z kraju artykuł

Katowice: Flirt już niedługo na Śląsku

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MarcinB

Pierwszy z czterech pociągów Flirt 15 czerwca trafi na Śląsk. Właśnie rozpoczęło się szkolenie maszynistów, którzy poprowadzą te nowoczesne składy.
Trzy pozostałe maszyny zamówione przez władze województwa śląskiego w siedleckiej fabryce Stadlera będą docierać w następnych miesiącach. Ostatni z pociągów, które kosztowały 90 mln zł, dojedzie we wrześniu.PKP Przewozy Regionalne zaczęły już szkolenie maszynistów, którzy będą prowadzić Flirty. Nie jest to takie proste, bo pociągi różnią się od tych, do których przyzwyczaili się pracownicy kolei. - Są naszpikowane elektroniką - przyznaje Jarosław Kołodziejczyk, zastępca dyrektora Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach, i dodaje, że oprócz zwykłych maszynistów trzeba będzie też wyszkolić instruktorów, którzy będą uczyli jazdy Flirtami swoich kolegów.

Flirty, każdy o długości 74 m, zostały m.in. wyposażone w klimatyzację, podjazdy dla niepełnosprawnych oraz nowoczesne wyciszenie. Każdy przystosowany jest do przewozu ok. 500 pasażerów (180 miejsc siedzących). Wewnątrz pociągu, który może osiągnąć prędkość do 160 km/godz., zamontowane zostaną też kamery. - To będzie całkiem inny komfort jazdy niż ten, który teraz kojarzy się nam z państwową koleją - zapewnia Kołodziejczyk i przypomina, że takie same maszyny jeżdżą po torach m.in. Włoch, Austrii i Niemiec.

Pierwszy Flirt, który w czerwcu pojawi się na torach, nie będzie kursował tylko po jednej. Kolej chce, aby pociąg pojawiał się w co najmniej kilku miastach, tak by pasażerowie mogli się do niego przekonać. Później Flirty mają jeździć m.in. między Gliwicami i Częstochową oraz Bielskiem-Białą i Katowicami.

W piątek sejmik zgodził się na ogłoszenie przetargu na osiem kolejnych nowoczesnych pociągów. Mają kosztować 160 mln zł i trafią do nas za dwa lata.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona