Forum

Strajk na kolei. We wtorek pociągi mogą stanąć

Ostrzegawczą akcję protestacyjną planują na wtorek związkowcy z kolejowej spółki Przewozy Regionalne. W praktyce oznacza to, że obsługiwane przez tę firmę pociągi nie będą jeździły przez dwie godziny - staną na trasie lub w ogóle nie wyjadą ze stacji.

wysłane przez Korczian

No nieźle... Można jedynie współczuć podróżnym w pociągach, które staną. Szykuje się naprawdę niezła masakra, wręcz można rzec - "czarny wtorek".

Vmax>=160 na D29-351!
Korczian napisał(a):

> Szykuje się naprawdę niezła > masakra, wręcz można rzec - "czarny wtorek".

Najważniejsze jest to, że jeszcze trochę i już nikt nie zapłacze za Przewozami Regionalnymi i to na własne życzenie związkowców. Ciekawe gdzie i jak będą protestować, jak im firma upadnie. Oby jak najszybciej, choć szkoda tylko RE i IR, ale zawsze coś powstanie na ich miejsce.
Uwierzcie, że gdybyście zobaczyli to od strony pracowniczej, zmienilibyście zdanie diametralnie.
MaK napisał(a):

> Uwierzcie, że gdybyście zobaczyli to od strony pracowniczej, > zmienilibyście zdanie diametralnie.

Marcin, ja nie mówię, że kolejarzom się nie należy. Należy jak najbardziej, ale akurat strajk nie jest dobrym pomysłem. Można prowadzić akcje protestacyjne, akcje informacyjne dla pasażerów co i dlaczego, a nie pozbawiać wszystkich transportu, w godzinach szczytu (jak się chyba na RK śmiali, że nie można zrobić strajku w godzinach 5-7, bo jakoś trzeba na strajk dojechać). Firma wymaga restrukturyzacji i to głębokiej, a nic nie jest robione w tym kierunku. Biurwa ma się dobrze, zadłużenie rośnie, zakłady regionalne padają lub padną lada chwila, zamiast pociągów jeżdżą autobusy (bo to taniej), marszałkowie mają dość zarządu PR i tworzą własne spółki... itp, itd, etc. ...Ten system musi upaść, teraz i zaraz... I im szybciej upadnie tym lepiej (mniejsze zadłużenie do spłacenia i większa wartość majątku do sprzedania). Coś na miejsce PR musi powstać, bo ludzi trzeba wozić, to jest poza wszelką dyskusją, ale zapewne spora część baronów związkowych, straci swoje wpływy i zapewne stąd się bierze ich niechęć do przekształceń i strajki. Ty znasz sprawy od podszewki jako pracownik, ja znam jako-tako, bo się interesuję, ale większość bezpośrednio zainteresowanych, czyli pasażerów, nie wie nic i co najważniejsze, nie chce wiedzieć więcej (np. co to usamorządowienie i ile zła to przyniosło). Ich interesuje to, że nie było pociągu i się spóźnili lub w ogóle nie dojechali do pracy, tracąc np. premie.
MarcinB napisał(a):

[ciach]:

Ja się całkowicie z Tobą zgadzam. Zresztą paki napisał niżej to co chciałem ja. Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy. Marcin, masz inny pomysł niż strajk by w obecnej sytuacji przebić beton? Akcje i groźby były już.

Ponadto, zapraszam do lektury: http://www.zzdrpkp.org.pl/465,informacja-medialna-po-nadzwyczajnym-posiedzeniu-rady-krajowej-zzdr-pkp.html http://www.zzdrpkp.org.pl/468,nasza-polemika.html

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
MaK napisał(a):

> Ja się całkowicie z Tobą zgadzam. Zresztą paki napisał niżej to > co chciałem ja.

No i po strajku. Ciekawi mnie co dobrego on przyniósł poza tym, że część ludzi się wkurzyła, część opanowała nowe wiązanki łacińskie, a słaby wizerunek kolei, upadł jeszcze bardziej. Powtarzam, nie neguję tego, że kolejarze powinni więcej zarabiać, ale wiesz, to dotyczy WSZYSTKICH pracowników w Polsce. To co napisał paki, jest oczywiście prawdą (sam zarząd PR to przyznaje), ale zawiera to też pewną nieścisłość. To jest PODSTAWA uposażenia, a do wypłaty, należy wliczyć jeszcze dodatki, za wysługę lat, premie no i ulgi w przejazdach, które wam się IMHO należą, ale większość pasażerów ma o nich inne zdanie.

> Marcin, masz inny pomysł niż strajk by w obecnej sytuacji przebić > beton? Akcje i groźby były już.

Tego betonu nie przebijesz i tym bardziej się dziwię kolejarzom z PR, że chcą dalej trwać w tym chorym układzie, zamiast szukać nowych rozwiązań. I tak kolejarze PR są na garnuszku marszałków i tak, więc czym szkodzi pracowanie w spółkach marszałkowskich i odłączenie się od Wileńskiej? A tych spółek będzie coraz więcej, bo np. w piątek licencję dostała ŁKA i od 2013 rozpocznie swoją działalność. Szkoda mi zwykłych kolejarzy, którzy stają się narzędziem w rękach związkowców, przyssanych do centrali PR i broniących tylko swoich interesów, pod wzniosłymi hasłami oczywiście. Rozdrobnienie w sposób jaki przedstawiają związkowcy, nie jest oczywiście dobre, ale przy wprowadzeniu wspólnych taryf i honorowania biletów wszystkich spółek (a to będą musiały wprowadzić), dla podróżnych nic się nie zmieni,a dla kolejarzy stwarza się szansa na pracowanie w normalnych warunkach, co potwierdza np. sytuacja w KŚ, które proponują dużo lepsze warunki niż ŚZPR. Sam jeszcze kilka miesięcy temu uważałem, że w jedności siła, ale czas weryfikuje poglądy i wg mnie (moje subiektywne odczucie) PR w obecnej formie powinien przestać istnieć. Upadłość pozwoli na spłatę zobowiązań, a na gruzach może powstać nowa firma, która powinna zająć się dochodowymi IR i RE, a przewozy w województwach niech prowadzą spółki marszałkowskie.

> Ponadto, zapraszam do lektury: > http://www.zzdrpkp.org.pl/465,informacja-medialna-po-nadzwyczajnym-posiedzeniu-rady-krajowej-zzdr-pkp.htmlhttp://www.zzdrpkp.org.pl/468,nasza-polemika.html

To są wasze związkowe sprawy, częściowo przyznaję wam rację, ale też częściowo popieram min. Massela. Jako częsty pasażer PR mogę powiedzieć tylko jedno. Nie podoba mi się palenie w przedziałach służbowych, oraz nadstawienie kieszeni. Sporadyczne przypadki, ale jednak się zdarzają.
MaK napisał(a):

> Uwierzcie, że gdybyście zobaczyli to od strony pracowniczej, > zmienilibyście zdanie diametralnie.

No więc właśnie. W artykule podano średnie płace maszynistów (1,6-1,8 tys brutto, co nam daje 1,1-1,3 tys. netto). Dla porównania w Kolejach Mazowieckich - 3-4 tys. brutto plus dodatki. Dziadowskie pieniądze za ciężką pracę, szkoda tylko że wszystko musi odbyć się kosztem pasażera, ale widocznie w tym kraju ni dy rydy inaczej.

-- Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
Korczian napisał(a):

> No nieźle... Można jedynie współczuć podróżnym w > pociągach, które staną. Szykuje się naprawdę niezła > masakra, wręcz można rzec - "czarny wtorek".

Pociąg, którym jeżdżę (Kamień -> Szczecin gł) planowo jest o 7 w Dąbiu, skoro ma nie blokować węzła to wynika, że zatrzyma się na Słonecznym. hmmm, trzeba będzie z KM skorzystać.
Pszczolek napisał(a):

> Pociąg, którym jeżdżę (Kamień -> Szczecin gł) planowo > jest o 7 w Dąbiu, skoro ma nie blokować węzła to wynika, > że zatrzyma się na Słonecznym. hmmm, trzeba będzie z KM > skorzystać.

W przypadku akcji prostestacyjnej, pociąg ma być doprowadzony do najbliższej krawędzi peronowej. Tylko nie pamiętam, czy peronu w/g planowego postoju, czy nawet jeżeli ten pociąg planowo się tam nie zatrzymuje. W Twoim przypadku będzie to po. Szczecin Zdroje.

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
MaK napisał(a):

> W przypadku akcji prostestacyjnej, pociąg ma być doprowadzony > do najbliższej krawędzi peronowej. Tylko nie pamiętam, czy > peronu w/g planowego postoju, czy nawet jeżeli ten pociąg > planowo się tam nie zatrzymuje. W Twoim przypadku będzie to > po. Szczecin Zdroje.

Czasami mam tak, że myślę o jednym i piszę o drugim oczywiście tak jak piszesz chodziło mi o przystanek Szczecin Zdroje.

Może dojść do sytuacji typu wjazd na rozkaz na częściowo zajęty tor żeby nie blokować szlaku dla innych przewoźników?
MaK napisał(a):

> W przypadku akcji prostestacyjnej, pociąg ma być doprowadzony > do najbliższej krawędzi peronowej. Tylko nie pamiętam, czy > peronu w/g planowego postoju, czy nawet jeżeli ten pociąg > planowo się tam nie zatrzymuje. W Twoim przypadku będzie to po. > Szczecin Zdroje.

Na całe szczęście dojechał do celu. :)
DB

wysłane przez lukaszenko 11

Ciekawe, co by na to powiedziały niemieckie koleje, aby przejąć część sieci PKP, a najlepiej całość. Niemcy by to zrobili wszystko od podstaw, lecz porządnie i przez najbliższe 50 lat nie byłoby żadnego problemu. A wtedy kolej w Polsce byłaby punktualna, czysta i jedna z lepszych w Europie(patrząc na całą sieć PKP, włącznie z nieużywanymi liniami(szczególnie na zachodzie, gdzie panowała rzesza) z których Niemcy by wyciągnęli masę kasy). Co wy na to?

-- Robiła babcia na drutach. Przejechał tramwaj i spadła.

wysłane przez Lukasy

lukaszenko napisał(a):

> Co wy na to?

Przekonanie o wspaniałości niemieckiej kolei wygłaszają przede wszystkim te osoby, które praktycznie nie miały z nią styczności. Owszem, jest lepiej niż u nas, ale i DB zalicza spektakularne wpadki. Prosty przykład: początek zimy, lekkie opady śniegu. Pociągi PR i PKP IC kursują najwyżej z godzinnymi opóźnieniami. Co robi DB? Odwołuje WSZYSTKIE pociągi osobowe w kierunku Pasewalku, bez żadnej komunikacji zastępczej.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/

wysłane przez zack1989 12

lukaszenko napisał(a):

>  Co wy na to?

Wolę, żeby jeździły nasze, ale tanie. Nie chcę jechać do Warszawy za 60 euro. Poza tym, pociągi jedno, a infrastruktura drugie. A ona w większości jest we władaniu państwa, i raczej jej się szybko nie pozbędzie. No i Niemcy raczej tak łatwo nie przejmą kolei w Polsce, bo przejęli ich już za dużo, i UE raczej by im na kolejne nie pozwoliła (dlatego nie startowali do przetargu o PKP Cargo).

-- "Jeżeli Twój tramwaj nie przyjeżdża upewnij się, że nie uciekł Ci przystanek"

"Jeżeli Twój tramwaj nie przyjeżdża upewnij się, że nie uciekł Ci przystanek"

wysłane przez lukien213

lukaszenko napisał(a):

> Co wy na to?

