Forum

Pociągiem do Trzebieży-ZAPOMNIJCIE!

Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez (użytkownik usunięty)

Impreza która odbyła się w sobotę, cieszyła się wielkim powodzeniem. Zwłaszcza przejazd pociągiem do Trzebieży przeszedł do historii kiedy to w czasach PRL taki tłok był normą. Większość pasażerów bardzo ciepło wspominało tę trasę, którą codziennie dojeżdżali do szkół, fabryk, instytucji.

Zapraszam was wszystkich do odwiedzenia Forum Wirtualnych Polic. Chciałbym abyście też zabrali głos w tym temacie.

http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?t=6842
arde napisał(a):

[ciach]

Jak napisała ta forumowiczka, to wszystko zależy od wyborów. Poza tym to, co ona pisze nie musi być prawdą. Może to być tylko taki chwyt, żeby poprzeć partię na którą głosuje.
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez margor

arde napisał(a):

Skoro udało się uruchomić połączenie Szczecin - Kołobrzeg - Koszalin, to dlaczego by nie spróbować (w przyszłości) kursu np. Police - Szczecin - Stargard obsługiwanego przez jeden EZT ? Chodzi o to, żeby wydłużyć połączenie istniejące, nie zaś tworzyć nowe.
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Sakorius

margor napisał(a):

> (...)Chodzi o to, żeby wydłużyć połączenie > istniejące, nie zaś tworzyć nowe.

A co to da? Na jedno wyjdzie, bo i tak trzeba będzie wykupić trasę, a mała ilość sprawnych jednostek nie pozwoli na takie długie obiegi.
arde napisał(a):

> Zapraszam was wszystkich do odwiedzenia Forum Wirtualnych > Polic. Chciałbym abyście też zabrali głos w tym temacie.

A po co dyskusja, głową betonu nie przebijesz. Przeczytałem co tam wypisują i poczułem się jakbym czytał pmk. 90% wypowiedzi rodem z Parczewa. A już argumenty coniektórych osobników nie nadają się nawet na szyderczy śmiech.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
marko napisał(a):

> A po co dyskusja, głową betonu nie przebijesz.

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że za uruchomieniem pociągu do Polic czy Trzebieży opowiadają się głównie szczecinianie, natomiast policzanie raczej są nastawieni sceptycznie (ja również). Od dłuższego czasu próbuje się nam (policzanom) wmówić, że 107 to fatalne i niewydolne połączenie, a pociąg rozwiązałby wszystkie nasze problemy komunikacyjne. Tylko szkoda, że to bzdury.
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

mkubien napisał(a):

>  > Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że za uruchomieniem > pociągu do Polic czy Trzebieży opowiadają się głównie > szczecinianie, natomiast policzanie raczej są nastawieni > sceptycznie (ja również). Od dłuższego czasu próbuje się > nam (policzanom) wmówić, że 107 to fatalne i niewydolne > połączenie, a pociąg rozwiązałby wszystkie nasze problemy > komunikacyjne. Tylko szkoda, że to bzdury.

Odnoszę wrażenie, że Policzanie komp;letnie nie zdają sobie sprawy jakie możliwości niesie za sobą możliwość codziennego korzystania z pociągów do Szczecina, stąd takie żenujące komentarze.

Komunikacja kolejowa na tej trasie, pojawi się tylko pod warunkiem wprowadzenia wspólnego biletu - nazwijmy go umownie "aglo". Dzięki temu pasażer mając w kieszeni bilet miesięczny będzie mógł część podróży odbyć pociągiem, a część autobusem lub tramwajem z korzyścią dla siebie.

Symulacje przeprowadzone przez Wojtazz'a dla Urzędu Marszałkowskiego wskazują, że nawet przy obecnym stanie infrastruktury kolejowej na linii nr 406 czas przejazdu np. z Osiedla Chemik w Policach do Placu Rodła przy przejeździe kombinowanym autobus-pociąg-tramwaj (przesiadka na Niebuszewie) wyniesie około 33 minut (autobusem około 38 minut), a na trasie do Turzyna tylko 25 minut, podczas gdy autobusem z przesiadkami na tramwaje około 45 minut.

Modernizacja linii na 80 km/h na całej trasie przyniosłaby kolejne oszczędności czasowe. Do tego zgranie autobusów i tramwajów na węzłach integracyjnych i mamy prawdziwy system komunikacji metropolitalnej.

