region szczeciński artykuł

Małe dworce będą jak z bajki

Sławomir Włodarczyk, Głos Szczeciński,

dodane przez MQ

Nowoczesne centra obsługi klienta, hotele, schroniska turystyczne, restauracje, kina, baseny - tak mogą wyglądać dworce kolejowe w regionie.
Na Pomorzu Zachodnim znajduje się blisko 180 dworców kolejowych. Wiele z nich, głównie w mniejszych miejscowościach, to obiekty bardzo zaniedbane, popadłe w ruinę, nadające się do rozbiórki.

Bezlitośni wandale

Kolej nie ukrywa, że chętnie pozbyłaby się wiekowych budowli, nawet tych czynnych, przy których wciąż zatrzymują się pociągi.

- Utrzymanie takich obiektów kosztuje nas krocie. Remonty jeszcze więcej. Niestety, wandale są bezlitośni i niemal każdy odrestaurowany obiekt po jakimś czasie znów nadaje się do remontu - skarżą się w Oddziale Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Szczecinie.

Bez podróżnych

Kolej ma też inny powód do zmartwienia. Aż sto zachodniopomorskich dworców nie służy już podróżnym. Dlatego kolejarze są otwarci na propozycje płynące z gmin. W grę wchodzi nie tylko dzierżawa czy sprzedaż, ale nawet spółki.

Poszedł za długi

Za wzorcowy przykład dobrej współpracy kolei z gminą może służyć obiekt dworca kolejowego w Drawsku Pomorskim. Samorząd przejął budynek od PKP za długi.

Zainwestował w jego utrzymanie i uporządkował przyległy teren. Niebawem gmina poczyni kolejne inwestycje. Zabytkowy obiekt ma szansę stać się centrum kulturalno-rozrywkowym miasta.

Podobnie stało się w Kaliszu Pomorskim. W Goleniowie remont dworca PKP wykonały wspólnie z miastem, teraz przyszedł czas na Wałcz i Złocieniec.
Trwają też rozmowy nad wspólnymi inwestycjami w Stargardzie, Połczynie, Trzebiatowie oraz wielu innych miejscowościach w regionie.

W dobrym kierunku

W PKP deklarują, że to nie koniec inwestycji, a sprawa zmierza w dobrym kierunku.

- Umowy z władzami miast mają dać samorządom wpływ na przyszłość inwestycji kolejowych tak, by komponowały się z otoczeniem i służyły nie tylko pasażerom kolei, ale również mieszkańcom miast. Oczywiście, to nie kolej będzie budowała hotele, parki rozrywki i restauracje. My chcemy dać miejsca inwestorom, którzy zbudują te cuda - tłumaczy Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP S.A.

Na ratunek pospieszyła też Unia Europejska. Dworce w Goleniowie, Choszcznie, Gryfinie, Sławnie, Szczecinku, Świdwinie, Świnoujściu i Złocieńcu zostały objęte projektem finansowanym ze środków unijnych, który stawia na rozwój małych i średnich stacji kolejowych.

Niestety, nie wszędzie udaje się uratować dworce. W Węgorzynie kolejowy obiekt nadaje się praktycznie do rozbiórki. Nie lepiej jest w Mirosławcu, Tucznie, Choszcznie i Wałczu.

źródło: Głos Szczeciński

1 komentarz