z kraju artykuł

Łódź: Jedna migawka na pociąg do Warszawy?

Maciej Kałach, Dziennik Łódzki,

dodane przez kasiek007

Czy dwie zwaśnione kolejowe spółki, walczące zażarcie o portfele łodzian, pogodzą się dla dobra pasażerów, wspomagając się piosenką z repertuaru Maryli Rodowicz?
"Wsiąść do pociągu byle jakiego" - odezwę z takim hasłem Przewozy Regionalne, właściciel składów InterRegio, wystosował do PKP Intercity, spółki odpowiedzialnej za pociągi Tanich Linii Kolejowych. Przewozy proponują Intercity umowę o wspólnych biletach miesięcznych na oba rodzaje pociągów kursujących między Łodzią a Warszawą. Dzisiaj, jeśli np. pasażer na Dworcu Fabrycznym z miesięcznym na TLK do stolicy spóźni się na kurs o godz. 5.54, nie może wsiąść do InterRegio ruszający o 6.01.

- Nasza propozycja to odpowiedź na głosy pasażerów, którzy w pośpiechu często nie zdają sobie sprawy, że wsiedli do pociągu nie tego przewoźnika i muszą dodatkowo płacić za jego bilet - mówi Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów. Informuje, że list do Intercity spółka finansowana przez samorządy wysłała 24 lutego, ale na razie, pismo nie doczekało się odpowiedzi.

- Na razie nie zapadły żadne postanowienia - kwituje Beata Czemerajda z biura komunikacji PKP Intercity. - Musimy sprawdzić, czy nasi pasażerowie byliby taką ofertą zainteresowani.

Czemerajda zapowiada, że wkrótce pasażerowie TLK mogą spodziewać się badań ich opinii w sprawie wspólnego biletu miesięcznego, zaś badania będą uzupełnione analizami rynkowymi.

Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, nie sądzi, aby propozycja Przewozów Regionalnych spotkała się z aprobatą PKP Intercity. - Obie spółki są ze sobą na wojennej stopie. Przewozy Regionalne, pierwsze wyciągając rękę do konkurenta, poprawiają swój wizerunek. PKP Intercity jest teraz pod ścianą, ale odpowiedź tej spółki zależy od stanowiska Ministerstwa Infrastruktury. A tam dominuje opinia, że pociągi InterRegio w ogóle nie powinny zabierać pasażerów TLK - twierdzi Furgalski. Z drugiej strony, ekspert przypomina, że minister Cezary Grabarczyk pochodzi z Łodzi i nie może tak po prostu doradzić PKP Intercity rozwiązania sprzecznego z interesem swojego elektoratu.

Miesięczny na TLK z Łodzi do Warszawy kosztuje 385 zł, u konkurencji - 310 zł.

A wczoraj zarówno klienci Intercity, jak i Przewozów, ucierpieli na skutek awarii trakcji na Dworcu Zachodnim w stolicy. W godzinach 11.10 - 13.30 pociągi musiały tam kursować po jednym torze. Spóźnienia składów do i z Łodzi sięgały godziny.

źródło: Dziennik Łódzki

możliwość komentowania została wyłączona