Ta, na trasie Szczecin - Lublin osobiście widziałem jak to funkcjonuje - gdy nie ma miejsc z miejscówkami to kasjerki sprzedają bilet bez miejscówki, informując, że trzeba będzie postać. Efekt - tłok w pociągu, pomimo 10 wagonów.

-- Co się porobiło z tą krainą złą?