z kraju artykuł

Śląsk: Niestety falstart Szybkiej Kolei Regionalnej

Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza,

dodane przez MarcinB

Ogłoszono promocyjną cenę za przejazd Szybką Koleją Regionalną na trasie Tychy Miasto - Katowice. Wspólny bilet na autobus, trolejbus i pociąg ma kosztować zaledwie 3 zł. Problem jest tylko jeden: nie wiadomo, czy trasa w ogóle ruszy, bo w Katowicach Ligocie wciąż trwa remont torów.
Nowoczesne pociągi Flirt, zamówione przez województwo śląskie, od 1 września mają pojawić się na trasie Szybkiej Kolei Regionalnej, która połączy Tychy z Katowicami i Sosnowcem. Projekt, w który zaangażowały się miasto Tychy, PKP oraz urząd marszałkowski, zakłada, że pociągi będą pokonywać trasę do Katowic w zaledwie 25 minut, o wiele krócej, niż obecnie zajmuje podróż autobusem. Codziennie na trasie ma kursować aż 98 pociągów. Kolej zobowiązała się nawet, że wyremontuje nieczynną dziś stację Tychy Miasto.

Tyski magistrat ogłosił już promocyjną cenę wspólnego biletu na SKR. Płacąc 3 zł, tyszanie będą mogli korzystać zarówno z autobusów, trolejbusów, jak i pociągów (bilet miesięczny ma kosztować 95 zł). Dziś za jazdę do Katowic zwykłym autobusem płacą 2,9 zł, a autobusem pospiesznym 4,2 zł.

Jest tylko jeden problem. Nie wiadomo, czy Szybka Kolej Regionalna ruszy w zaplanowanym terminie. Okazało się, że w Ligocie wciąż trwa wymiana torów i sieci elektrycznej. Prace potrwają co najmniej do końca roku, a to oznacza, że pojawienie się flirtów na trasie Tychy - Katowice graniczy z cudem. Przecież nie po to kupowano nowoczesne pociągi, by teraz wlokły się 40 km/godz., skoro mogą jeździć 160 km/godz.

Problem dostrzegły władze. Na wtorek w urzędzie marszałkowskim zaplanowano spotkanie wszystkich zainteresowanych stron, na którym ma zapaść ostateczna decyzja o uruchomieniu SKR.

- Gdy w Ligocie trwa remont, pociągi nie pokonają tej trasy w ciągu 25 minut - przyznaje Jacek Karniewski, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych.

Dlaczego zaplanowano uruchomienie trasy 1 września, skoro od początku było wiadomo, że kolej ma nikłe szanse, by do tej pory skończyć remont w Ligocie? Na to pytanie nie chcą oficjalnie odpowiedzieć ani przedstawiciele PKP, ani urzędu marszałkowskiego.

- Mówiliśmy, że to nierealne, ale nikt nie chciał nas słuchać - przyznają kolejarze.

Optymizmu nie tracą tylko władze Tychów, które chcą budować już trzy nowe przystanki dla SKR: w okolicach lodowiska, al. Bielskiej oraz Grota-Roweckiego. Mają być gotowe do 2010 roku.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona