Korczian napisał(a):

> Już od wyjazdu ze Szczecina jednostka dziwnie słabo > nabierała rozpędu. Na wysokości Wstowa niby trochę > przyspieszyła, ale już na moście mechanik zwolnił, a > potem > za posterunkiem zatrzymał pojazd. Mieliście szczęście, że padł jeszcze w Szczecinie, bo jakby było dalej to pewno opóźnienie ponad 120 minut. Ostatnio tak miałem jadać do Kamienia.