Najlepszy przykład to Arriva RP, która należy do koncernu DB. Tam możesz zobaczyć jak piękna jest kolej zarządzana przez niemców. Nie zainwestowali w nowy tabor, ściągnęli kilka MR/MRD, które swoje lata mają. Reszta ich pojazdów to maszyny użyczone przez województwo, tak samo jak w przypadku PRów lub wynajęte składy typu SM42 + Bhp. Poczytaj sobie opinie pasażerów, którzy niejednokrotnie zostają na peronach, a przekonasz się, że to w cale nie są takie "kokosy" jak wielu przepowiadało.

Dodatkowo do przemyślenia można też zostawić liberalizację rynku. Już w ubiegłym roku DB miało rozjechać PKP IC i PR, miało być szybko, czysto i kolorowo. Jak jest na DB, napisał kolega Lukasy. Reszty powinieneś domyśleć się sam.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

lukien213 napisał(a):

> Dodatkowo do przemyślenia można też zostawić liberalizację > rynku. Już w ubiegłym roku DB miało rozjechać PKP IC i PR, > miało być szybko, czysto i kolorowo. Jak jest na DB, napisał > kolega Lukasy. Reszty powinieneś domyśleć się sam.

Tak i jeszcze zapominamy o jednym czynniku. Jak wielkie pieniądze są pompowane w kolej w Niemczech. Gdyby u nas chociaż połowę tego co w Niemczech przeznacza się na kolej, to by było tak samo, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że lepiej by to wszystko działało.

wysłane przez lukaszenko 11

PawelJ napisał(a):

> Tak i jeszcze zapominamy o jednym czynniku. Jak wielkie > pieniądze są pompowane w kolej w Niemczech. Gdyby u nas > chociaż połowę tego co w Niemczech przeznacza się na kolej, > to by było tak samo, a nawet zaryzykuję stwierdzenie, że > lepiej by to wszystko działało.

Wiesz, tylko tam jest 2,5 razy więcej ludzi niż w Polsce(wiadomo czemu), więc i mają dużo pieniędzy. Ale Lukasy trochę mi uporządkował mój pomysł, który tu rzuciłem.

PS. Wiesz dlaczego była tak ich reakcja zimą? Ponieważ u nich nie było komuny i oni nie wiedzą, co to życie(chociaż ja sam jestem z rocznika '96) :D

-- Robiła babcia na drutach. Przejechał tramwaj i spadła.

wysłane przez mxk

lukaszenko napisał(a):

> PS. Wiesz dlaczego była tak ich reakcja zimą? Ponieważ u nich > nie było komuny i oni nie wiedzą, co to życie(chociaż ja sam > jestem z rocznika '96) :D

A NRD to gdzie była i jaki miała ustrój?

-- Od tego są nogi, by łazić na nich...

"Myślenie nic nie kosztuje. Płaci się za bezmyślność"

wysłane przez MarcinB

mxk napisał(a):

> A NRD to gdzie była i jaki miała ustrój?

Jak sama nazwa wskazuje - demokratyczny ;)

wysłane przez mxk

MarcinB napisał(a):

> Jak sama nazwa wskazuje - demokratyczny ;)

Dokładnie, idąc tym tropem, to musimy zamieszkać w KRL-D ;P

"Myślenie nic nie kosztuje. Płaci się za bezmyślność"

wysłane przez margor

mxk napisał(a):

> MarcinB napisał(a):

> > Jak sama nazwa wskazuje - demokratyczny ;) >  > Dokładnie, idąc tym tropem, to musimy zamieszkać w KRL-D ;P

Proponuję Demokratyczną Republikę Konga :)

wysłane przez Mareczek 1

Z Wyborczej:

"Krążący po peronach związkowcy z "Solidarności" i ZZM długo musieli tłumaczyć maszyniście pociąg do Ustki, że powinien wziąć udział w strajku, protest jest legalny i związki go obronią przed ewentualną odpowiedzialnością. Dla pewności pozostawili dwóch swoich ludzi w zatrzymanym składzie."

ZOMO powraca :| Będziesz chciał wrzucić nastawnik to cię spałują...

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids