Forum

Z wizytą w Szczecinie

W dniu dzisiejszym z 50-minutowym opóźnieniem pociąg EIC 1803 "Chrobry" z Warszawy Wschodniej przyprowadziła rzadko spotykana w ostatnim czasie w Szczecinie lokomotywa 025.
Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez zack1989 12

Mają już 4 Taurusy, więc "dziewiątki" nie są tak bardzo potrzebne na CMK. Może za jakiś czas stanie się to standardem na Chrobrym.

"Jeżeli Twój tramwaj nie przyjeżdża upewnij się, że nie uciekł Ci przystanek"
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

zack1989 napisał(a):

> Mają już 4 Taurusy, więc "dziewiątki" nie są tak > bardzo potrzebne na CMK. Może za jakiś czas stanie się to > standardem na Chrobrym.

Pewnie tak będzie, jak 1/3 "epok" z krzaków wyciągną. Wszak nie przystoi na tak prestiżowej trasie jak W-wa-Szczecin powozić pięknym łabędziem - czyli ep07 :D:D PIC kpi sobie z pasażerów wypuszczając na CMK EU/EP07, a EP09 dając na Szczecin. Nigdy chyba nie zrozumiem polityki tej firmy.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez manieQ1991 10

Mr_Reaper napisał(a):

> > PIC kpi sobie z pasażerów wypuszczając na CMK EU/EP07, a > EP09 dając na Szczecin. Nigdy chyba nie zrozumiem polityki tej > firmy.

Nie wiem w jakim celu puszczać do Szczecina dziewiątki, skoro owa 025 przyjechała z jednym mechem, więc nie mogła pojechać więcej niż 125 km/h, a na BWE puszczają ósemki i tłuką sie 125 km/h na E20 :|
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Mareczek 0

manieQ1991 napisał(a):

> Nie wiem w jakim celu puszczać do Szczecina dziewiątki, skoro > owa 025 przyjechała z jednym mechem, więc nie mogła pojechać > więcej niż 125 km/h

130 km/h. Na Poznań - Szczecin ta szlakowa jest wyższa tylko na odcinku 6 km i wynosi 140 km/h. Nie było sensu.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

Mareczek napisał(a):

> > Nie wiem w jakim celu puszczać do Szczecina dziewiątki, skoro > > owa 025 przyjechała z jednym mechem, więc nie mogła pojechać > > więcej niż 125 km/h

Idę o zakład, że nie przekroczyła 120km/h. Nie wolno jej po tej trasie jechać szybciej.

> 130 km/h. Na Poznań - Szczecin ta szlakowa jest wyższa tylko na > odcinku 6 km i wynosi 140 km/h. Nie było sensu.

Poopowiadaj nam więcej bajek :P:P

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Kriz8 35

Mr_Reaper napisał(a):

[ciach]

Polecam zapoznać się z materiałami dostępnymi w sieci, wtedy może zrozumiesz o czym pisał Mareczek.

> -- > ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, > oszołom ich swoją głupotą...

Zastosowałeś się w 100% do swojej stopki. Jestem oszołomiony, brawo!

-- Panie redaktorze, czekam na kolejny tendencyjny artykuł...

Pokemony atakują...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

Kriz8 napisał(a):

> Polecam zapoznać się z materiałami dostępnymi w sieci, wtedy może > zrozumiesz o czym pisał Mareczek. > Zastosowałeś się w 100% do swojej stopki. Jestem oszołomiony, > brawo!

To wytłumacz nam, "oszołomiony" człowieku, czemu pociąg TLK, ze Szczecina do Poznania jedzie tak samo długo jak pociąg IR np. "Barbakan". Wszak trasa ta sama, tory te same a jadą z taką samą prędkością. Przecież EU/EP07 ma max prędkość 125km/h, a ED72 (którym realizowany jest "Barbakan") tylko 110km/h. To albo ja jestem głupi, albo wciska sie nam kit. Druga sprawa, istnieje coś takiego jak rozkład jazdy i nieważne jest to co ciągnie pociąg. Może to być EP09, Eu07 czy nawet EU44, czas przejazdu będzie taki sam. Nie ważne jest co ciągnie pociąg, ważne jest to, ze na tej trasie pociąg nie pojedzie szybciej niż 120km/h i to tylko fragmentami. Pisanie iż może polecieć szybciej mija się z celem i będzie zawsze traktowano jako pisanie bajek.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Sakorius

Mr_Reaper napisał(a):

> (...)Wszak trasa ta sama, tory te same a jadą z taką samą > prędkością. Przecież EU/EP07 ma max prędkość 125km/h, a ED72 > (którym realizowany jest "Barbakan") tylko 110km/h.(...)

A łączny czas postoju jest taki sam dla IR i TLK? Masa składu jest taka sama? Przyspieszenie składu jest takie same?
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

Sakorius napisał(a):

> A łączny czas postoju jest taki sam dla IR i TLK? Masa składu jest > taka sama? Przyspieszenie składu jest takie same?

To wytłumacz nam, ciemnej masie, dlaczego TLK jedzie tak samo szybko jak IR. Przeca prowadzi go szybsza lokomotywa. Do 125km/h może się rozpędzić. No chyba nie chcesz nam napisać, iż zwykły EZT, jest szybszy niż pociąg realizowany przez PIC? O różnice w cenie nawet nie wspomnę. Powtarzam 130km/h jako szlakowa na trasie Poznań-Szczecin to cały czas są bajki.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Sakorius

Mr_Reaper napisał(a):

Nie odpowiedziałeś na moje pytania.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez manieQ1991 10

Mr_Reaper napisał(a):

> Powtarzam 130km/h jako szlakowa na trasie Poznań-Szczecin to cały > czas są bajki.

Bajki, bo jest tylko fragment 130 km/h. Nawet gdyby było więcej to siódemka tyle nie pojedzie.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

manieQ1991 napisał(a):

> Nawet gdyby było więcej to > siódemka tyle nie pojedzie.

Siódemka spokojnie może przekroczyć 125 km/h.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez manieQ1991 10

marko napisał(a):

> > Siódemka spokojnie może przekroczyć 125 km/h.

Jeśli maszynista chce wylecieć z pracy to może i 140 km/h przekroczyć.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

manieQ1991 napisał(a):

> Jeśli maszynista chce wylecieć z pracy to może i 140 km/h > przekroczyć.

Jakubie, w przypadku opóźnienia pociągu maszynista ma obowiązek je niwelować. Jak miałby to robić jadąc cały czas tyle samo? W przypadku opóźnienia pociągu, maszynista skraca czas jazdy np. przez stosowanie w ramach możliwości lokomotywy, maksymalnej dopuszczalnej prędkości rozkładowej dla danego pociągu. Nie może oczywiście stosować prędkości większej niż największa dozwolona na linii po której jedzie, jak również nie może przekraczać prędkości wskazanej w wykazie ostrzeżeń stałych, czy podanej w rozkazach pisemnych lub na wskaźnikach.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez manieQ1991 10

marko napisał(a):

> Jakubie, w przypadku opóźnienia pociągu maszynista ma obowiązek je > niwelować. Jak miałby to robić jadąc cały czas tyle samo?

Z tego co zauważyłem to nawet bez opóźnienia jadą jak najszybciej się da. Znam mechaników, którzy dawnym "Światowidem" jadąc ze Szczecina do Poznania w Krzyżu potrafili przyjeżdżać 8 minut przed czasem, a niektórzy przyjeżdżali na styk.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

manieQ1991 napisał(a):

> Z tego co zauważyłem to nawet bez opóźnienia jadą jak najszybciej > się da. Znam mechaników, którzy dawnym "Światowidem" jadąc ze > Szczecina do Poznania w Krzyżu potrafili przyjeżdżać 8 minut przed > czasem, a niektórzy przyjeżdżali na styk.

Do Poznania pociągi PIC, zwłaszcza ICE zawsze dojeżdżają przed czasem, co tylko stanowi jedno, rozkład jazdy jest niestety do d. Nie ma nijak przełożenia na rzeczywistość.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez paki 54

Mr_Reaper napisał(a):

> Do Poznania pociągi PIC, zwłaszcza ICE zawsze dojeżdżają przed > czasem, co tylko stanowi jedno, rozkład jazdy jest niestety do d. Nie > ma nijak przełożenia na rzeczywistość.

Chciałbym... 8.02.2010-> Chrobry, w Krzyżu -5, w Poznaniu -11, w W-wie Centralnej -25. Powrót identyczny zakończony również na -25. Dla porównania moja dzisiejsza podróż Olsztyn-> Szczecin: Chociwel -17, Szczecin Gł. +2. Więc da się "siódemką" nadrobić spóźnienie, dziwne tylko, że pierwsza lepsza "teelka" jest w stanie to osiągnąć, a flagowy produkt PIC-u jakoś "nie bardzo"...

-- "W 2001 roku rozpoczęto modernizacje wagonów Konstal 105N przerabiając je na 105N2k/S/2000" by Wikipedia

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
Rozkład a czas jazdy

wysłane przez Bodek

paki napisał(a):

> > Chciałbym... 8.02.2010-> Chrobry, w Krzyżu -5, w Poznaniu -11, w > W-wie Centralnej -25. Powrót identyczny zakończony również na -25. > Dla porównania moja dzisiejsza podróż Olsztyn-> Szczecin: Chociwel > -17, Szczecin Gł. +2. Więc da się "siódemką" nadrobić > spóźnienie, dziwne tylko, że pierwsza lepsza "teelka" jest w stanie > to osiągnąć, a flagowy produkt PIC-u jakoś "nie bardzo"...

Bardzo dużo zależy od maszynisty prowadzącego pociąg. Gdy robi to jakiś "post cargul" świeżo przeniesiony z ruchu towarowego, zdarza się że w normalnych czasach jazdy się nie wyrabia. Gdy trafisz na gostka "z jajami" odrobi Chrobrym 15 minut od Poznania do Szczecina. Oczywiście wiele zależy też od stanu lokomotywy - np. od tego, czy ma nowe czy zużyte obręcze kół, czy ma sprawne wszystkie silniki, itp.

Miałem następującą sytuację w poprzednim RJ wracając IC Chrobrym z Wawy. Pod Łowiczem pociąg został zatrzymany z powodu zablokowanych hamulców w jednym z wagonów. Kupa dymu, w ruch poszły gaśnice, dodatkowa próba hamulców itp. W efekcie zrobiło się +15. Mimo że do Poznania skład ciągnęła EP09, opóźnienie nie zostało zmniejszone. W Poznaniu na drugi koniec składu dopięta została EP07 (pamiętam, że się wtedy wkurzyłem sądząc że przez to opóźnienie wzrośnie jeszcze bardziej). Na wyjeździe z Poznania było +14, a w Szczecinie byliśmy co do minuty! Byłem w szoku, bo to przecież słynny "profesorski" IC z maksymalnie wyżyłowanym czasem jazdy. A mimo to się dało. Pomyślałem wtedy: Brawo dla mechanika! Jak widać prędkości maksymalne podane w rozkładzie są dość luźno skorelowane z prędkościami handlowymi i z czasem przejazdu pociągu. Niestety rezerwy narzucane przez komputerowy system KWR są tak znaczne, że nawet niemożliwe staje się możliwe :) Dawniej przy ręcznym trasowaniu pociągów takie rzeczy zdarzały się bardzo rzadko. Podobne luzy są na linii 202, gdzie pociągi stoją na stacjach po 5 minut zamiast rozkładowych 2-3. W zasadzie prędkość handlową wypadałoby liczyć indywidualnie dla każdego kursu danego pociągu, bo odstępstwa między nimi bywają znaczne.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Mareczek 0

paki napisał(a):

> Chciałbym... 8.02.2010-> Chrobry, w Krzyżu -5, w Poznaniu -11, w > W-wie Centralnej -25. Powrót identyczny zakończony również na -25. > Dla porównania moja dzisiejsza podróż Olsztyn-> Szczecin: Chociwel > -17, Szczecin Gł. +2. Więc da się "siódemką" nadrobić > spóźnienie

Bardziej chodzi o rezerwy czasowe w rozkładach. Chrobry jak kojarze czasy ma zawsze wyżyłowane, więc złapanie opóźnienia gdzieś na początku trasy jest dość ciężkie do zniwelowania na jego pozostałym odcinku. IR-y też mają dość napięte czasy. Co innego na pospiesznych, gdzie rezerwy są narzucone przez system, o czym pisał Bodek.

A co do rezerw, bardzo dobry przykład pokazuje odcinek Szczecin Dąbie - Szczecin Główny. 7- czy nawet 8-wagonowy Chrobry jedzie 14 minut, a analogicznej długości dawny "Rybak" ma już minut 16. Inna bajka, że czas jazdy na tym odcinku najczęściej oscyluje w granicach 12-13 minut :)

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Sakorius

manieQ1991 napisał(a):

> Z tego co zauważyłem to nawet bez opóźnienia jadą jak najszybciej > się da. Znam mechaników, którzy dawnym "Światowidem" jadąc ze > Szczecina do Poznania w Krzyżu potrafili przyjeżdżać 8 minut przed > czasem, a niektórzy przyjeżdżali na styk.

To nie jest kwestia tego, że jadą jak najszybciej się da. Jeśli rozkład ma duże "luzy", czyli rezerwy czasowe, to jazda z prędkością rozkładową, powoduje dojazd do stacji przed czasem. Wówczas mechanik powinien robić WCJ, czyli wydłużać czas jazdy (jazda "pod kreską"). A rezerwy czasowe są po to, aby w przypadku opóźnienia pociągu, była możliwość nadrobienia straty czasowej (wówczas mechanik skraca czas jazdy).
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

Sakorius napisał(a):

> do stacji przed czasem. > Wówczas mechanik powinien robić WCJ, czyli wydłużać czas jazdy > (jazda "pod kreską"). A rezerwy czasowe są po to, aby w przypadku > opóźnienia pociągu, była możliwość nadrobienia straty czasowej > (wówczas mechanik skraca czas jazdy).

Może wytłumacz nam co znaczy WCJ. Nie każdy siedzi w kolejnictwie. A BTW ciągle myślę iż rozkład jazdy jest porąbany. Jak tak może być iż ICE przyjeżdża do Poznania kilka minut przed czasem. Mam na myśli ICE Szczecin-Poznań-Warszawa.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

Mr_Reaper napisał(a):

> Może wytłumacz nam co znaczy WCJ.

WCJ - Wydłużony Czas Jazdy. Stosuje się, gdy pociąg jedzie dużo przed czasem w celu zrównania się z czasem podanym w rozkładzie.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MaK

Mr_Reaper napisał(a):

> Może wytłumacz nam co znaczy WCJ.

Pozwolę sobie przytoczyć cytat uzytkownika Saktorius. "Wówczas mechanik powinien robić WCJ, czyli wydłużać czas jazdy."

WCJ = wydłużać czas jazdy = (w kolejowym slangu) Wydłużony Czas Jazdy.

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

Mr_Reaper napisał(a):

> To wytłumacz nam, ciemnej masie, dlaczego TLK jedzie tak samo szybko > jak IR. Przeca prowadzi go szybsza lokomotywa. Do 125km/h może się > rozpędzić. No chyba nie chcesz nam napisać, iż zwykły EZT, jest > szybszy niż > pociąg realizowany przez PIC?

Bo jest szybszy. Przede wszystkim jest lżejszy niż skład lok+xxx wagonów, a to już mu daje przewagę przy przyśpieszaniu. Owszem nie rozwija prędkości 125 km/h ale już samo to daje mu wystarczające możliwości aby czasowo zrównać się z pośpiechem. Dodatkowo taki ED ma 8 silników trakcyjnych, a siódemka o połowe mniej.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MaK

marko napisał(a):

> Bo jest szybszy. Przede wszystkim jest lżejszy niż skład lok+xxx > wagonów, a to już mu daje przewagę przy przyśpieszaniu. Owszem nie > rozwija prędkości 125 km/h ale już samo to daje mu wystarczające > możliwości aby czasowo zrównać się z pośpiechem. Dodatkowo taki > ED ma 8 silników trakcyjnych, a siódemka o połowe mniej.

ED72 waży coś około 200 ton. Skład wagonowy, to EU07 - 80 ton. Każdy wagon między 35-48 ton. rzy czym "bipa" to ponad 130 ton. Więc łatwo policzyć, że taki 6 wagonowy skład 38101 to ponad 320 ton.

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Kriz8 35

Mr_Reaper napisał(a):

> To wytłumacz nam, "oszołomiony" człowieku, czemu pociąg TLK, ze > Szczecina do Poznania jedzie tak samo długo jak pociąg IR np. > "Barbakan".

Jest kilka czynników, które powodują takie sytuacje. I to nie tylko na trasie Szczecin - Poznań. Oczywiście wszystkie czynniki nie muszą w danym przypadku wystąpić jednocześnie. Najważniejszym chyba czynnikiem są duże rezerwy czasowe zaplanowane dla pociągów TLK, w służbowych rozkładach jazdy pociągów dla każdego pociągu podany jest normalny czas jazdy na konkretnym szlaku i czas skrócony, który należy stosować w przypadku opóźnień. Czasy przejazdów IR na poszczególnych odcinkach są wyżyłowane dość mocno, tak że normalny czas jazdy niewiele się różni od skróconego. Przykład nie podparty faktami, TLK wyjeżdża z Poznania z opóźnieniem 15 minut. Stosując skrócony czas jazdy, czyli likwidując rezerwy czasowe pociąg dojeżdża do Szczecina zgodnie z rozkładem. W przypadku IR może być tak, że pociąg do Szczecina nie nadrobi opóźnienia, albo je tylko zmniejszy. Drugi dość ważny czynnik to ciężar i długość pociągu, tak jak już koledzy wspominali. Łatwiej jest rozpędzić lekki i krótki czteroczłonowy ezt ED72, niż TLKę z sześcioma czy siedmioma wagonami. Krótszy skład to także szybszy powrót do rozkładowej prędkości w przypadku punktowych ograniczeń prędkości, np. na przejeździe. Pociąg może zwiększyć prędkość w momencie, gdy cały skład wyjedzie poza obszar objęty ograniczeniem prędkości, w przypadku ezt nastąpi to szybciej. Pozostałe czynniki znajdziesz w postach Sakoriusa i Marka.

> Druga sprawa, istnieje coś takiego jak rozkład jazdy i nieważne > jest to co ciągnie pociąg. Może to być EP09, Eu07 czy nawet EU44, > czas przejazdu będzie taki sam.

Oczywiście, że istnieje coś takiego jak rozkład i tego trzeba się trzymać. Ale jeżeli na czele składu będzie lokomotywa mogąca rozwinąć większą prędkość, to przy wykorzystaniu swoich parametrów tam gdzie to możliwe, pociąg przyjedzie do stacji pośredniej czy końcowej wcześniej. I nie jest to równoznaczne z tym, że odjedzie wcześniej. Postój po prostu się wydłuży o czas zaoszczędzony na jeździe. Niektóre pociągi mają pozakładane tak duże rezerwy czasowe, że niemal na każdej stacji stoją po kilka minut dłużej niż to wynika z rozkładu, przy czym prowadzone są planowo lokomotywami serii EP/EU07.

> Nie ważne jest co ciągnie pociąg, ważne > jest to, ze na tej trasie pociąg nie pojedzie szybciej niż 120km/h > i to tylko fragmentami. Pisanie iż może polecieć szybciej mija > się z celem i będzie zawsze traktowano jako pisanie bajek.

Pociąg może pojechać szybciej niż 120 km/h w miejscach gdzie parametry nawierzchni (i nie tylko) na to pozwalają i o ile skład pociągu zestawiony jest z wagonów dopuszczonych do prędkości wyższej niż 120 km/h. Nie mam dostępu do aktualnego służbowego rozkładu jazdy dla "Chrobrego", więc nie wiem na jaką lokomotywę i na jakie czasy przejazdu jest rozpisany. Równie dobrze rozkład może być ułożony pod "siódemkę" jak i pod EP09, ale z takim czasem jazdy, że w planie wyrobi się też "siódemka".

Podsumowując, nie są to bajki a sytuacja możliwa. Niestety rzadko spotykana, ale z uwagi na obecne problemy IC z "epokami" nic już człowieka nie zdziwi. Ja mam jedynie nadzieję, że Przewozy Regionalne pójdą za ciosem w momencie gdy będą posiadały odpowiednią ilość nowoczesnych lokomotyw i wykorzystają w większym stopniu możliwości trasy Szczecin - Poznań - Warszawa. Dodatkowe skrócenie i tak już konkurencyjnego w tym momencie czasu jazdy, pokaże że "dasię" i to dużo.

-- Panie redaktorze, czekam na kolejny tendencyjny artykuł...

Pokemony atakują...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Sakorius

Mr_Reaper napisał(a):

> Poopowiadaj nam więcej bajek :P:P

Linia Szczecin - Poznań ma głównie prędkość szlakową 130 km/h z wyłączeniem stacji, gdzie szlakowa wynosi 120 km/h, m.in. ze względu na niedostosowanie infrastruktury (perony, urządzenia SRK) do wyższej prędkości.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

Sakorius napisał(a):

> Linia Szczecin - Poznań ma głównie prędkość szlakową 130 km/h z > wyłączeniem stacji, gdzie szlakowa wynosi 120 km/h, m.in. ze względu > na niedostosowanie infrastruktury (perony, urządzenia SRK) do wyższej > prędkości.

Po pierwsze, moją winą jest to, że pisząc o bajkach nie wyraziłem sie dokładnie i przez to zostało potraktowane to jako obraza Mareczka. Daleki byłem od tego i piszę teraz przepraszam. Po drugie, najważniejsze, pisząc o bajkach miałem na myśli ten wspaniały optymizm wiejący z wypowiedzi różnych ludzi na wielu forach, a dotyczący prędkości szlakowych. Jakie one są teoretycznie to ja doskonale wiem, ale raczej wątpię w to, by były one uzyskiwane w rzeczywistości. I nawet jak prestiżowy ICE ze Szczecina do Poznania będzie prowadzony przez równie prestiżowego "pięknego łabędzia" to przy trzech przystankach na trasie jego średnia prędkość szlakowa, powinna wynosić grubo powyżej 95km/h, a tyle niestety wynosi. Wszystko to wynika z głupiego rozkładu jazdy ułożonego przez PIC, ale nie wmawiajcie ludziom, iż dopuszczalna prędkość szlakowa, ma jakiekolwiek przełożenie na prędkości jakie uzyskuje pociąg. To są dwie odmienne sprawy i o to mi chodziło pisząc o bajkach. Zostałem źle zrozumiany, z własnej winy, niestety, ale słowo pisane ma inny oddźwięk niż słowo mówione.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

Mr_Reaper napisał(a):

> I nawet jak prestiżowy ICE ze Szczecina do Poznania > będzie prowadzony przez równie prestiżowego "pięknego łabędzia" > to przy trzech przystankach na trasie jego średnia prędkość > szlakowa, powinna wynosić grubo powyżej 95km/h, a tyle niestety > wynosi.

To znaczy ile wynosi? Bo mi wyszło, że na odcinku Szczecin - Poznań prędkość techniczna wynosi 100,3 km/h, a na całej trasie 107,14 km/h. Trasa powrotna to na odc. Warszawa - Szczecin 105,7 km/h, a na odc. Poznań - Szczecin 98,7 km/h.

> ale nie wmawiajcie ludziom, iż dopuszczalna prędkość > szlakowa, ma jakiekolwiek przełożenie na prędkości jakie uzyskuje > pociąg.

Jak może nie mieć wpływu? Przecież to chyba jasne, że jak jadę po odcinku 60 km/h i zaczyna się odcinek 140 km/h to pojadę tyle ile może wyciągnąć lokomotywa, bo w przeciwnym razie jaki byłby wogóle sens jazdy pociągiem tam? I stan infrastruktury również ma wpływ na prędkość techniczną pociągu. Podobnie jest ze stanem urządzeń SRK, jak i ze stanem technicznym taboru.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

marko napisał(a):

> To znaczy ile wynosi? Bo mi wyszło, że na odcinku Szczecin - > Poznań prędkość techniczna wynosi 100,3 km/h, a na całej trasie > 107,14 km/h. Trasa powrotna to na odc. Warszawa - Szczecin > 105,7 km/h, a na odc. Poznań - Szczecin 98,7 km/h.

No mnie wyszła średnia 93km/h. Wiem iż by taką prędkość uzyskać to trzeba jechać szybciej. Prędkości, które podałaś maja już więcej wspólnego z rzeczywistością, od prędkości które napisał Mareczek czyli 130km/h. To te 130km/h traktuję jako bajki i o nich tak pisałem.

> Jak może nie mieć wpływu? Przecież to chyba jasne, że jak jadę > po > odcinku 60 km/h i zaczyna się odcinek 140 km/h to pojadę tyle ile > może wyciągnąć lokomotywa, bo w przeciwnym razie jaki byłby > wogóle sens jazdy pociągiem tam? I stan infrastruktury również ma > wpływ na prędkość techniczną pociągu. Podobnie jest ze stanem > urządzeń SRK, jak i ze stanem technicznym taboru.

Nie pojedziesz 140km/h bo przepisy na to nie pozwalają. Nie pozwala też na to tabor, którym jest realizowane to połączenie. Trasa Szczecin-Poznań jest realizowana EU/EP07 (maks 125km/h), a tylko incydentalnie EP09 (maks160km/h). Zazwyczaj tą trasą powozi jeden mech, czyli powyżej 130km/h jechać nie może. I jeszcze najważniejsze, rozkład jazdy. On stanowi głównie o tym, że pociągi jadą jak jadą. Powtarzam, nawet jak PIC podepnie EU44 pod pociąg Szczecin-Poznań to nie pojedzie on szybciej niż EU/EP07.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez marko 4

Mr_Reaper napisał(a):

> No mnie wyszła średnia 93km/h. Wiem iż by taką prędkość uzyskać > to trzeba jechać szybciej. Prędkości, które podałaś maja już > więcej wspólnego z rzeczywistością, od prędkości które napisał > Mareczek czyli 130km/h. To te 130km/h traktuję jako bajki i o nich tak > pisałem.

Ale Mareczkowi nie chodzi o to, że tam jeżdżą 130 km/h tylko, że maksymalna dozwolona prędkość jest tam rozpisana miejscami na 130 km/h. Dokładnie w torze niewłaściwym łączna długosć odcinków na 130 wynosi 43,901 km, a wtorze prawym 76,639 km + te 4 km rozpisane na 140 km/h w obu torach. To ile na tej trasie pojedziedzie pociąg zależy nie tylko od rozkładu ale i od maszynisty i stanu taboru. Wiem z wielu źródeł i na własnej skórze sie przekonałem, że jeżdżą tam również 130 i to tymi siódemkami, które wg. Was mogą jechać tylko 125 km/h (bo taką mają konstrukcyjną). Ilu jest maszynistów, tyle pomysłów na jazdę, zwłaszcza, że jak pociąg jest mocno opóźniony trzeba użyć wszelkich środków, żeby nadrobić to opóźnienie.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

marko napisał(a):

> Ale Mareczkowi nie chodzi o to, że tam jeżdżą 130 km/h tylko, że > maksymalna dozwolona prędkość jest tam rozpisana miejscami na 130 > km/h.

I okazuje się, iż cała dyskusja nie miała sensu. Rozprawiamy tutaj o tym samym, o różnicy między dopuszczalną prędkością, a uzyskiwaną de facto.

> Wiem z wielu źródeł i na własnej skórze sie przekonałem, że jeżdżą > tam również 130 i to tymi siódemkami, które wg. Was mogą jechać > tylko 125 km/h (bo taką mają konstrukcyjną).

No to ciekawe jak się mechy tłumaczą z zapisów tachografów;);) A BTW sam też miałem przypadki iż na trasie Krzyż-Szczecin pociąg nadrabiał 10min spóźnienia ;)

> Ilu jest maszynistów, > tyle pomysłów na jazdę, zwłaszcza, że jak pociąg jest mocno > opóźniony trzeba użyć wszelkich środków, żeby nadrobić to > opóźnienie.

No i tu też jesteśmy zgodni, ale rozkład jazdy został ułożony pod mniejsze prędkości, a to że pociąg pędzi szybciej, to wynika głównie z tego, iż gdzieś załapał opóźnienie.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MaK

Mr_Reaper napisał(a):

> Po pierwsze, moją winą jest to, że pisząc o bajkach nie wyraziłem > sie dokładnie [...]

2 dni temu w poście napisałeś: "Poopowiadaj nam więcej bajek :P:P"

Wczoraj napisałeś: "Pisanie iż może polecieć szybciej mija się z celem i będzie zawsze traktowano jako pisanie bajek."

23 godziny temu napisałeś: "Powtarzam 130km/h jako szlakowa na trasie Poznań-Szczecin to cały czas są bajki."

Chciałbym, abyś się wyraził dokładnie w powyższych fragmentach...

BTW... dwa Twoje cytaty: "To wytłumacz nam, "oszołomiony" człowieku, czemu pociąg TLK", oraz "To wytłumacz nam, ciemnej masie, dlaczego TLKę."

Ja wiem. Podsycam do awantury. Ale od czasu do czasu do czasu, wbija sie tutaj Romanas z tekstem, że niczego się nie na wytłumaczyć kolejarskiej braci, bo Ona ma zawsze rację.

Administrator kiedyś napisał, że: "kolejarze, którym jak jedno słówko nie podpasuje, to gotowi są zjeść Cię żywcem:-)"

Więc, żeby nie było, że "ten wspaniały Administrator" ma rację, Odpiszę Mr. Reaperowi tak:

Nie wystarczy Ci "oszołomiony" człowieku, że wszyscy Tobie tłumaczą tutaj, że nie msz racji?!

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez MarcinB

MaK napisał(a):

[ciach]

Twój post pominę milczeniem. Napiszę podobnie jak Marko. Co z tego iż infrastruktura kolejowa pozwala na rozwijanie prędkości 130-140km/h, jak pociągi są realizowane starymi EU/EP07 z prędkością maksymalną 125km/h. Pod prędkości uzyskiwane przez w/w lokomotywy jest układany rozkład jazdy i to, że od święta pojawi się EP09 nie stanowi tego iż ten pociąg pojedzie szybciej. Maszynista nie poprowadzi go szybciej, a raczej zastosuje WCJ. Widać jednak trzeba wznieść się wyżej, niż zafascynowanie, RP1 by zabierać głos w dyskusji i udowadniać, że matematyka może się mylić.

-- ...Jeśli nie potrafisz olśnić innych swoją inteligencją, oszołom ich swoją głupotą...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Kriz8 35

Sakorius napisał(a):

> Linia Szczecin - Poznań ma głównie prędkość szlakową 130 km/h z > wyłączeniem stacji, gdzie szlakowa wynosi 120 km/h, m.in. ze względu > na niedostosowanie infrastruktury (perony, urządzenia SRK) do wyższej > prędkości.

Uściślając to kraina "wysokich prędkości" zaczyna się dopiero w Krzyżu. Na szlaku Krzyż - Drawiny jest kilkukilometrowy odcinek przystosowany do prędkości 140 km/h. Dalej prawie do Szczecina Dąbia szlakowa 130 km/h z małymi wyjątkami. Odcinek wielkopolski to głównie 120 km/h i kilkanaście kilometrów ze szlakową 100 km/h.

-- Panie redaktorze, czekam na kolejny tendencyjny artykuł...

Pokemony atakują...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Mareczek 0

Kriz8 napisał(a):

> Uściślając to kraina "wysokich prędkości" zaczyna się dopiero w > Krzyżu. Na szlaku Krzyż - Drawiny jest kilkukilometrowy odcinek > przystosowany do prędkości 140 km/h. Dalej prawie do Szczecina Dąbia > szlakowa 130 km/h z małymi wyjątkami.

Dla składów na Stargard - Szczecin Dąbie szlakowa jest niestety tylko 100 km/h.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Kriz8 35

Mareczek napisał(a):

> Dla składów na Stargard - Szczecin Dąbie szlakowa jest niestety > tylko 100 km/h.

Nie do końca, 100 km/h jest na szlaku Stargard Szczeciński - Reptowo w torze nr 1, od Reptowa do SDA jest 130 km/h. Chyba że się coś zmieniło od 13.12.2009. W torze nr 2 od Stargardu do SDA 130 km/h z wyłączeniem Reptowa.

-- Panie redaktorze, czekam na kolejny tendencyjny artykuł...

Pokemony atakują...
Re: Z wizytą w Szczecinie

wysłane przez Mareczek 0

Kriz8 napisał(a):

> Nie do końca, 100 km/h jest na szlaku Stargard Szczeciński - Reptowo > w torze nr 1

Fakt, za daleko pojechałem :)

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
A ja to widzę tak

wysłane przez kalapele

Po przeczytaniu waszych komentarzy uznałem iż spróbuję wyprostować parę rzeczy, nie będę cytował poszczególnych fragmentów tylko odniosę się w punktach:

- Sprawa EP09 w Poznaniu dyspozytor daje lokomotywy z pociągu na pociąg więc o jakimkolwiek kilku godzinnym zapasie nie ma co marzyć. Więc aby zbytnio nie kombinować i zabezpieczyć na 8102 EP09 (obrót jest taki że lok przechodzi z 1803 na 8102 na SG)najlepiej mu jest ją posłać do Szczecina, bo rano ona do niego wróci.

- 140 kmh Większości maszynistą w Szczecinie "wyszedł" symulator(Warszawa dała ciała) a więc nie mogą prowadzić poc. z prędkością większa niż 120 kmh z tego co się orientuję czas przejazdu "Bolka" na odcinku Szczecin - Poznań to 2 godz 10 min. Co prawda tego oszałamiającego 140 kmh i tak się nie złapie EUEP07 ponieważ wcześniej jest ograniczenie z WOSU. Przy EP09 i sprężaniu się jest to osiągalne, lecz nawet jak ktoś ma ważny symulator to i tak jedzie w pojedynkę =/

- Ktoś porównywał prędkości i czasy jazdy IR a EIC teraz na IR pociąg wygląda tak ET22+4 klasy, rzadko leci ED, tak więc "Bykiem" szybciej się nabierzesz prędkości.

- Odnośnie "post cargul" w Szczecińskiej sekcji IC nie ma maszynistów czysto z ruchu towarowego - ale nawet człowiek który już X lat jeździ "na wysokich kołach" też potrafi nie mieścić się w czasach, albo nie wyganiać czasu jazdy. Kwestia indywidualna.

- Zazwyczaj opóźnienie 1803 łapie na odcinku Warszawa - Poznań, to co przywiezie do Poznania bardzo ciężko jest wygonić np: trafi ci się jakiś kalekujący "kibel" na dwa silniki i się tak człapiesz dopóki go gdzieś nie przytrzymają. Albo jeszcze lepiej masz na przelocie a bierze cie na bok bo jednostka stoi po prostym i np: z 120kmh zbijasz do 40 a potem znowu ciągniesz - zobacz ile tracisz czasu. Mechanik może się spinać a i tak to nic nie da. Btw. z tym obowiązkiem eliminowania opóźnienia bym polemizował.

- EUEP07 spokojnie polecisz 130 kmh ale nie daj Bóg niech coś się stanie, to jak zobaczą na taśmie prędkość to jesteś załatwiony jak "chłop w sądzie"

Mam nadzieję że co nieco wyprostowałem, a nie bardziej zagmatwałem, jeżeli gdzieś się pomyliłem to mnie poprawcie =]

-- Jestem z Kozanowa czytaj jestem Kozakiem