z kraju artykuł

Pomorskie: Walczymy o wieczorny kurs SKM z Gdańska do Słupska

Michał Kowalski, Głos Pomorza,

dodane przez kasiek007

Dziś rozpoczynamy akcję "Głosu", której celem jest lepsza komunikacja Słupska z Gdańskiem. Ostatni pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej z Trójmiasta do Słupska odchodzi o 18.30. - To jest skandal! - specjaliści potwierdzają to, co mówią nasi Czytelnicy.
Komunikacja obu miast jest coraz gorsza, mimo że leżą w jednym województwie. Obecnie z Gdańska do Słupska ostatni pociąg SKM jedzie o 18.30. Później można jeszcze jechać ewentualnie drogim ekspresem, a i to z wyjątkiem sobót. Następnie - już tylko taksówką.

Trzeba dodać, że w ubiegłym roku ostatnia eskaemka jechała do Słupska o 19. Przesunięcie jej na 18.30 oznacza dla pracujących do późna w Gdańsku słupszczan albo studentów konieczność nocowania w Trójmieście.

- Ostatni pociąg o 18.30 to po prostu wstyd - mówi nam słupszczanka Kamila Łęgowska, studentka Uniwersytetu Gdańskiego. - Ja czasami kończę zajęcia później i nie mam czym dojechać do Słupska.

Ręce opadają.

Co ciekawe, w dni powszednie do Lęborka po 18.30 odchodzą aż trzy pociągi SKM: o 19, 21 i 22. Kilkanaście dni temu w rozmowie z nami Urząd Marszałkowski tłumaczył, że połączeń do Słupska jest mało, bo jeździ mało ludzi. Sprawdziliśmy.

Ostatni pociąg wozi średnio 110 pasażerów (w tym do samego Słupska 58). Uruchomiona tylko na wakacje 2008 roku eskaemka odjeżdżająca z Gdańska o godz. 22.05 do Słupska woziła średnio 35 pasażerów.

- Trzydzieści pięć osób to dobry wynik. Zwłaszcza na linię, która została uruchomiona w środku obowiązującego rozkładu jazdy i nie miała żadnej promocji - mówi Patryk Skopiec, członek zarządu Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

- Jednak żeby stwierdzić, czy dana linia jest opłacalna, musi ona funkcjonować co najmniej rok. Słupsk, jako największe miasto w regionie leżące poza Trójmiastem, powinno mieć jeszcze jedno wieczorne połączenie. I nie chodzi o połączenie nocne, tylko o takie, z którego mogliby korzystać ludzie kończący pracę lub studia wieczorem.
Co ciekawe, sama SKM jest za uruchomieniem nowego połączenia. Problemem
jest ustalający kursy Urząd Marszałkowski. - Rozmawialiśmy już na ten temat z wicemarszałkiem województwa. Sądzę, że jest duża szansa na wprowadzenie dodatkowego kursu z Gdańska w nowym rozkładzie jazdy od czerwca - stwierdza Marek Biernacki, radny wojewódzki.

Nasza akcja ma pomóc takim osobom jak Kamila. Od jutra rozpoczynamy zbieranie
podpisów i opinii wszystkich decydentów naszego miasta, których presja będzie mogła pomóc w lepszym połączeniu Gdańska ze Słupskiem.

źródło: Głos Pomorza

brak komentarzy