z kraju artykuł

Lublin: Co ma port w Elblągu do szybkiej kolei?

Sławomir Skomra, Gazeta Wyborcza,

dodane przez ADIK

Ukraińcom też zależy na szybkiej kolei z Warszawy do Lublina. A nawet na czymś więcej bo na porządnym połączeniu Elbląga i Dorohuska. Jak w Elblągu powstanie terminal portowy, otworzy to ukraińskim biznesmenom drogę do rynków skandynawskich, o tym przekonuje Jakub Łoginow.
Sławomir Skomra: Dlaczego Ukrainie zależy na modernizacji linii kolejowej nr 7, która biegnie przez Lublin do Dorohuska?

Jakub Łoginow*: Łączy się to z organizacją mistrzostw EURO 2012 przez oba kraje. Pociągami na mecze będą jeździły rzesze kibiców. Ale nie tylko o to chodzi. Istnieje też projekt budowy ukraińskiego terminala nad morzem bałtyckim w Elblągu.

Ukraińcom zależy na gospodarczym wejściu w rejon bałtycki. Do tego potrzebne jest sprawne połączenie kolejowe między zachodnią Ukrainą a wybrzeżem Bałtyku. Ta rasa wiedzie przez Warszawę, Lublin do Dorohuska.

Co da wam porządne, szybkie połączenie kolejowe?

- Oprócz ruchu osobowego jest przecież też towarowy. Szybka kolej umożliwi kontakty ukraińskich przedsiębiorców z rynkami Europy Północnej, zwłaszcza z krajami skandynawskimi. W dzisiejszych czasach czas to pieniądz. Szybkie dostarczenie ładunku do portów może przesądzić o sukcesie gospodarczym firm. Do tego dochodzi aspekt turystyczny. Budowa kanału rozwinie żeglugę jachtową na Zalewie Wiślanym

Jednym z takich portów ma być terminal w Elblągu. Jak Pan ocenia postępy w realizacji inwestycji?

- Mam wrażenie, że polski rząd nie podchodzi do tego pomysłu z entuzjazmem. Być może wynika to z przyczyn politycznych, ponieważ ten projekt został zainicjowany przez rząd Jarosława Kaczyńskiego i w związku z tym Platforma Obywatelska nie chce zbytnio afiszować się z tym pomysłem. Tym niemniej projekt jest realizowany. Jest już wykonane studium wykonalności budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną. Dokument wskazuje, że inwestycja będzie opłacalna. Teraz trwają uzgodnienia ekologiczne.

Kto właściwie ma to sfinansować? Ukraina, Polska, a może wspólnie?

- Budowa kanału przez mierzeję, który jest warunkiem niezbędnym żeby ta inwestycja ruszyła, jest rolą polskiego rządu. Sama budowa kanału - z pełną infrastrukturą - ma kosztować 417 mln złotych. Jeszcze rząd Jarosława Kaczyńskiego przyjął wieloletni program na lata 2007-2013, który przewiduje środki na ten cel. W programie są wyszczególnione konkretne działania na kolejne lata. W tym roku na uzupełnienie dokumentacji przeznaczone jest 5 mln złotych. Taką kwotę w budżecie przewidział rząd PO i PSL. Nic nie wskazuje, że miałoby się coś zmienić. Inwestycja ma się zakończyć w 2013 roku.

Dopiero po wybudowaniu kanału można mówić o inwestycjach ukraińskich przedsiębiorców w samą rozbudowę portu w Elblągu. Właściwie chodzi o budowę od zera nowych terminali. Przedsiębiorcy ukraińscy, polscy a nawet białoruscy gotowi są zainwestować w takie przedsięwzięcia. Na razie nie możemy jasno określić sum. Zależy to od potrzeb prywatnych przedsiębiorców.

Z tym, że sam port nie wystarczy. Firmy zdecydują się na inwestowanie, jeśli będą miały zapewnione szybkie połączenie kolejowe. Dlatego potrzebujemy silnego lobbingu na rzecz szybkiej kolei łączącej Elbląg przez Warszawę i Lublin z Ukrainą.

*Jakub Łoginow jest polskim korespondentem ukraińskich gazet „Dzerkało Tyżnia” i „Lwiwska Hazeta”. Jest też konsultantem z zakresu transportu oraz ochrony środowiska a także społecznym koordynatorem inicjatywy Bałtycka Ukraina, która promuje współpracę Ukrainy z krajami Bałtyckimi.

Podpisz apel

Codziennie drukujemy apel do parlamentarzystów, ministrów i samorządowców. Podpisany trzeba przynieść lub wysłać do redakcji "Gazety" (Krak. Przedmieście 21, 20-002 Lublin), do dowolnego urzędu Poczty Polskiej na terenie województwa lubelskiego lub kas biletowych PKP w Chełmie i Lublinie. Apel można też podpisać w internecie. Na stronie www.lublin.gazeta.pl jego treść znajduje się w prawym górnym rogu z logo akcji. Do wczoraj podpisało się pod nim 889 osób.

Dodatkowo na stronie www.lublin.tvp.pl można obejrzeć program Michała Zielińskiego o tym jak bardzo Lublin potrzebuje szybkiej kolei do Warszawy.

źródło: Gazeta Wyborcza

brak komentarzy