smollo napisał(a):

> "To przecież normalne, że ludzie będą przeskakiwać > gdzie się da". Tak jeśli głupotę rozpatrywać w ramach > normalności, to rzeczywiście może tak być. A tak swoją > drogą to naprawdę wielki problem przejść się te 150 > metrów? Chyba jednak nie. No ale jeśli komuś zależy na > wpadnięciu pod nadjeżdżający pociąg, to niech sobie > skacze.... do pierwszego wypadku.

Idź po 8h w robocie przy +30 na dworzu dodatkowo 300 metrów (jakieś 3-4 minuty), bo jakiś idiota wymyślił "bezpieczne przejście". Ja się ludziom nie dziwie.

-- "A mi się wydaje, że na kolei będzie normalnie gdy osoby zarządzające nie będą nosić imion takich jak Władysław, Stanisław, Czesław, Józef czy Halina" - (C) głos na puszczy