z kraju artykuł

Wielkopolskie: Więcej pociągów za nieco więcej pieniędzy

Jacek Łuczak, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

W 2008 r. samorząd województwa wyda 73,5 mln zł na kolejowe przewozy regionalne. Za te pieniądze przybędzie połączeń na najbardziej obleganych trasach.
Samorząd województwa wynegocjował z PKP na przyszły rok 300 tys. zł więcej tzw. pociągokilometrów niż w roku bieżącym. Co to oznacza? Oznacza to, że pociągów i połączeń przybędzie.

Konkrety: trzy pociągi więcej z Poznania do Leszna, po dwa więcej na trasie z Poznania przez Wągrowiec do Gołańczy, z Piły do Chojnic, z Poznania do Wolsztyna, z Ostrowa Wlkp. do Leszna, z Ostrowa do Oleśnicy i z Leszna do Zbąszynka oraz po jednym więcej z Poznania do Gniezna, Zbąszynka i Ostrowa. - Jest to lepsza oferta niż dotychczas - zapewnia Jerzy Kriger, dyrektor Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego, który zapłaci za to PKP Przewozom Regionalnym 73,5 mln zł. - Praca, którą wykonamy, będzie większa, więc realnie dofinansowanie będzie mniejsze. Zgodziliśmy się jednak ze względu na to, że w spółce poczyniliśmy pewne oszczędności - ujawnił Ryszard Cebulski, pełnomocnik spółki PKP Przewozy Regionalne.

- Umowa jeszcze nie jest podpisana. To kwota wynegocjowana, która musi trafić jeszcze do akceptacji prezesa Urzędu Zamówień Publicznych - zaznacza dyrektor Kriger.

Urząd Marszałkowski starał się o zwiększenie przewozów o osiem kolejnych pociągów, ale PKP nie przyjęło tej propozycji z uwagi na mniejszą niż w normalnych warunkach przepustowość dworca Poznań Główny. Trwa bowiem modernizacja poznańskiego węzła kolejowego, prowadzona w niezwykle trudnych warunkach przy stałym ruchu pociągów.

W przyszłym roku z rozkładu jazdy definitywnie znikną pociągi ciągnięte przez lokomotywy spalinowe na liniach niezelektryfikowanych. Dlaczego? Zostaną całkowicie zastąpione kursami szynobusów, których w środę Wielkopolska będzie miała 20. Właśnie jutro ostatni już autobus szynowy, z ośmiu zamówionych w ubiegłym roku w bydgoskich zakładach PESA, przybędzie do Poznania. Dzisiaj przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego jadą do Bydgoszczy, żeby dokonać odbioru technicznego tego pojazdu.

Według kolejarzy nic się nie zmieni także, jeśli chodzi o pociągi dalekobieżne. Kiedy przed miesiącem Sejm zmienił uchwałą definicję pociągów regionalnych, istniało zagrożenie, że będą one jeździły tylko do granicy każdego z województw, a tam pasażerowie będą musieli przesiadać się na inny, obsługiwany już przez inne województwo. Jednak w przyszłym roku kursowanie pociągów dalekobieżnych przejeżdżających przez nasze województwo nie zmieni się. Wielkopolska zamówiła bowiem te kursy jeszcze w Przewozach Regionalnych. - Nie chcieliśmy robić zamieszania przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy - tłumaczy Kriger. Tak więc w 2008 r. pociągi osobowe i pospieszne do Wrocławia, Kołobrzegu, Bydgoszczy czy Łodzi Kaliskiej będą jeździły tak jak dotychczas. Natomiast jeśli nowy rząd tej uchwały nie zmieni, na rok 2009 połączenia międzywojewódzkie pociągami pospiesznymi trzeba będzie zamawiać w spółce PKP Intercity, która obsługę tych kursów przejmie od PKP PR.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona