Forum

PKP chce zainwestować w zachodniopomorskie dworce

Na początek - lifting szpetnego budynku stacji Szczecin Główny przed regatami. Ale są też śmiałe plany budowy nowego dworca w Szczecinie i modernizacji stacji Szczecin Dąbie i Stargard Szczeciński.
PKP chce zainwestować w zachodniopomorskie dworce

wysłane przez smollo

No proszę, widzę, że w temacie budowy nowego dworca PKP w Szczecinie, naprawdę wszystko idzie w dobrym kierunku. Oby rzeczywiście ten dworzec powstał, bo w takim przypadku możemy mieć naprawdę wyśmienitą wizytówkę naszego miasta. Fajnie byłoby, aby podróżny od momentu przyjazdu do Szczecina, mógł stwierdzić, że to musi być fajne, nowoczesne miasto. Wiadomo, liczy się pierwsze wrażenie, czyli dworzec :)
Re: PKP chce zainwestować w zachodniopomorskie dworce

wysłane przez (użytkownik usunięty)

smollo napisał(a):

> Fajnie byłoby, aby podróżny od momentu przyjazdu > do Szczecina, mógł stwierdzić, że to musi być fajne, > nowoczesne miasto. Wiadomo, liczy się pierwsze wrażenie, > czyli dworzec :)

Jestem tego samego zdania. Popieram kolege.Dotego jeszcze dodać dbałość o czystość i wygląd pojazdów KM i będzie wszystko ok.,dla przyjezdnych:)

-- Ostatnia pieśń o Wolności
Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez MaK

Ja, jestem za tym, aby usytułować centralny dworzec PKP Szczecin na Turzynie albo Niebuszewie. Centrum miasta. Brak problemów z dojazdem. W przypadku Niebuszewa, ładny budunek stacyjny.

Za Niemca, Główny miał być tylko przelotowy. A tu prosze. Polaczki sobie centrum PKP zrobili :>

-- Firma poszukuje młodej kobiety z umiejętnością pracy na komputerze.... krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez Ralf

MaK_86 napisał(a):

> Za Niemca, Główny miał być tylko przelotowy. A tu prosze. > Polaczki sobie centrum > PKP zrobili :>

Wiesz jak Ty to nazwałeś za Niemca to ten dworzec był również dworcem końcowym łączącym Stettin z Berlinem, a pociągi zawracały w skarpie tam gdzie teraz znajduje się schron. Co należy dodać jest to również jeden z niewielu dworców na świecie, który od powstania czyli bodajże od 1843 roku nie zmienił swojego położenia bo lokalizację ma na prawdę dobrą. A Ty nie Polak ? Owszem też jestem wkurzony na Zarembę itp. :P Ale co ja poradzę, że zrobili Trasę Zamkową na miejscu Stadttheater, że do tej pory nie potrafią odbudować Manzelki i wiele wiele innych. Ale cieszę się, że w końcu ktoś weźmie się za ten Dworzec z którego powstanie centrum komunikacyjne w naszym mieście bo w nowoczesnej komunikacji to jest ważne. Po przebudowie dworca niech PKP otworzy linię do Trzebieży, niech miasto zajmie się terenami leżącymi w mieście i przyległymi do tej lini np. zapomniany Gocław niech znowu stanie się ruchliwą dzielnicą z wieloma kawiarniami i wieżą z której rozciąga się przepiękny widok. Niech PKP odbuduje te dworce, które cały czas niszczeją na tej trasie. Niech Szczecin w końcu zacznie się rozwijać, a nie zwijać...
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez MaK

Ralf napisał(a):

Położenie może i dobre... ale dojazd można byłoby poprawić. Poczekamy, zobaczymy. Oby było tak jak mówisz... =]
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez marko 4

MaK_86 napisał(a):

> Ja, jestem za tym, aby usytułować centralny dworzec PKP > Szczecin na Turzynie albo Niebuszewie. Centrum miasta. Brak > problemów z dojazdem. W przypadku Niebuszewa, ładny budunek > stacyjny.

Mieszkańcom Niebuszewa wbrew pozorom nie będzie podobać się, że będą im wielki dworzec pod domami stawiać. Jeśli chodzi o moje zdanie to jestem ZA. Pytanie tylko czy jest sens budować wielki dworzec w miejscu takim jak Niebuszewo czy Turzyn. Ponadto jeśli chodzi o budowę dworca na Niebuszewie czy Turzynie, to oprócz samego budynku, trzebaby wybudować kilka peronów, stację postojową i jeszcze wiele innych ważnych obiektów związanych z obsługą podróżnych i pociągów kończących bieg na stacji

> Za Niemca, Główny miał być tylko przelotowy. A tu prosze. > Polaczki sobie centrum > PKP zrobili :>

No i dobrze, dworzec jest w centrum dojazd w sumie jest dość dobry, więc nie ma co narzekać. Potrzebna jest tylko gruntowna przebudowa, która jak wiadomo i tak jest już w planie. Swoją drogą, to czy jak rozpocznie się przebudowa Głównego, to na Niebuszewo tymczasowo wrócą pociągi czy też będą dojeżdżać gdzie indziej?
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez MaK

marko napisał(a):

> Swoją drogą, to czy jak rozpocznie się przebudowa > Głównego, to na Niebuszewo tymczasowo wrócą pociągi czy > też będą dojeżdżać gdzie indziej?

Wątpliwe. Pewnie będą robić "po kolei" i pasażerskie nadal będą na Głównym kończyć.

-- Firma poszukuje młodej kobiety z umiejętnością pracy na komputerze.... krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez tom1

MaK_86 napisał(a):

> marko napisał(a):

> > > Swoją drogą, to czy jak rozpocznie się przebudowa > > Głównego, to na Niebuszewo tymczasowo wrócą pociągi czy > > też będą dojeżdżać gdzie indziej? > > Wątpliwe. Pewnie będą robić "po kolei" i pasażerskie nadal > będą na Głównym kończyć.

I tego właśnie nie rozumiem. Jeśli koszt przywrócenia przewozom pasażerskim całego połączenia do Trzebieży jest bardzo duży to dlaczego nie przywrócić ich tylko do dworca Niebuszewo? W sumie takie pociagi jak z Gryfina, Stargardu, Kostrzyna i także inne regionalne powinny kończyć bieg na Niebuszewie. Na pewno sporo osób by tam jechało bo usytuowanie dworców Turzyn i Niebuszewo jest bardziej centralne niż Głównego. Że już nie wspomnę o pociągach dalekobieżnych. Poza tym na Niebuszewie istnieje park wagonowy i cała infrastruktura potrzebna do obsługi na stacji końcowej. Wiem, że to w tej chwili jest w opłakanym stanie ale remont tylko tego odcinka chyba nie wyniósł by wiele. Moim zdaniem to jest pomysł na cześciową reaktywację linii do Trzebieży. Etapami! a nie całość. To zbyt duży koszt.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez Mareczek 0

tom1 napisał(a):

> W sumie takie pociagi jak z Gryfina, Stargardu, Kostrzyna i także > inne regionalne powinny kończyć bieg na Niebuszewie.

Tylko kto nimi będzie jeździł? Pewno nie jeden student ze stancji skusi się na takie połączenie, ale oni zazwyczaj jadą tylko w piątki i niedziele...

