region szczeciński artykuł

Ścieżki na torach

Bożena Kuszela, 7 dni Ziemi Stargardzkiej,

dodane przez Mareczek; zmodyfikowane

Jednym z elementów rozwoju turystyki w powiecie ma być budowa ścieżek rowerowych. Starostwo chciałoby wykorzystać na nie sieć torów nieczynnej już wąskotorówki.
Sprawa nie jest jednak taka prosta. Stargardzka Kolej Wąskotorowa - najstarsza w tej części Pomorza - jest wpisana do rejestru zabytków (co, niestety, nie chroni jej przed rozkradaniem...).

Właścicielem nieruchomości SKW nadal jest kolej. Wprawdzie chce się tego majątku pozbyć, ale musi to zrobić na określony przepisami cel.

Konieczne jest więc uzgodnienie między powiatem, koleją i konserwatorem zabytków wszystkich kwestii związanych z budową ścieżek rowerowych na szlaku kolejki. Odbyło się już pierwsze spotkanie poświęcone tej sprawie. Jego gospodarzem był starosta Waldemar Gil. Uczestniczyli w nim m.in.: Kazimierz Szarżanowicz - wójt gminy Stargard, Elżbieta Rink - wójt gminy Marianowo, Andrzej Racinowski - burmistrz Ińska, Ewa Ludwińska - burmistrz Chociwla, Witold Kasprzak - Dżyberti - burmistrz Dobrzan, przedstawiciele władz Dobrej Nowogardzkiej (gdzie znajduje się tabor wąskotorówki), wiceprezydent Andrzej Korzeb, Ewa Stanecka - wojewódzki konserwator zabytków i jej zastępca - Ewa Kulesza, Ireneusz Kilichowski - dyrektor PKP SA Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami Szczecinie i jego zastępca - Mariusz Jankowski.

- Tak naprawdę było to spotkanie w sprawie przyszłości nieruchomości związanych ze Stargardzką Koleją Wąskotorową - mówi Mariusz Jankowski.

Większość jego uczestników uznała, że w obecnych realiach są małe szanse na reaktywację wąskotorówki, m.in. z powodu rozkradania jej mienia i braku pieniędzy na jej odbudowę. Tylko przedstawiciele Dobrej wprost opowiedzieli się za funkcjonowaniem kolejki.

Poruszony też został problem swoistego patu: z jednej strony, chęci budowy ścieżek na szlaku kolejki, z drugiej, jej zabytkowego charakteru, uniemożliwiającego dowolne działania na majątku kolejki. Panie konserwatorki zabytków uznały, że możliwe jest wypracowanie takiej koncepcji przebiegu ścieżek, która nie kłóciłaby się z faktem, iż jest ona zabytkiem.

Np. można połączyć na jednym szlaku ścieżkę rowerową z przejazdem - tam, gdzie to możliwe - kolejką lub drezynami i zadbać o ekspozycję elementów zabytkowej infrastruktury kolejowej. Bo zgody na likwidację kolejki w całości- nie będzie.

Przedstawiciele PKP wyjaśniali, że kolej ma możliwość przekazania nieodpłatnie swoich nieruchomości na cele transportowe. Czy na ścieżki rowerowe też? To trzeba będzie sprawdzić.

- Ważne, że obecni na spotkaniu przedstawiciele samorządów wyrazili wolę przejęcia tych nieruchomości - mówi Mariusz Jankowski.

Niewykluczone, że samorządy te założą stowarzyszenie, które miałoby zdobyć środki na całe to przedsięwzięcie, zrealizować je i dbać o jego prowadzenie.

źródło: 7 dni Ziemi Stargardzkiej

3 komentarze