>PKP Intercity nie widzi jednak potrzeby >wstawienia jeszcze jednego pociągu >w dziurę między IC a składami nocnymi.

I tu jest właśnie problem. Najlepiej by było wstawić jakiegoś pospiecha lub TLK.

Ja często jeżdżę do Poznania. Z powrotem jest kiepsko. Ostatni "Wiking" o 19.38, a kilkanaście minut później "Chrobry", który nie dość że drogi, to jeszcze nie jeździ w soboty. Moim zdaniem w nowym rozkładzie przydał by się jakiś pospiech, odj. z W-wy o 21, i przez Poznań.

Pozdro

-- Nareszcie! Kuszetka w "Przemyślaninie" do Świnoujścia już od nowego rozkładu! ;)