> Na pewno > sporo osób by tam jechało bo usytuowanie dworców Turzyn i > Niebuszewo jest bardziej centralne niż Głównego.

Z Turzynu dojedziesz 75, z głównego także. Co do Niebuszewa, to on tak w centrum nie leży, przynajmniej w niezbyt dobrym miejscu z pkt. widzenia komunikacyjnego.

> Poza tym na Niebuszewie istnieje park wagonowy i cała > infrastruktura potrzebna do obsługi na stacji końcowej.

Łatwiej będzie zrobić ogród dendrologiczny niż park kolejowy :)

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez marko 4

Mareczek napisał(a):

> Łatwiej będzie zrobić ogród dendrologiczny niż park kolejowy :)

Jeśli chodzi o tory postojowe to aż tak źle tam chyba nie jest. Wystarczy ściąć trawę i ewentualne krzaki oraz doprowadzić tam kanalizację - bo z tego co pamiętam to w czasach gdy jeszcze stały tam składy pasażerskie to ludzie narzekali, że podczas czyszczenia wagonów woda wylewała się na ulice. Ponadto jak mi się wydaje to część torów postojowych jest pod drutem, a więc EZT mogłyby tam stawać. Oczywiście nie uważam aby powrót pociągów na Niebuszewo był realny (bo jest to jak wiadomo mało ekonomiczne rozwiązanie) ale fajnie by było zobaczyć znów na tej stacji jakieś osobówki ;-)
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez tom1

Mareczek napisał(a):

> > > W sumie takie pociagi jak z Gryfina, Stargardu, Kostrzyna i także > > inne regionalne powinny kończyć bieg na Niebuszewie. > > Tylko kto nimi będzie jeździł? Pewno nie jeden student ze stancji > skusi się na takie połączenie, ale oni zazwyczaj jadą tylko w > piątki i niedziele...

No bez przesady. Przecież nie tylko studenci jeżdżą pociągami. Pamietam, że na Niebuszewie zawsze ruch był, a czy to aż tak wielkich nakładów potrzeba żeby pociągi kończyły bieg na Niebuszewie a nie na Głównym? Tu chodzi o dobrą wolę raczej. Dobrym przykładem jest też Wzgórze Hetmańskie gdzie "garażują" ETZ-y. Pomimo,że pociąg zjeżdża po wykonanej pracy do Lokomotywowni Wzgórze Hetmańskie i przejeżdża przez tą stację to nie ma takiej informacji, że kończy tam bieg. A przecież trochę osób tez tam mogłoby dojechać! Nie wiem czy on sie tam zatrzymuje czy nie, ale jak nie to jest to bez sensu bo przecież przejeżdża przy peronie!

> > Na pewno > > sporo osób by tam jechało bo usytuowanie dworców Turzyn i > > Niebuszewo jest bardziej centralne niż Głównego. > > Z Turzynu dojedziesz 75, z głównego także. Co do Niebuszewa, to on > tak w centrum nie leży, przynajmniej w niezbyt dobrym miejscu z pkt. > widzenia komunikacyjnego. > Przy Turzynie masz 75 i tramwaje 7,9 a poza tym jesteś w centrum i to bliżej niż z Głównego. A co do Niebuszewa to jest to dworzec usytuowany w środku wielkich dzielnic mieszkaniowych (Książąt Pomorskich- kilkanaście tys. ludzi i Niebuszewa). Przecież tam jest mnóstwo potencjalnych pasażerów!

> > Poza tym na Niebuszewie istnieje park wagonowy i cała > > infrastruktura potrzebna do obsługi na stacji końcowej. > > Łatwiej będzie zrobić ogród dendrologiczny niż park kolejowy :)

Tam nie trzeba nic robić bo już jest! Trzeba to tylko oczyścić bo rosną tam już spore drzewa i z tego co pamietam wszystko jest pod drutem. Moim zdaniem to tylko kwestia dobrej woli a w mniejszym stopniu kasy.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez marko 4

tom1 napisał(a):

[ciach wszystko]

Słuchaj taka dobra rada na przyszłość (nie to żebym się czepiał czy coś) ale pamiętaj o tym aby przy cytowaniu kogoś nie brać też swojego tekstu bo to się wszystko potem zlewa i się nie można rozczytać co jest co... :-)
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez Mareczek 0

tom1 napisał(a):

> Nie wiem czy on sie tam zatrzymuje czy nie, ale jak nie to jest to bez > sensu bo przecież przejeżdża przy peronie!

Za podsył płaci się mniej :)

> Przy Turzynie masz 75 i tramwaje 7,9 a poza tym jesteś w centrum i to > bliżej niż z Głównego.

I tu centrum i tu centrum. Z Turzynu na Pl. Kościuszki masz tak samo daleko jak z głównego na Brame Portową.

> A co do Niebuszewa to jest to dworzec usytuowany w środku wielkich > dzielnic mieszkaniowych (Książąt Pomorskich- kilkanaście tys. ludzi > i Niebuszewa). Przecież tam jest mnóstwo potencjalnych pasażerów!

Jest, tylko jak pociągi jeździły do Niebuszewa (nawet te pospieszne) to jakoś tłumów tam nie pamiętam.

> Moim zdaniem to tylko kwestia dobrej woli a w mniejszym stopniu kasy.

Wolę mozna mieć zawsze, ale kasy już nie. Pociągi za friko puścisz? A kto zapłaci za obsługę, za czyszczenie, za utrzymanie tego, że o jakiejś stonce manewrowej nie wspomnę (na Niebuszewie z tego co pamiętam z parku nie można zjechać od razu w perony).

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez marko 4

Mareczek napisał(a):

> Wolę mozna mieć zawsze, ale kasy już nie. Pociągi za friko > puścisz? A kto zapłaci za obsługę, za czyszczenie, za utrzymanie > tego, że o jakiejś stonce manewrowej nie wspomnę (na Niebuszewie z > tego co pamiętam z parku nie można zjechać od razu w perony).

Dobrze pamiętasz. Na Niebuszewie nie można było bezpośrednio wjechać w perony z postojowych i do wpychania składów w perony (a właściwie w peron) potrzebna była stonka.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez techno 8

marko napisał(a):

> Dobrze pamiętasz. Na Niebuszewie nie można było bezpośrednio > wjechać w perony z postojowych i do wpychania składów w perony (a > właściwie w peron) potrzebna była stonka.

No i nie zapominajmy o tym, że na Niebuszewie był (jest) jeden peron z dwiema krawędziami. Niech ktoś mi tylko przypomni, czy na Turzynie też tak było (jest;).

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez marko 4

techno napisał(a):

> No i nie zapominajmy o tym, że na Niebuszewie był (jest) jeden peron > z dwiema krawędziami. > Niech ktoś mi tylko przypomni, czy na Turzynie też tak było (jest;).

Tak, też tak jest. Można o tym przeczytać tu: http://www.kolej.one.pl/index.php?dzial=stacje&id=1168&okno=start
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez MaTe

tom1 napisał(a):

> Tam nie trzeba nic robić bo już jest! Trzeba to tylko oczyścić bo > rosną tam już spore drzewa i z tego co pamietam wszystko jest pod > drutem. > Moim zdaniem to tylko kwestia dobrej woli a w mniejszym stopniu kasy.

