I to jest właśnie perfidia PLK. Nie zmodernizowano całej linii, tylko fragmenty. Reszta się sypie, ale co to PLK obchodzi. Mało tego. Szanowny Pan Prezesina PLK na Kongresie Kolejowym w poprzednim roku stwierdził, że to nie jest prawda, że samorządy dokładają się do remontów szlaków kolejowych, bo te środki i tak pochodzą z budżetu państwa, więc samorządy łaski nie robią. Ciekawe jest to, iż, jeśli dojdzie do zamknięcia linii, całą karę weźmie na siebie Urząd Marszałkowski, a nie PLK, bo to UM pozyskał środki unijne na większościową modernizację tej linii. PLK na to gdzieś, tylko liczy sobie zwiększoną stawkę za dostęp do tej linii, bo polepszono jej parametry.