Nawet konduktorzy nie mają o tym pojęcia.

-- Czy mógłby pan zabrać nogi z siedzenia, czy też chce pan abyśmy znowu kupili starocie z Niemiec? :D