z kraju artykuł

Warszawa: Szybki pociąg do Krakowa tylko za 38 zł

Krzysztof Śmietana, Gazeta Wyborcza,

dodane przez kasiek007; zmodyfikowane

Na trasę z Warszawy do Krakowa w piątek wyruszą prawie trzy razy tańsze od ekspresów pociągi. Większość z nich pojedzie Centralną Magistralą Kolejową.
Mamy początek prawdziwej konkurencji na torach. Tańsze pociągi pod znakiem "InterRegio" uruchamia spółka Przewozy Regionalne, które oddzieliła się od PKP i przeszła pod opiekę 16 województw.

Z Warszawy jeżdżą już tanie składy do Białegostoku, Łodzi, Poznania i Bydgoszczy. Uruchamiane w piątek kursy do Krakowa będą jednak najkorzystniejszą nowością. Za bilety zapłacimy w nich niemal trzy razy mniej niż w ekspresach spółki PKP Intercity. Przejazd do Krakowa takimi pociągami kosztuje co najmniej 97 zł. Za bilet w składzie "InterRegio" zapłacimy zaś tylko 38 zł 50 gr.
Uruchomienie tańszych kursów było niepewne niemal do ostatniej chwili. Rzecznik spółki Piotr Olszewski dopiero w czwartek o godz. 16 mógł potwierdzić, że "InterRegio" wyruszy na trasę do Krakowa. To właśnie przez spory o nowe połączenia funkcję szefa spółki Przewozy Regionalne stracił Jerzy Kriger. Jego miejsce zajął dotychczasowy dyrektor handlowy Tomasz Moraczewski. Połączenia wywołały kontrowersje wśród kolejarzy na najważniejszych stanowiskach. Szef grupy PKP SA Andrzej Wach plany ich uruchomienia nazwał "kanibalizmem".

Z Warszawy do Krakowa będą jeździć dwie pary tanich pociągów. Jedna w obie strony codziennie Centralną Magistralą Kolejową (wyjazd z Krakowa Głównego o godz. 11.25, powrót z Warszawy Centralnej o godz. 18.08). Będzie jeszcze poranny pociąg z Krakowa (o godz. 7.20), który też pojedzie CMK, a wróci z Warszawy Centralnej (o godz. 12.40) przez Piotrków Trybunalski i Częstochowę (codziennie oprócz niedziel). Czas przejazdu pociągu "InterRegio" linią CMK wyniesie 3 godz. 20 min. - 3 godz. 30 min. To tylko pół godziny dłużej niż ekspresem. A trasą przez Częstochowę - 5 godz. 15 minut (o kilkanaście minut krócej niż pośpiesznym przez Radom i Kielce).

Na tory wyjadą pociągi elektryczne typu ED 72. To składy w wersji nieco wygodniejszej (m.in. z miękkimi siedzeniami) od tych, które możemy spotkać na trasach podmiejskich.

W spółce PKP Intercity krzywo patrzą na nowe połączenia. Liczą jednak, że nie stracą zbyt wielu pasażerów, bo proponują lepszy komfort podróży. Obiecują, że za dwa, trzy lata jeszcze się poprawi. Pociągi mają mknąć do Krakowa i Katowic z prędkością 200 km na godz.

źródło: Gazeta Wyborcza

możliwość komentowania została wyłączona