Czy te argumenty są wirtualne? Nie, tylko trzeba na to spojrzeć nieco szerzej, niż tylko pod kątem tego co jest dziś i umieć sobie wyobrazić pewne nowoczesne rozwiązania, od dziesiątek lat z powodzeniem funkcjonujące w innych miastach - zwłaszcza na zachodzie Europy.

A narzekania użytkowników Police.info są śmieszne (wręcz absurdalne) i dowodzą, że ktoś nimi manipuluje w negatywny sposób.
Bodek napisał(a):

> Symulacje przeprowadzone przez Wojtazz'a dla Urzędu > Marszałkowskiego wskazują, że nawet przy obecnym stanie > infrastruktury kolejowej na linii nr 406 czas przejazdu np. z > Osiedla Chemik w Policach do Placu Rodła przy przejeździe > kombinowanym autobus-pociąg-tramwaj (przesiadka na Niebuszewie) > wyniesie około 33 minut (autobusem około 38 minut)

Czy symulacje uwzględniają również niechęć pasażerów do przesiadek? Wnioski o wydłużenie kolejnych linii z Kołłątaja do placu Rodła czy narzekania z rejonu Ludowej na skrócenie 67 do Stoczni udowadniają, że pasażerowie wolą bezpośrednie połączenie, nawet z mniejszą częstotliwością, niż z przesiadkami. Nic dziwnego zresztą. Dla osób starszych, niepełnosprawnych, z większym bagażem czy wózkiem dziecięcym przesiadki to przekleństwo.

Tymczasem proponuje nam się zamianę bezpośredniego autobusu kursującego co 5 minut na połączenie z dwiema przesiadkami, które w dodatku nigdy nie osiągnie częstotliwości kursowania linii 107. 5 minut oszczędności to za mała różnica, aby uznać to za atrakcyjną alternatywę. Gdybyśmy np. mówili o 20 minutach, to wtedy mielibyśmy o czym rozmawiać.

> a na trasie > do Turzyna tylko 25 minut, podczas gdy autobusem z przesiadkami na > tramwaje około 45 minut.

W przypadku każdego połączenia znajdą się osoby, dla których to konkretne połączenie będzie najkorzystniejsze. Tylko że badania wykazały, że najbardziej pożądanym celem podróży jest śródmieście, a nie Turzyn.

> Czy te argumenty są wirtualne? Nie, tylko trzeba na to spojrzeć > nieco szerzej, niż tylko pod kątem tego co jest dziś i umieć > sobie wyobrazić pewne nowoczesne rozwiązania, od dziesiątek lat > z powodzeniem funkcjonujące w innych miastach - zwłaszcza na > zachodzie Europy.

Oczywiście. O ile nowoczesne rozwiązania nie polegają na pogorszeniu stanu istniejącego w imię idei.

> A narzekania użytkowników Police.info są śmieszne (wręcz > absurdalne) i dowodzą, że ktoś nimi manipuluje w negatywny > sposób.

A może po prostu potrafią myśleć i wybrać najlepsze DLA NICH rozwiązanie? Bo uruchamianie pociągu do Polic na zasadzie "macie i macie tym jeździć" ma wszelkie cechy uszczęśliwiania na siłę.
mkubien napisał(a):

> Tymczasem proponuje nam się zamianę bezpośredniego autobusu > kursującego co 5 minut na połączenie z dwiema przesiadkami, które > w dodatku nigdy nie osiągnie częstotliwości kursowania linii 107.

Przecież nikt nie każe od razu likwidować 107. Można ewentualnie lekko, delikatnie zmniejszyć częstotliwość. Z resztą 107 na większości trasy nie dubluje się z linią kolejową i przebiega przez inne rejony.

Przez 3 lata uczyłem się w szkole w Policach. Na końce tygodnia wracałem do domu rodzinnego, położonego zupełnie poza Szczecinem. Dojazd w rejony Polic to istna makabra. Może linie autobusowe ładnie łączą Police ze Szczecinem, ale z resztą kraju to jest zupełny brak skomunikowania. Dojazd samochodem to przebijanie się przez Szczecin, bo inaczej się dojechać nie da. Dojazd transportem publicznym to najpierw piesza wyprawa Szczecin Główny – Plac Rodła (brak niskopodłogowych tramwajów), a potem jeszcze mozolna jazda 107. Gdyby istniało sensowne połączenie kolejowe, to Police byłyby o wiele lepiej skomunikowane z resztą kraju. Ja po 3 latach uciekłem stamtąd. Choć dostałem atrakcyjną ofertę pracy w Policach (wręcz zabiegano o mnie), to m.in. ze względu na kiepski dojazd z poza Szczecina nie przyjąłem jej.

> > A narzekania użytkowników Police.info są śmieszne (wręcz > > absurdalne) i dowodzą, że ktoś nimi manipuluje w negatywny > > sposób. >  > A może po prostu potrafią myśleć i wybrać najlepsze DLA NICH > rozwiązanie? […]

Jak przeczytałem niektóre argumenty na tym forum, np. użytkownika stokrotka84, to po prostu parsknąłem śmiechem. Dlatego nie do końca się zgodzę z tym, że potrafią myśleć i wybrać najlepsze. Pozwolę sobie zacytować: 2) dostosowanie trasy bedzie trudne póki istnieją skupy złomu - nowe tory = świetny łup 3) pociągi będą zniszczone przez ludzi którzy mają lekką rękę i czują wenę trzymając spray w dłoni, badz artystów graficiarzy (bez urazy chłopaki) z powołania - dowody mamy na nowych elewacjach 4) są rzeczy ważniejsze […].
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez MaK

Mariusz_W napisał(a):

> Przecież nikt nie każe od razu likwidować 107. Można ewentualnie > lekko, delikatnie zmniejszyć częstotliwość. Z resztą 107 na > większości trasy nie dubluje się z linią kolejową i przebiega > przez inne rejony.

Jako ogólny zwolennik uruchomienia pasażera do Polic niestety musze się zgodzić z Maćkiem. Głównym argumentem przemawiającym za nieopłacalność połączenia kolejowego, jest to, że to połączenie mija wszystko... No popatrzmy realnie. Ile z Os. Chemik jest do stacji? Wystarczająco dużo, żeby potencjalny pasażer z deszczowy, jesienny ranek zamiast człapać na stacje pojechał 107-ką.

Im dalej, tym gorzej. Przystanki i stacje kolejowe położone są na chwile obecną "nigdzie". Nie mówię już tutaj o szarej strefie dzielnic północnych. Ale w drodze na główny jedyną stacją z jakąś możliwością jest Turzyn. Tym bardziej, że mało prawdopodobne jest uruchomienie połączenia na Gumieńce dla studentów. W okolicach linii 406 nie ma większego węzła komunikacyjnego. Nie... Kołłątaja się nie liczy.   Oczywiście znajdą się jednostki którym by pasowało dojechać z punktu A do punktu B. Ale czy jest sensowna rewitalizacja połączenia dla parunastu (-dziesięciu?) osób?

Śmieszne. Sam zaprzeczam temu, co jakiś czasu pisałem...

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
MaK napisał(a):

> No popatrzmy > realnie. Ile z Os. Chemik jest do stacji? Wystarczająco dużo, żeby > potencjalny pasażer z deszczowy, jesienny ranek zamiast człapać na > stacje pojechał 107-ką.

Żaden problem stworzyć coś kręcące troszkę po Policach (tylko nie tak jak 103, bo to za dużo) do Dworca z 5-minutową częstotliwością. Wtedy nie potrzebujemy 14 autobusów a wystarczy 5.

> Im dalej, tym gorzej. Przystanki i stacje kolejowe położone są na > chwile obecną "nigdzie". Nie mówię już tutaj o szarej strefie > dzielnic północnych. > Ale w drodze na główny jedyną stacją z jakąś możliwością jest > Turzyn. > Tym bardziej, że mało prawdopodobne jest uruchomienie połączenia na > Gumieńce dla studentów. W okolicach linii 406 nie ma większego > węzła komunikacyjnego. Nie... Kołłątaja się nie liczy.

No i to jest ten mankament. Dowozimy autobusem do pociągu, wsiadamy w pociąg i...? No właśnie, gdzie my tych ludzi dowieziemy? Teoretycznie słuszne są 2 punkty - Niebuszewo i Turzyn. Ten pierwszy jest nawet rozsądny, choć bez tramwaju co 4 minuty i wydzielenia torowiska na całej długości, tj. od Kołłątaja do Wyzwolenia (Odzieżowa) jest niezbędne. Ten drugi oferuje przesiadkę do nabitego po dach 75 (lub dreptanie do 7/9 albo jeszcze dłuższe dreptanie do 4/8/11/12). Alternatywa żadna.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

Mareczek napisał(a):

> W okolicach linii 406 nie ma większego > > węzła komunikacyjnego. Nie... Kołłątaja się nie liczy. >  > No i to jest ten mankament. Dowozimy autobusem do pociągu, wsiadamy w > pociąg i...? No właśnie, gdzie my tych ludzi dowieziemy? > Teoretycznie słuszne są 2 punkty - Niebuszewo i Turzyn. Ten pierwszy > jest nawet rozsądny, choć bez tramwaju co 4 minuty i wydzielenia > torowiska na całej długości, tj. od Kołłątaja do Wyzwolenia > (Odzieżowa) jest niezbędne. Ten drugi oferuje przesiadkę do nabitego > po dach 75 (lub dreptanie do 7/9 albo jeszcze dłuższe dreptanie do > 4/8/11/12). Alternatywa żadna.

Zapomnieliście chyba o Łęknie (Wojska Polskiego) i Pogodnie (uniwerek). Przy obu tych przystankach funkcjonują (bliżej lub dale) przystanki KM - zarówno tramwajowe jak i autobusowe. Od biedy i na Pomorzanach przesiadki na tramwaj można zorganizować całkiem sprawnie - no i dojazd od Akademii Medycznej.

W obecnym układzie przystanków KM w stosunku do przystanków SKM faktycznie jakość komunikacji byłaby kiepska, ale po wprowadzeniu jednego biletu, węzłów integracyjnych (SKM/KM/park/bike&ride) z pewnością dostępność by wzrosła i mimo konieczności przesiadek znalazłaby swoich zwolenników. I na pewno nie byłoby to żadne kilkadziesiąt osób. Jakoś w Warszawie i 3-City ludzie mogą się przesiadać i są zadowoleni (w miarę), a ich ilość liczy się w milionach, nie dziesiątkach.
Bodek napisał(a):

> > Zapomnieliście chyba o Łęknie (Wojska Polskiego) i Pogodnie > (uniwerek). Przy obu tych przystankach funkcjonują (bliżej lub dale) > przystanki KM - zarówno tramwajowe jak i autobusowe.

Tych bliżej zbyt wielu nie ma, a do tych dalej - są ,tylko co z tego, skoro robisz już drugą przesiadkę i jeszcze oferujesz pasażerom drałowanie.

> Od biedy i na > Pomorzanach przesiadki na tramwaj można zorganizować całkiem > sprawnie - no i dojazd od Akademii Medycznej.

Znowu piesze wycieczki.

> W obecnym układzie przystanków KM w stosunku do przystanków SKM > faktycznie jakość komunikacji byłaby kiepska, ale po wprowadzeniu > jednego biletu, węzłów integracyjnych (SKM/KM/park/bike&ride) z > pewnością dostępność by wzrosła i mimo konieczności przesiadek > znalazłaby swoich zwolenników.

Zwolenników zawsze znajdziesz. Problem powstaje w zapełnieniu. Każdy potrafi jeździć kiblem z 20 pasażerami na pokładzie.

> Jakoś w Warszawie i 3-City ludzie mogą się przesiadać i są > zadowoleni (w miarę), a ich ilość liczy się w milionach, nie > dziesiątkach.

Bodek, nie porównuj stolicy do wioski z tramwajami. 3-miasto też liczy nieco więcej mieszkańców niż SOM. W Warszawie ogólnie nie mają wyjścia, albo pociąg albo stanie w korku. Jak znam z opowieści jednego mieszkańca Piaseczna (:D), pozostaje wybór między 2,5h jazdy autobusem albo 30 minut pociągiem. Wybór jest jasny. U nas powstaje korzyść 10 minutowa, z dodatkowymi przesiadkami i drałowaniem po węzłach.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

Mareczek napisał(a):

> Tych bliżej zbyt wielu nie ma, a do tych dalej - są ,tylko co z tego, > skoro robisz już drugą przesiadkę i jeszcze oferujesz pasażerom > drałowanie. >  No bez przesady. Na Pogodnie od peronu do tramu masz góra 100 metrów, a stamtąd doskonały dojazd w głąb Pogodna i na Krzekowo. Poza tym w zasięgu 5 minut od przystanku SKM kilka wydziałów uniwerku i póki co stadion Pogoni. Na Wojska Polskiego zgoda - tu jest znacznie gorzej, a i celów podróży jakby mniej.

> > Od biedy i na > > Pomorzanach przesiadki na tramwaj można zorganizować całkiem > > sprawnie - no i dojazd od Akademii Medycznej. >  > Znowu piesze wycieczki.

No tak - rozumiem że wg Ciebie autobus/tramwaj wysadza wszystkich zainteresowanych bezpośrednio pod drzwiami budynków do których zmierzają? Np. pod Akademią Medyczną? Poproszę o numer tej linii ;) Do samochodu nieraz też trzeba przejść kilkaset metrów, bo nie ma gdzie zaparkować i nie ma w tym nic złego, więc sytuacja się bilansuje.

>  > Zwolenników zawsze znajdziesz. Problem powstaje w zapełnieniu. Każdy > potrafi jeździć kiblem z 20 pasażerami na pokładzie.

Rzecz w tym, że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak różne cele podróży mają pasażerowie zbiorkomu w Szczecinie. Wbrew pozorom Kołłątaja i Plac Rodła to tylko przyczółki od których pasażerowie codziennie kontynuują podróże w dalsze zakątki miasta po przesiadce z polickich autobusów. Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że wszyscy tam kończą i dalej idą pieszo?

A skoro nie, to czemu uważasz, że Turzyn to złe miejsce na przesiadkę lub po prostu wysiadkę? Stamtąd już zupełnie blisko do Krzywoustego i Piastów (kolejne wydziały ZUT i uniwerku). A jak ktoś będzie bardzo zdeterminowany, to od biedy może sobie 75 podjechać do Piastów, czy w kierunku Bramy. Poza tym duże (ciągle rozbudowywane) centrum handlowe). Podkreślam, że w przypadku rejonów Turzyna zysk czasowy na SKM względem autobusu wynosi około 20 minut! Myślę że to nie mało. >  > > Jakoś w Warszawie i 3-City ludzie mogą się przesiadać i są > > zadowoleni (w miarę), a ich ilość liczy się w milionach, nie > > dziesiątkach. >  > Bodek, nie porównuj stolicy do wioski z tramwajami. 3-miasto też > liczy nieco więcej mieszkańców niż SOM. U nas powstaje > korzyść 10 minutowa, z dodatkowymi przesiadkami i drałowaniem po > węzłach.

Ale nikt z nas nie mówi o ruchu 6 minutowym. W szczycie co 15 minut by w zupełności wystarczyło. Co do różnicy czasowej zgoda, ale to tylko kwestia czasu, gdy ta korzyść się zmieni na ewidentną niekorzyść. Przecież samochodów ciągle przybywa a dróg nie. A nawet te nowo oddane odcinki pseudo-obwodnicy są beznadziejne bo kolizyjnie przeprowadzone przez wszystkie węzły i traci się na nich kupę czasu.

I żeby nie było - nie jestem przeciwnikiem linii 107 i innych linii polickich, one też powinny pełnić swoje, nie mniej ważne role, ale dzięki SKM-owi powstałaby alternatywa dla wielu ludzi, którzy dziś jej nie mają i muszą (choć wcale nie chcą) wysiadać na Kołłątaja lub Rodła, a faktycznie jeżdżą w zupełnie inne rejony miasta. Jestem przekonany, że przy odpowiedniej organizacji i podkreślam to po raz kolejny - po wprowadzeniu wspólnego biletu potoki pasażerów będą wystarczająco duże, bu SKM miała sens w Szczecinie. I jeszcze jedno SKM mogłaby kursować np. w relacji Police - Gryfino lub Stargard, więc zdecydowanie poprawiłaby także komunikację północy miasta z prawobrzeżem, a z Polic można by dojechać bezpośrednio np. do Stargardu, a nie jak dziś tylko do Placu Rodła.
Bodek napisał(a):

> Rzecz w tym, że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak różne cele > podróży mają pasażerowie zbiorkomu w Szczecinie.

My zdajemy sobie sprawę. Czy UMarsz też?

Mapka, którą swego czasu wrzuciłem na SSC do wątku o SKM: http://img443.imageshack.us/img443/2827/powszedni.gif Badania więźby ruchu, rok 2006, dzień powszedni. Rejon 2 to Police bez Jasienicy, rejon 17 to plac Rodła i okolice.