W chwili, gdy na wielu ważnych liniach w województwie mamy wielogodzinne dziury w ruchu pociągów to kasa (która nie jest takim małym stopniem bo wyciągniecie nawet samych pociągów z Gryfina do Niebuszewa to sumy idące już w 7 cyfr) będzie szła w nowe pociągi na tych liniach. Jedyne na co na chwile obecą można liczyć z reaktywacji linii na terenie Szczecina to wyciągniecie pociągów przyjeżdzających w granicach godziny 7:30 do stacji Szczecin - Gumieńce i cień szansy na ruch sezonowy Szczecin - Trzebież.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez MaK

> Łatwiej będzie zrobić ogród dendrologiczny niż park kolejowy :)

hmmm... do parku dendrologicznego porównałbym wszystkie perony od Niebuszewa do Polic, między torza, kładki, przejścia... całą infrastrukture kolejową. Przelewice BIS :)

-- Firma poszukuje młodej kobiety z umiejętnością pracy na komputerze.... krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez Ferrix 8

Mareczek napisał(a):

> Co do Niebuszewa, to on > tak w centrum nie leży, przynajmniej w niezbyt dobrym miejscu z pkt. > widzenia komunikacyjnego.

Chyba żartujesz... Dla pasażerów tylko parę metrów do przystanków: Boguchwały i Orzeszkowej, a tam przesiadka w autobus i dobry dojazd na Osów, Warszewo, Skolwin, Żelechową itd.

Szczecin /ZP, okolice MTiK...
Re: Turzyn albo Niebuszewo

wysłane przez (użytkownik usunięty)

MaK_86 napisał(a):

> Ja, jestem za tym, aby usytułować centralny dworzec PKP > Szczecin na Turzynie albo Niebuszewie. Centrum miasta. Brak > problemów z dojazdem. W przypadku Niebuszewa, ładny budunek > stacyjny. > Za Niemca, Główny miał być tylko przelotowy. A tu prosze. > Polaczki sobie centrum > PKP zrobili :>

"Za Niemca" były poważne plany by zrobić wielki dworzec między ulicami Narutowicza i Dąbrowskiego. Widoć to na tej mapie: http://sedina.px.pl/coppermine/displayimage.php?album=1215&pos=9
Ciąg dalszy :)

wysłane przez Ralf

MaK_86 napisał(a):

>Położenie może i dobre... ale dojazd można byłoby poprawić. >Poczekamy, zobaczymy. Oby było tak jak mówisz... =]

Wiesz położenie jest dobre bo jednak Niemcy trochę pomyśleli jak go budowali – jest blisko ścisłego centrum, a za czasów Stettina był jeszcze bliżej bo koło Marktplatz (pl.Tobrucki) itp. Co do dojazdu to planowana jest reorganizacja sieci tramwajowej i autobusowej więc zobaczymy co z tego wyjdzie. A czy będzie tak jak mówię ? Chciałbym żeby tak było ale zobaczymy czy radni się zgodzą i pomogą w takiej inwestycji bo jak na razie to mają trudności z dojściem do tego gdzie ma być Pleciuga, a do kolei to im brakuje tyle jaką ma długość kolej Transsyberyjska =)

Marco napisał(a):

>Pytanie tylko czy jest sens budować wielki dworzec w miejscu takim jak Niebuszewo czy >Turzyn. Ponadto jeśli chodzi o budowę dworca na Niebuszewie >czy Turzynie, to oprócz samego budynku, trzeba by wybudować >kilka peronów, stację postojową i jeszcze wiele innych >ważnych obiektów związanych z obsługą podróżnych i >pociągów kończących bieg na stacji.

Najbardziej podoba mi się to pierwsze zdanie i podpisuje się pod nimi obiema rękami. Tak jak napisałeś to by pochłonęło zbyt duże fundusze, a mieszkańcy danych osiedli zapewne też by nie byli zbytnio zadowoleni.

Tom1 napisał(a):

>I tego właśnie nie rozumiem. Jeśli koszt przywrócenia przewozom >pasażerskim całego połączenia do Trzebieży jest bardzo duży >to dlaczego nie przywrócić ich tylko do dworca Niebuszewo? >W sumie takie pociagi jak z Gryfina, Stargardu, Kostrzyna i także >inne regionalne powinny kończyć bieg na Niebuszewie.

Dworzec na Niebuszewie jest trochę za mały chyba na to i trzeba by go było trochę unowocześnić więc z tym najlepiej dać spokój i poczekać na to aż wyremontują Główny :P Dajmy im zrobić jedno dobrze. Pyzatym tak jak Mareczek napisał dworzec na Niebuszewie komunikacyjnie zbyt dogodnie nie leży, a tu liczy się czas podróży i jak najlepsze połączenia.

Tom1 napisał(a):

>Przy Turzynie masz 75 i tramwaje 7,9 a poza tym jesteś w centrum i to >bliżej niż z Głównego. >A co do Niebuszewa to jest to dworzec usytuowany w środku wielkich >dzielnic mieszkaniowych (Książąt Pomorskich- kilkanaście tys. ludzi >i Niebuszewa). Przecież tam jest mnóstwo potencjalnych pasażerów!

Tylko powiedz mi kto będzie chciał mieć pod oknem dworzec na który będzie co chwilę przyjeżdżał pociąg ? Co z drganiami, które zaczęłyby niszczyć domy leżące blisko torów ? Niebuszewo i Turzyn to jest stare budownictwo, a z głównego tory są w ślicznej sztucznie usypanej kotlince i jest pięknie. Nie ma sensu zmieniać tego co sprawdza się już od 1843 roku =)
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez marko 4

Ralf napisał(a):

Chciałbym > żeby tak było ale zobaczymy czy radni się zgodzą i > pomogą w takiej inwestycji bo jak na razie to mają > trudności z dojściem do tego gdzie ma być Pleciuga, a do > kolei to im brakuje tyle jaką ma długość kolej > Transsyberyjska =)

I tu jest ból. Jak zwykle polityka musi mieszać się ze wszystkimi dziedzinami życia ;-)

> Najbardziej podoba mi się to pierwsze zdanie i podpisuje > się pod nimi obiema rękami. Tak jak napisałeś to by > pochłonęło zbyt duże fundusze, a mieszkańcy danych > osiedli zapewne też by nie byli zbytnio zadowoleni.

Dziękuję za poparcie :-D Dodam jeszcze, że sama budowa sparaliżowałaby część dzielnicy. Bo przecież dobudowanie wszystkich przyłączy kanalizacyjnych, elektrycznych itp. sprawiłoby, że Niebuszewo wyglądałoby jak jeden wielki wykop. No i dodatkowo obawiam się, że spowodowałoby to czasowe wstrzymanie ruchu pociągów towarowych do Polic.

> Dworzec na Niebuszewie jest trochę za mały chyba na to i > trzeba by go było trochę unowocześnić więc z tym > najlepiej dać spokój i poczekać na to aż wyremontują > Główny :P Dajmy im zrobić jedno dobrze. Pyzatym tak jak > Mareczek napisał dworzec na Niebuszewie komunikacyjnie zbyt > dogodnie nie leży, a tu liczy się czas podróży i jak > najlepsze połączenia.

No więc jeżeli stanie się cud i wreszcie zacznie się remont i budowa nowego dworca Szczecin Główny, to chciałbym aby nasi konstruktorzy nie popełnili błędu takiego jak podczas budowy dworca centralnego w Warszawie i nie zbudowali kolejnego "wielkiego molocha", w którego korytarzach będzie można się zgubić, i który zamiast sławić i upiękrzyć miasto będzie je oszpecał...
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez tom1

Ralf napisał(a):

> Tylko powiedz mi kto będzie chciał mieć pod oknem dworzec > na który będzie co chwilę przyjeżdżał pociąg ? Co z > drganiami, które zaczęłyby niszczyć domy leżące blisko > torów ? Niebuszewo i Turzyn to jest stare budownictwo, a z > głównego tory są w ślicznej sztucznie usypanej kotlince i > jest pięknie. Nie ma sensu zmieniać tego co sprawdza się > już od 1843 roku =)

Czyli wg. ciebie najlepiej żeby dworzec był położony z dala od zabudowań (bo to niszczy domy i przeszkadza ludziom!) i przy super zorganizowanym węźle komunikacyjnym. Czy tak? To może zrobić Szczecin Mścięcino taką stacją. W sumie leży w lesie, więc nikomu nie przeszkadza i jeszcze żeby jakiś węzeł był w pobliżu. Ale zaraz, zaraz węzły tworzy się tam gdzie są pasażerowie więc w lesie nie ma sensu... czyli koło się zamyka. ;)) Linia do Trzebieży istnieje ponad sto lat i przy Niebuszewie zawsze mieszkali ludzie i nikomu to nie przeszkadzało. I nagle teraz po powrocie pociągów wszyscy się wyprowadzą i domy zaczną się sypać!!! Bez przesady, to żadna argumentacja. Albo, że co chwila będzie przyjeżdżał pociąg! Człowieku to nie Warszawa Centralna! Miałem na myśli skierowanie kilkunastu składów na Niebuszewo. Jakoś jak wcześniej tam pociągi jeździły to nikomu to nie przeszkadzało a teraz nagle bedzie problem. Absolutnie się nie zgadzam z tym co piszesz. W ten sposób można negować wszystko.
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez techno 8

tom1 napisał(a):

> to nie Warszawa Centralna! Miałem na myśli skierowanie > kilkunastu składów na Niebuszewo. Jakoś jak wcześniej tam > pociągi jeździły to nikomu to nie przeszkadzało a teraz > nagle bedzie problem.

Wadą dawnego rozwiązania, w którym pociągi zaczynały/kończyły na Niebuszewie był nie czas przejazdu do/od Głównego, tylko czas postoju na Głównym. Nie pamiętam, ile taki pospieszny jechał na tym odcinku, ale potem stał na Głównym 20 minut. I dzięki temu podróż wydłużała się o prawie godzinę przed wyjazdem ze Szczecina! Gdzie już dawno można było dojechać do domu tramwajem czy autobusem. Jeżeli nowe pomysły na reaktywację tej linii nie będą obciążone długim postojem na Głównym, to może zrobić się ciekawie :) Jeżeli przstaniemy się mieścić na Głównym, pewnie i tak zaczniemy rozwijać Turzyn i Niebuszewo. Zresztą nie róbmy z Turzyna i Niebuszewa głównych dworców. Po pierwsze mają tylko po jednym peronie. Po drugie, w przeciwieństwie do Głównego, najdalej wysunięte Niebuszewo pełniłoby funkcję dworca czołowego, co przy dwóch krawędziach peronowych jest ryzykowne.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez marko 4

techno napisał(a):

> Wadą dawnego rozwiązania, w którym pociągi > zaczynały/kończyły na Niebuszewie był nie czas przejazdu > do/od Głównego, tylko czas postoju na Głównym. Nie pamiętam, > ile taki pospieszny jechał na tym odcinku, ale potem stał na > Głównym 20 minut. I dzięki temu podróż wydłużała się o > prawie godzinę przed wyjazdem ze Szczecina! Gdzie już dawno > można było dojechać do domu tramwajem czy autobusem.

No właśnie i tu jest pies pogrzebany. Jeżeli już uruchamiac pociągi na Niebuszewo to tylko z porządnie opracowanym rozkładem, który wykluczałby tak długi postój na Głównym.

> Zresztą nie róbmy z Turzyna i Niebuszewa głównych dworców. > Po pierwsze mają tylko po jednym peronie. Po drugie, w > przeciwieństwie do Głównego, najdalej wysunięte Niebuszewo > pełniłoby funkcję dworca czołowego, co przy dwóch > krawędziach peronowych jest ryzykowne.

Bez przesady z tym ryzykiem. W latach świetności Niebuszewa tyle pociągów z tamtąd odjeżdżało i przyjeżdżało, a cała praca związana z podstawieniem składu oraz odstawieniem go na postojowe przebiegała bardzo sprawnie, więc nie ma powodów do niepokoju :-)
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez (użytkownik usunięty)

techno napisał(a):

> do/od Głównego, tylko czas postoju na Głównym. Nie pamiętam, > ile taki pospieszny jechał na tym odcinku, ale potem stał na > Głównym 20 minut. I dzięki temu podróż wydłużała się o

A nie było tak przypadkiem dlatego, że trzeba było zmienić czoło? Z resztą nawet jeśli nie trzeba było pamiętam że dawniej w rozkładach pospiesznych w dużych miastach stały po 20 minut. I tak jadąc do Krakowa 20 minut stania było w Poznaniu Wrocławiu i Katowicach po co? nie wiem.

> długim postojem na Głównym, to może zrobić się ciekawie :)

3-4 minuty wystarczą, żeby wiara się zapakowała.

> Jeżeli przstaniemy się mieścić na Głównym, pewnie i tak > zaczniemy rozwijać Turzyn i Niebuszewo.

Swoją drogą jak to z tym jest teraz? i ile kosztuje jeżdżenie na zaleskie łęgi (na Niebuszewie odpadłoby bo tam wszystko jest na miejscu)

> Zresztą nie róbmy z Turzyna i Niebuszewa głównych dworców. > Po pierwsze mają tylko po jednym peronie. Po drugie, w

Nieszkodzi. Berlin Zoo ma aż 2 perony i wszystko jakoś się mieściło.

-- Volvo ponad reszte busów :)
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez techno 8

MC napisał(a):

> A nie było tak przypadkiem dlatego, że trzeba było zmienić > czoło? Z resztą nawet jeśli nie trzeba było pamiętam że > dawniej w rozkładach pospiesznych w dużych miastach stały po 20 > minut. I tak jadąc do Krakowa 20 minut stania było w Poznaniu > Wrocławiu i Katowicach po co? nie wiem.

Nie przypominam sobie. Zresztą z tych pociągów, którymi ja jeździłem, wszystkie jeżdżące do/z Niebuszewa kursowały przez Port Centralny, więc zmiana czoła odpada.

> 3-4 minuty wystarczą, żeby wiara się zapakowała.

Też tak myślę.

