Wszystkie Z regionu szczecińskiego W skrócie Z kraju

z kraju artykuł

Dolnośląskie: Wsiąść do pociągu marszałkowskiego

Magda Nogaj, Gazeta Wyborcza,

dodane przez djdark

Jest szansa, że będziemy jeździć czystszymi pociągami, które nie spóźniają się i są tańsze. Radni sejmiku powołali spółkę akcyjną Koleje Dolnośląskie, która ma być konkurencją dla Przewozów Regionalnych PKP.
Nowa spółka chce uruchomić połączenia zlikwidowane niegdyś przez PKP. Dalej będą one nierentowne. Ale nie chodzi o to, by na nich zarabiać. - PKP będzie miało konkurencję. Tylko w ten sposób możemy nakłonić je do poprawy jakości - mówi Patryk Wild, członek zarządu województwa. - Chcemy, by pociągi były czyste, nie spóźniały się i były tańsze. Jeśli PKP temu nie sprosta, to z czasem nasza spółka wyprze ich z lokalnego rynku.

Do korzystania z Kolei Dolnośląskich pasażerów przekonać ma nowoczesny tabor. Na razie spółka ma cztery szynobusy. Do końca roku kupi kolejnych osiem. - Są szybsze od pociągów, mają klimatyzację, a ich rozkład jazdy będzie skoordynowany tak, by pasażerowie mogli, nie czekając, przesiąść się do autobusów. W obu środkach transportu będzie obowiązywał jeden bilet - zapowiada Wild.

Pierwszym zadaniem nowej spółki będzie stworzenie tzw. kolei aglomeracyjnej. - To wzmocni atrakcyjność naszego regionu w oczach inwestorów, bo zapewni przypływ pracowników. Jeśli ktoś mieszka np. w Lwówku Śląskim, nie będzie miał kłopotu z dotarciem do pracy we Wrocławiu. Kolejne plusy to mniejsze korki na drogach i mniej wypadków - wylicza Wild.

Szynobusy wyruszą na trasy pod koniec tego roku. Jako pierwsze uruchomione zostanie połączenie Wrocław-Trzebnica. PKP zlikwidowała je kilkanaście lat temu. Koleje Dolnośląskie mają też jeździć do Świdnicy i Wałbrzycha oraz przez Legnicę do Lubina. Zarząd województwa bierze też po uwagę przedłużenie w przyszłości tego połączenia do Polkowic, a nawet Głogowa. W tym celu należałoby dobudować kilka kilometrów torów. Do pracy we Wrocławiu autobusami szynowymi dojeżdżaliby też mieszkańcy Ząbkowic i Dzierżoniowa.

W tym roku urząd marszałkowski przekaże PKP dotację w wysokości 50 mln zł. Ale w przyszłym roku dofinansowanie zmniejszy się do 42 mln zł. Większe wsparcie otrzymają natomiast Koleje Dolnośląskie. Teraz spółka dostanie 2,5 mln zł na rozwój, ale w 2009 roku będzie to już 16 mln zł. Szynobusy mają obsługiwać 30 proc. tras przewozowych na terenie województwa.

W Przewozach Regionalnych PKP przyznają, że konkurencja wymusi na nich poprawę jakości. - Jeżeli nie obniżymy kosztów, nie zadbamy o lepszy tabor, możemy przegrać przetarg na obsługę danego połączenia - mówi Andrzej Piech, wicedyrektor PKP PR. Jednocześnie chwali pomysł urzędu marszałkowskiego: - Ten model świetnie się sprawdza np. w Szwajcarii, gdzie funkcjonuje 130 różnych kolei. Niektóre z nich obsługują nieraz zaledwie kilkukilometrowe odcinki, bo 80 proc. tras należy do narodowych kolei Szwajcarii.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona