Od początku uważałem, że tworzenie potwora pt. "Dworzec Polski" jest kolejnym nożem wbijanym w polską kolej, jak widzę nie myliłem się za bardzo (bo opłaty peronowe, które są lansowane przez tę spółkę miały pomóc w utrzymaniu stacji i stacyjek). W świetle założeń reformy PKP dworce i inne nieruchomości miały podlegać pod PKP Nieruchomości - teraz mamy PKP "N", PKP Dworce Kolejowe, Dworzec Polski i nieustanną kłótnię kto za co odpowiada. Następny krok to pewnie spółka "Polskie Drzwi Wejściowe do Dworca" - w końcu kłódka też musi mieć swojego właściciela i prezesa zarazem...

-- Co się porobiło z tą krainą złą?