Mareczek napisał(a):

> Dopłata ma odstraszyć klienta od > kupowania biletów w pociągu, od tego są kasy biletowe.

Uważam, że w tym stwierdzeniu jest brak logiki, jeżeli do kas biletowych są duże kolejki, a mój pociąg odjeżdża za pięć minut i nie jestem w stanie kupić biletu w kasie dworcowej, to znaczy, że muszę czekać nanastepny pociąg lub przepłacić? Dyrdus ma rację, jeżeli PKP nie jest w stanie zapewnić sprzedaży w kasach, to nie powinna być brana opłata specjalna. Przekładając to na KM, to kierowcy i motorniczowie powinni być upoważnieni do pobierania opłaty o 100% wyższej, jeżeli u w/w jest nabywany bilet, w związku z nie możliwością kupienia biletu w części kiosków. Motorniczy czy kierowca też jest zajęty obowiązkami związanymi z prowadzeniem pojazdu i bezpieczeństwem na drodze, sprzedając wg. zasad ZDiTM tylko podczas postoju, naraża się na opóźnienia, z których jest rozliczany a odmawiając pasażerowi sprzedaży na szykany pasażerów, a jednak sprzedaje ten bilet nie mając z tego żadnego profitu.