Czegoś w tym artykule nie rozumiem. Jeśli Niemcy po swojej stronie tory modernizują i przystosowują do wyższych predkości a cała trasa miedzy Szczecinem a Berlinem wynosi ok. 150 km to jaki tu jest wpływ tych kilkunastu kilometrów po stronie polskiej na czas przejazdu po całej trasie?! Aż prawie 1,5 godziny dłużej jedzie się bo tory po polskiej stronie nie są zmodernizowane! No przecież to nonsens. To pociąg musiałby po tych torach jechać jakieć parę km/godz. Czy może mi to ktoś wyjaśnić. P.S. Ostatnio przejeżdżałem w tamtym rejonie rowerem i stwierdziłem, że tory są w całkiem dobrym stanie ( o wiele lepszym niż np. parę odcinków linii Szczecin- Trzebież).