> Nieszkodzi. Berlin Zoo ma aż 2 perony i wszystko jakoś się > mieściło.

Dlatego jestem cichym optymistą, ale raczej widzę Turzyn czy Niebuszewo jako początkowe/końcowe stacje dla pociągów regionalnych, które przywożą mieszkańców regionu do pracy/szkoły w Szczecinie.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez Lukasy 83

techno napisał(a):

> Wadą dawnego rozwiązania, w którym pociągi > zaczynały/kończyły na Niebuszewie był nie czas przejazdu > do/od Głównego, tylko czas postoju na Głównym. Nie pamiętam, > ile taki pospieszny jechał na tym odcinku, ale potem stał na > Głównym 20 minut.

Gdy pociąg wjeżdżał na Sg od Wstowa, to lokomotywa musiała zrobić oblot składu, żeby móc wyjechać w kierunku polickim. Gdyby na Regalicy skierować pociąg "w dół" to wjechałby od strony SPC i problem oblotu odpada...

-- ...i po sprawie.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez techno 8

Lukasy napisał(a):

> Gdy pociąg wjeżdżał na Sg od Wstowa, to lokomotywa musiała > zrobić oblot składu, żeby móc wyjechać w kierunku polickim. > Gdyby na Regalicy skierować pociąg "w dół" to wjechałby od > strony SPC i problem oblotu odpada...

Nie przypominam sobie, by jakikolwiek pospieszny z/do Niebuszewa miał zmieniane czoło na Głównym. Nawet moi rodzice tego nie pamiętają. Ten długi postój raczej był podyktowany tym, żeby pociąg napełnić. Zresztą zmiana czoła na Głównym wg mnie byłaby kompletnym idiotyzmem. Marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez Lukasy 83

techno napisał(a):

> Nie przypominam sobie, by jakikolwiek pospieszny z/do Niebuszewa > miał zmieniane czoło na Głównym. Nawet moi rodzice tego nie > pamiętają. Ten długi postój raczej był podyktowany tym, żeby > pociąg napełnić.

Możesz mieć rację, ale mogło również chodzić o to, żeby dopiąć do składu dodatkowe wagony albo coś w tym stylu. Niektóre pociągi jadące na Niebuszewo jednak nie stały po 20 minut.

-- ...i po sprawie.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez techno 8

Lukasy napisał(a):

> Możesz mieć rację, ale mogło również chodzić o to, żeby > dopiąć do składu dodatkowe wagony albo coś w tym stylu. Niektóre > pociągi jadące na Niebuszewo jednak nie stały po 20 minut.

Właśnie, i te absurdy w rodzaju pociągu nocnego, który rozpoczynał bieg na Niebuszewie, dojeżdżał do Głównego, gdzie podczepiali mu sypialne wagony... Racja, nie wszystkie pociągi tyle stały. Ale i tak czas bezproduktywnego oczekiwania na odjazd w kierunku Niebuszewa był na tyle duży, że np. mi i mojej rodzinie bardziej się opłacało wysiąść na Głównym i pojechać tramwajem do domu w centrum. Co prawda "trójka" zawalona odjeżdżała spod dworca, ale szybciej było się w domu.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez Lukasy 83

techno napisał(a):

> Właśnie, i te absurdy w rodzaju pociągu nocnego, który rozpoczynał > bieg na Niebuszewie, dojeżdżał do Głównego, gdzie podczepiali mu > sypialne wagony...

W grę mogła wchodzić długość peronów. Jeśli skład nie zmieścił się na Niebuszewie, to wagony podczepiano na Głównym. Poza tym powodem takich roszad mogła być zwykła ekonomia, gdzie sypialnym/kuszetką z Niebuszewa zwyczajnie nikt by nie pojechał...

-- ...i po sprawie.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez techno 8

Lukasy napisał(a):

> W grę mogła wchodzić długość peronów. Jeśli skład nie > zmieścił się na Niebuszewie, to wagony podczepiano na Głównym.

To rozumiem.

> Poza tym powodem takich roszad mogła być zwykła ekonomia, gdzie > sypialnym/kuszetką z Niebuszewa zwyczajnie nikt by nie pojechał...

Jestem za tym pierwszym rozwiązaniem, bo na drugie jakoś nie mogę dać wiary. Choć może MaTe by się wypowiedział, czy koszt podesłania całego składu na stację bardziej oddaloną (te kilka kilometrów) jest niższy kosztu dodatkowego podczepienia wagonów, do którego trzeba znów zatrudniać drużynę manewrową.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez marko 4

Lukasy napisał(a):

> W grę mogła wchodzić długość peronów. Jeśli skład nie > zmieścił się na Niebuszewie, to wagony podczepiano na Głównym. > Poza tym powodem takich roszad mogła być zwykła ekonomia, gdzie > sypialnym/kuszetką z Niebuszewa zwyczajnie nikt by nie pojechał...

Akurat jeśli chodzi o Niebuszewo to ma ono dość długi peron. Przeciez w jego peronach mieścił się m.in "Stefan Czarniecki" do Kielc (dość długi składa) czy np. słynny skład do Głogowa. Wydawało mi się również, że na Niebuszewie stały składy z wagonami sypialnymi. Jak dobrze pamiętam to rozmawiałem kiedyś z nauczycielem z Kolejówki na temat stacjonowania tam składów. Mówił on, że firma WARS nie zgadzała się na to, aby składy, w których były jej wagony miały stacjonowac na Niebuszewie ponieważ uważali, że na "Park Pomorzański" mają lepszy dojazd z zaopatrzeniem. Jest to troche dziwne tłumaczenie, ponieważ jak wiadomo na Niebuszewie jest droga prowadząca pod samą stację postojową, czego nie można powiedzieć o "Parku Pomorzańskim", który jest na nasypie.
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez Lukasy 83

marko napisał(a):

> Akurat jeśli chodzi o Niebuszewo to ma ono dość długi > peron. Przeciez w jego peronach mieścił się (...) np. > słynny skład do Głogowa.

W których czasach? Bo w ostatnich miał 5 wagonów, które zmieściłyby się na większości stacji.

> firma WARS nie zgadzała się na to, aby składy, w których > były jej wagony miały stacjonowac na Niebuszewie ponieważ > uważali, że na "Park Pomorzański" mają lepszy dojazd z > zaopatrzeniem. Jest to troche dziwne tłumaczenie, ponieważ > jak wiadomo na Niebuszewie jest droga prowadząca pod samą > stację postojową, czego nie można powiedzieć o "Parku > Pomorzańskim", który jest na nasypie.

Dojechać do Parku Pomorzańskiego nie jest aż tak ciężko, jak mogłoby to się wydawać. Być może chodziło o wielkość i zaopatrzenie zaplecza technicznego.

-- ...i po sprawie.

homepage: http://lukasy.kolej.org.pl/
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez marko 4

Lukasy napisał(a):

> W których czasach? Bo w ostatnich miał 5 wagonów, które > zmieściłyby się na większości stacji.

Chodzi o lata '97-'98, kiedy jeszcze większość składów jeździła z Niebuszewa. Nie pamiętam dokładnie ile on tam miał wagonów w składzie ale krótki nie był. :-P
Re: Ciąg dalszy :)

wysłane przez marko 4

tom1 napisał(a):

> Człowieku to nie Warszawa Centralna! Miałem na myśli skierowanie > kilkunastu składów na Niebuszewo.

MaTe zdaje się już napisał parę postów wyżej, że uruchomienie tych kilkunastu pociągów na Niebuszewo, przy obecnym stanie finansowym PKP PR jest niemożliwe.
Niech żyją malkontenci!

wysłane przez tom1

Nazwałem ten post w ten sposób podsumowując dyskusję z Wami na temat powrotu pociągów pasażerskich do Niebuszewa (że o Trzebieży już nie wspomnę). Z tego co napisali Mareczek, marko, Ralf wyraźnie widać ile to problemów można wyszukać aby pociągi nie wróciły na tą trasę. A to dworzec za mały, a to chaszcze trzeba wyciąć, a to stonkę tam zatrudnić, no i oczywiście domy się będą sypać w pobliżu i ludzie się wyprowadzą....:)) Jeśli w ten sam sposób myslą ludzie na kolei to nic dziwnego, że nie ma tam pociagów. A przecież gdyby spojrzeć na mapę Szczecina można zobaczyć świetnie usytuowaną dla ruchu pasażerskiego linię, przechodzącą właściwie przez sam środek miasta! Przykro mi to stwierdzić ale jestem przekonany, że gdyby dzisiaj Szczecin był miastem niemieckim po tych torach sunełyby co parę minut S-bahny a ludzie mieliby świetną komunikację na linii Pn-Płd-Wsch. w granicach Szczecina. No ale w Polsce to nie możliwe! Każdy znajdzie 1000 argumentów przeciw. I niestety pod tym względem daleko nam jeszcze do Unii Europejskiej. :(

Mam jeszcze pytanko do MaTe albo do kogoś zorientowanego w sprawie. Jak to z tym Niebuszewem jest? Mieszkałem w pobliżu jakieś 20 lat i zawsze widziałem pełno składów towarowych stojących na stacji. I nagle po zawieszeniu pasażerskich towarowe też gdzieś wcieło. Dlaczego? Czy pociągi towarowe też już nie obsługuje Niebuszewo?
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez MaTe

tom1 napisał(a):

> A przecież gdyby spojrzeć na mapę Szczecina można > zobaczyć świetnie usytuowaną dla ruchu pasażerskiego > linię, przechodzącą właściwie przez sam środek miasta!

Stojąc w centralnych punktach miasta takich jak Brama Portowa, Plac Rodła, Plac Kościuszki jakoś za cholere nie widzę tej lini co to "przechodzi przez sam środek miasta". Ta linia nie jest dobrze usytuowana bo omija calutkie centrum a Szczecin jest zbyt małym miastem by posiadać kolej obwodową. Od słownego kolorowania i wychwalania tej linii faktyczny stan jej kiepskiego przebiegu się nie zmieni.

pozdrawiam MaTe
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez marko 4

tom1 napisał(a):

> Jeśli w ten sam sposób myslą ludzie na kolei to nic > dziwnego, że nie ma tam pociagów.

No właśnie myślą i dlatego nie ma tam pociągów.

> A przecież gdyby spojrzeć na mapę Szczecina można > zobaczyć świetnie usytuowaną dla ruchu pasażerskiego > linię, przechodzącą właściwie przez sam środek miasta!

Niestety ale przy obecnym kierunku rozwoju Szczecina to ta linia wcale nie jest świetnie usytuowana. Jak sięgam pamięcią to jakoś nie widziałem tłumów wysiadających na Niebuszewie, Turzynie czy innych przystankach na tej linii. Pociągi pośpieszne wyjeżdżały z Niebuszewa puste i dopiero na Głównym się zapełniały. Więc o czym my tu mówimy? Ja rozumiem, że fajnie byłoby aby na Niebuszewo znów jeździły pociągi ale to w obecnej sytuacji jest niemożliwe.

P.S I proszę nie nazywaj mnie malkontentem, bo ja również jestem za przywróceniem pociągów pasażerskich do Niebuszewa. Jednak jestem świadomy, że taka rzecz dużo kosztuje, a kolei na chwilę obecną nie stać na przedłużanie relacji pociągów do Niebuszewa po to aby woziły powietrze.
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez MaK

tom1 napisał(a):

[ciach]

No ekonomista to z Cibie nie będzie!

Pracuje na Gocławiu. Prawie codziennie tam dojeżdzam i uwierz mi, tam nie ma ludzi którzy korzystaliby z pociągu. Przeciętny mieszkaniec Polic, że dojechać od siebie do Placu Rodła miałby dwa wyjście. Autobusem na dworzec, pociągiem do Szczecina, autobusem z dworca. Albo.... 107, lub 101 ewentualnie F.

Druga sprawa. Wspomniane na forum już dopłacanie u kierownika pociągu za bilety. Albo zatrunić około 10 kasierów na linii, wyremontować kasy. Koszt? około 10 000zł miesięcznie. To już się nie będzie zwracać.

Po trzecie. Stan urządzeń SRK. Jak poszukasz, to znajdziesz mój post na ten temat.

Po czwarte, MaTe już napisał. "linia która ciągnie się przez same centrum" w jakiś dziwny sposób omija je dookoła.

Po piąte. Odremontować całą infrastrukture kolejową... niebagatelne pieniądze!

Ty tylko widzisz ,żeby wznowić połączenie. A nie wiesz pewnie o tym, że Radni Polic nie są za tym i nie będą. Czemu? Ponieważ, tak po cichu większość z nich jest udziałowcami spółek przewozowych (busów). Mieliby tracić?

Jeżeli nawet przywrócą to połączenie, to po paru miesącach szybko przestanie istnieć.

-- Firma poszukuje młodej kobiety z umiejętnością pracy na komputerze.... krześle i wszędzie, gdzie nadarzy się okazja.
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez Phobos 17

A więc Dworzec Niebuszewo to "sam środek miasta"? Więc pokaż mi proszę te urzędy przy Orzeszkowej albo Boguchwały. A może jakieś banki? Salony firmowe sieci komórkowych? Centra handlowe? Uczelnie, licea? Hipermarket? Biurowce z siedzibami PŻM, ZUS i Stoczni?

A może znajdziesz mi taki sam natłok instytucji w okolicach przystanku Łękno wciśniętego pomiędzy ogród dendrologiczny, ogródki działkowe i domki jednorodzinne?

-- Mourn the losses - because there are many, but celebrate the victories - because there are few

Masz prawo odmówić odpowiedzi na ten post. Bez względu, czy z tego prawa skorzystasz - wszystko co napiszesz może być wykorzystane przeciwko tobie.
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez Mareczek 0

tom1 napisał(a):

> Jak to z tym Niebuszewem jest? Mieszkałem w pobliżu jakieś > 20 lat i zawsze widziałem pełno składów towarowych > stojących na stacji. I nagle po zawieszeniu pasażerskich > towarowe też gdzieś wcieło. Dlaczego? > Czy pociągi towarowe też już nie obsługuje Niebuszewo?

Niebuszewo ma do obsługi cały jeden pociąg - zdawczy do stoczni (o ile jedzie). Jeżeli chodzi o towarowe jadące dalej, to zapewne w tamtych czasach dużo tego stało ze względu na zajętość szlaku przez pociagi osobowe. Nie ma osobowych, nie ma postojów.

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez marko 4

Mareczek napisał(a):

> Niebuszewo ma do obsługi cały jeden pociąg - zdawczy do > stoczni (o ile jedzie). Jeżeli chodzi o towarowe jadące > dalej, to zapewne w tamtych czasach dużo tego stało ze > względu na zajętość szlaku przez pociagi osobowe. Nie ma > osobowych, nie ma postojów.

Jeśli chodzi o towarowe na Grabowo (do Stoczni) to były dwa. Zdawczy z Glinek i towar z płytami z Częstochowy. Odnośnie towarowych stojących na Niebuszewie, to wyżej wymieniony zdawczy z Glinek był tu na Niebuszewie rozdzielany i część jechała na Grabowo, część na Żelechowo i część na Turzyn, a reszta towarowych była tak jak mówisz - stała na Niebuszewie bo szlak był zajęty.
Re: Niech żyją malkontenci!

wysłane przez Ralf

Marko napisał(a):

>Dziękuję za poparcie :-D Dodam jeszcze, że sama budowa >sparaliżowałaby część dzielnicy. Bo przecież dobudowanie >wszystkich przyłączy kanalizacyjnych, elektrycznych itp. >sprawiłoby, że Niebuszewo wyglądałoby jak jeden wielki >wykop. No i dodatkowo obawiam się, że >spowodowałoby to czasowe wstrzymanie ruchu pociągów >towarowych do Polic.

Nie ma za co bo po prostu masz rację. A co do paraliżu dzielnicy to znów muszę się z Tobą zgodzić. Wszystko wymagałoby wymiany więc zajęło by to wiele czasu, a Niebuszewo tonęło by w błocie tak jak teraz toną Gumieńce (a wymieniają tylko kanalizację…)

Marco napisał(a):

>No więc jeżeli stanie się cud i wreszcie zacznie się remont >i budowa nowego dworca Szczecin Główny, to chciałbym aby >nasi konstruktorzy nie popełnili błędu takiego jak podczas >ciachCzyli wg. ciebie najlepiej żeby dworzec był położony z dala >ciachJeżeli przstaniemy się mieścić na Głównym, pewnie i tak >zaczniemy rozwijać Turzyn i Niebuszewo.

I to jest prawidłowe podejście. Gdy zaczną się rozwijać linię z Dworca Głównego, dworce przyległe do tych lin siłą rzeczy zaczną się rozwijać. Tak by to wyglądało gdyby otwarto znowu linię do Trzebieży (gdyby była ona linią turystyczną prowadzoną np. jakimś zabytkowym składem to już na pewno).

Tom1 napisał(a):

>Nazwałem ten post w ten sposób podsumowując dyskusję z >Wami na temat powrotu pociągów pasażerskich do Niebuszewa >(że o Trzebieży już nie wspomnę). >Z tego co napisali Mareczek, marko, Ralf wyraźnie widać ile >to problemów można wyszukać aby pociągi nie wróciły na >tą trasę. A to dworzec za mały, a to chaszcze trzeba >wyciąć, a to stonkę tam zatrudnić, no i oczywiście domy >się będą sypać w pobliżu i ludzie się >wyprowadzą....:)) >Jeśli w ten sam sposób myslą ludzie na kolei to nic >dziwnego, że nie ma tam pociagów.

Po pierwsze żaden ze mnie malkontent i sądzę, że inni również nimi nie są. Jestem jak najbardziej ZA odnową dworca, za powrotem linii do Trzebieży i ogólnym rozwojem kolei w naszym mieście ale my dajemy Tobie najbardziej realne powody dla których może się to nie udać. Pozatym Tobie z tego co widzę nie chodzi o linię do Trzebieży tylko cały czas mówisz o tym aby dworzec na Niebuszewie stał się dworcem głównym. Wiesz ile problemów by radni znaleźli jak oni Pleciugi nie mogą wybudować ?

>A przecież gdyby spojrzeć na mapę Szczecina można >zobaczyć świetnie usytuowaną dla ruchu pasażerskiego >linię, przechodzącą właściwie przez sam środek miasta!

Brakuje tu słowa „prawie”, a jak wiadomo „prawie” robi wielką różnicę. A swoją drogą zapytaj się kogoś z Niebuszewa czy czuję się tak jakby mieszkał w centrum :P

>Przykro mi to stwierdzić ale jestem przekonany, że gdyby >dzisiaj Szczecin był miastem niemieckim po tych torach >sunełyby co parę minut S-bahny a ludzie mieliby świetną >komunikację na linii Pn-Płd-Wsch. w granicach Szczecina. >No ale w Polsce to nie możliwe! >Każdy znajdzie 1000 argumentów przeciw. >I niestety pod tym względem daleko nam jeszcze do Unii >Europejskiej. :(

Dla mnie gdyby byli tu Niemcy to by było zupełnie inaczej inaczej wydaje mi się, że chyba nawet lepiej (jakoś jestem zwolennikiem Stettina). Ale wydaje mi się również, że gdyby byli tu Niemcy dawno mielibyśmy metro :P

P.S. Tak jak napisał Mak to wszystko to są również olbrzymie koszty.
Szczecińskie realia.

wysłane przez tom1

Muszę przyznać, że przekonaliście mnie swoimi wypowiedziami, że kursowanie osobówek do Niebuszewa (i dalej do Trzebieży) nie ma racji bytu. Wielka szkoda. :( Co do "malkontentów" to przepraszam wszystkich, których uraziło to stwierdzenie (szczególnie marko) ale to co Ralf napisał o tych sypiących się domach "przelało czarę goryczy" i rzeczywiście się uniosłem. W sumie wszyscy jesteśmy za tym samym. Reaktywacja linii.

Moim zdaniem jedynym skutecznym rozwiązaniem w celu przywrócenia pociągów pasażerskich jest kompleksowy remont stacji, regularne kursowanie pociagów po zmodernizowanych torach, wspólny bilet na PKP i komunikację miejską. Tylko to jest w stanie przyciągnąć pasażerów. Muszą wiedzieć, że kolej stanowi integralną cześć komunikacji miejskiej! I wtedy będą z niej korzystać. Ale czy komuś z rządzących na tym zależy?...

A co do niecentralnego położenia tej linii to przedstawiam skomunikowanie tej linii z komunikacja miejską na poszczególnych przystankach (z wyjatkiem głównego): -Pomorzany- tramwaje 4,11,12 i autobusy 61,81 - Turzyn- tramwaje 7,9 autobus 75 - Pogodno- tr. 5,7 - Łękno- tr. 1,9 auto.53,60 - Niebuszewo- tr. 2,12 i jak się podejdzie kilkaset metrów również autobusy: 51,69,78 - Drzetowo- auto: 69 - Żelechowa- auto: A - Golęcino- auto: 59 - Gocław- tram:6, auto:58,102 - Glinki- auto:63,102 - Skolwin- auto: 63, 102 - Mścięcino- jak się wyjdzie z tego lasu :) 101,107 - Police- 102,103,106 i chyba jeszcze coś (nie pamietam) Dalej linia wychodzi poza aglomerację i dlatego komunikacja sie kończy. Z tego zestawienia wyszło mi, że linia krzyżuje się z 9 liniami tramwajowymi (nie licząc "3" przy głównym) i ok. 18 liniami autobusowymi (nie licząc darmówek i może jeszcze coś pominąłem). Wiadomo, że przez Bramę Portową czy pl. Rodła lub Kościuszki nie przechodzi ale od tego, moim zdaniem, są tramwaje. Tak więc nadal twierdze,że jej położenie jest dobre. Przecież Główny też byłby na uboczu gdyby nie tramwaje i autobusy dowożące do niego.

Pozdrawiam wszystkich.
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez marko 4

tom1 napisał(a):

[ciach wszystko]

Ależ ja nie czuję się urażony... ;-) Co do twojej wypowiedzi to cieszę się, że Cię przekonaliśmy. Ja również, co wiele razy tu podkreślałem jestem ZA powrotem pociągów na Niebuszewo. No ale niestety nie jest to na chwilę obecną realne.
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez techno 8

tom1 napisał(a):

> A co do niecentralnego położenia tej linii to przedstawiam > skomunikowanie tej linii z komunikacja miejską na > poszczególnych przystankach (z wyjatkiem głównego): [ciach] > Wiadomo, że przez Bramę Portową czy pl. Rodła lub > Kościuszki nie przechodzi ale od tego, moim zdaniem, są > tramwaje. [ciach] > Tak więc nadal twierdze,że jej położenie jest dobre. > Przecież Główny też byłby na uboczu gdyby nie tramwaje i > autobusy dowożące do niego.

Ale zauważ, że jeżeli chciałbyś się gdzieś dostać z wykorzystaniem kolei, to czeka Cię minimum jedna przesiadka (o ile mieszkasz przy którymś z przystanków kolejowych). Często tą samą trasę możesz przejechać z max. 1 przesiadką komunikacją miejską. Po ostatnich badaniach więźby ruchu w komunikacji miejskiej wyszło, że celem większości podróży jest szeroko pojęte centrum miasta przy węzłach Wyszyńskiego / Brama Portowa / Kościuszki / Sprzymierzonych / Rodła. A do żadnego z tych miejsc nie da się dojechać pociągiem i konieczna jest jeszcze jedna przesiadka. Ludzie są wygodni, i jeżeli ktoś im dokłada przesiadki, zamiast zmniejszać ich liczbę, szukają rozwiązań alternatywnych podróży do celu. I raczej nie jest to wtedy kolej czy komunikacja miejska.

Przykład: Gdybym mieszkał w Dąbiu przy ul. Koszarowej i musiał się dostać do centrum w okolice pl. Rodła, to mam takie możliwości: - C - 56/73/79 potem 8/7 (wkrótce 2) potem 1/2/3/4 Nawet jak dorzucisz kolej do tego systemu, to i tak zostanie jedna przesiadka: - pociąg potem 3 lub 1,4 (Plac Zawiszy). Problemem jest częstotliwość kurowania pociągu, kiedy z Dąbia masz autobus częściej niż co 10 minut na Basen Górniczy, tramwaje tak samo z BG tak samo.

Jeżeli myślimy o wyciąganiu części pociągów osobowych do Niebuszewa, to pod warunkiem, że ludziom, którzy z nich korzystają, będzie to na rękę (a kolei się będzie opłacać). I będzie to funkcjonować na zasadzie kolejki aglomeracyjnej / regionalnej. Jeżeli myślimy o kolejce miejskiej, to przy planowanej częstotliwości poniżej 15 minut w godzinach szczytu, można zapomnieć o tych planach.

Inaczej jest ciężko. Nasza linia obwodowa, to nie średnicówka, taka jak w Trójmieście czy w Warszawie. Niestety.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

techno napisał(a):

> Ludzie są wygodni, i jeżeli ktoś im dokłada przesiadki, > zamiast zmniejszać ich liczbę, szukają rozwiązań > alternatywnych podróży do celu. I raczej nie jest to wtedy > kolej czy komunikacja miejska.

Nie wiem czy jest wielu studentów, którzy codzień dojeżdżają na Uniwersytet, ale dla nich wyciągnięcie pociągów do niebuszewa to kozyść. I tak gdzieś się przesiadają, a wygodniejsza byłaby w nowym układzie przesiadka na pomorzanach. Dla tych co studiują na Mickiewicza stacja pt Pogodno też jest lepsza od głównego. Nie mówię tutaj o Gumieńcach, choć MaTe pisał, że może coś tam zacznie jeździć. IMO na Gumieńce mogłyby jeździć pociągi do/z Gryfina, reszta na Niebuszewo (osobówek)

> Jeżeli myślimy o wyciąganiu części pociągów osobowych do > Niebuszewa, to pod warunkiem, że ludziom, którzy z nich > korzystają, będzie to na rękę (a kolei się będzie > opłacać). I będzie to funkcjonować na zasadzie kolejki > aglomeracyjnej / regionalnej.

Tylko o takiej. Bez sensu jest tworzenie tu kolei miejskiej bo to nie będzie spełniać swojego celu. Natomiast może ułatwić i uatrakcyjnić dojazdy do/z coraz bardziej korkującego się Szczecina.

-- jednym słowem - Volvo
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez techno 8

MC napisał(a):

> Nie wiem czy jest wielu studentów, którzy codzień > dojeżdżają na Uniwersytet, ale dla nich wyciągnięcie > pociągów do niebuszewa to kozyść. I tak gdzieś się > przesiadają, a wygodniejsza byłaby w nowym układzie przesiadka > na pomorzanach. Dla tych co studiują na Mickiewicza stacja pt > Pogodno też jest lepsza od głównego. Nie mówię tutaj o > Gumieńcach, choć MaTe pisał, że może coś tam zacznie > jeździć. IMO na Gumieńce mogłyby jeździć pociągi do/z > Gryfina, reszta na Niebuszewo (osobówek)

A dlaczego na Gumieńce nie te ze Stargradu? ;) Na chwilę obecną kombinuję co tu zrobić, by się dowiedzieć, gdzie oni jeżdżą :)

> Tylko o takiej. Bez sensu jest tworzenie tu kolei miejskiej bo to > nie będzie spełniać swojego celu. Natomiast może ułatwić i > uatrakcyjnić dojazdy do/z coraz bardziej korkującego się > Szczecina.

W tym właśnie widzę szansę, choć nie wiem jeszcze kiedy, ale tą szansę widzę.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez (użytkownik usunięty)

techno napisał(a):

> A dlaczego na Gumieńce nie te ze Stargradu? ;)

Już donoszę. Temu, że jeśli coś z tym grzebać to imo można właśnie odpowiednio kierunkami wyjazdu porozdzielać. Prawda, że mogłyby tam zawijać pociągi ze Stargardu, ale - tych z Gryfina jest mniej (a gumolce nie są wbrew nazwie z gumy:) )a dwa i tak już jadą przez SPC.

-- jednym słowem - Volvo
Re: Szczecińskie realia.

wysłane przez MaK

tom1 napisał(a):

[ciach]

Wiesz. Ja też bym bardzo chciał przywrócenie pasażerskich. Ale jest to nie realne w dzisiajszych czasach.

Pozdrawiam