Czy marszałek planuje przeprowadzenie podobnych badań określających cele podróży, czy też cała koncepcja opiera się przede wszystkim na przypuszczeniach?
mkubien napisał(a):

> My zdajemy sobie sprawę. Czy UMarsz też?

Widzisz Maciek, jak to dobrze, że zrobiliśmy te badania;)

> Czy marszałek planuje przeprowadzenie podobnych badań określających > cele podróży, czy też cała koncepcja opiera się przede wszystkim > na przypuszczeniach?

Biorąc pod uwagę, że jestem zwolennikiem realistycznego podejścia do tego tematu, chciałbym, by kiedyś powstało porządne studium wykonalności dla SKM-ki. I nie chodzi mi o dokument pisany na kolanie, tylko profesjonalne opracowanie, oparte na również na wynikach badań wśród mieszkańców aglomeracji szczecińskiej. Na takie opracowanie powinny znaleźć się pieniądze. Inaczej będziemy błądzić we mgle.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

techno napisał(a):

>  > Biorąc pod uwagę, że jestem zwolennikiem realistycznego podejścia > do tego tematu, chciałbym, by kiedyś powstało porządne studium > wykonalności dla SKM-ki. I nie chodzi mi o dokument pisany na kolanie, > tylko profesjonalne opracowanie, oparte na również na wynikach badań > wśród mieszkańców aglomeracji szczecińskiej. Na takie opracowanie > powinny znaleźć się pieniądze. Inaczej będziemy błądzić we > mgle.

Doskonale powiedziane :) Zgadzam się w 100%.
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

mkubien napisał(a):

> Bodek napisał(a):

> > Rzecz w tym, że nawet nie zdajemy sobie sprawy jak różne cele > > podróży mają pasażerowie zbiorkomu w Szczecinie. >  > My zdajemy sobie sprawę. Czy UMarsz też?

Oczywiście że póki co nikt w Marszałkowie nie ma na ten temat większego pojęcia, bo żadnych badań pod kątem SKM dotychczas nie było. >  > Mapka, którą swego czasu wrzuciłem na SSC do wątku o SKM: > http://img443.imageshack.us/img443/2827/powszedni.gif > Badania więźby ruchu, rok 2006, dzień powszedni. Rejon 2 to Police > bez Jasienicy, rejon 17 to plac Rodła i okolice.

Bardzo fajny schemat, szkoda tylko że nie uwzględnia kierunków wewnątrz szczecińskich - np. Skolwin/Gocław/Golęcin/Niebuszewo - Centrum/Turzyn/Pomorzany itp. Czy były przeprowadzone także badania potoków wewnątrz miasta? Jestem przekonany że przy zintegrowanej taryfie i rozsądnym rozkładzie jazdy nawet z Niebuszewa do Turzynu znajdzie się sporo chętnych na przejazd, bo czasowo będzie to niebo a ziemia w stosunku do KM.

>  > Czy marszałek planuje przeprowadzenie podobnych badań określających > cele podróży, czy też cała koncepcja opiera się przede wszystkim > na przypuszczeniach?

Na razie marszałek nic o tym nie wie :) Inicjatywa jest oddolna (jak zawsze zresztą), ale w swoim czasie się dowie ;) Oczywiście ewentualne uruchomienie pociągów typu SKM będzie musiało być poprzedzone odpowiednimi oficjalnymi badaniami.
Bodek napisał(a):

> Bardzo fajny schemat, szkoda tylko że nie uwzględnia kierunków > wewnątrz szczecińskich - np. Skolwin/Gocław/Golęcin/Niebuszewo - > Centrum/Turzyn/Pomorzany itp. Czy były przeprowadzone także badania > potoków wewnątrz miasta?

Na obszarze całej KM. 3 najbardziej popularne kierunki:

Skolwin -> Rodła, Niebuszewo, Gocław/Golęcino Gocław/Golęcino -> Rodła, Niebuszewo, Komuny Paryskiej Niebuszewo -> Brama Portowa, Rodła, Zawadzkiego, Kościuszki Pomorzany -> Rodła, Brama Portowa, Kościuszki

* Niebuszewo - zapewne trzeba przyjąć Kołłątaja.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Bodek napisał(a):

[ciach]

Wszystko wszystkim. Akademia Medyczna... Zut... uniwerek. Studentami pociągu nie zapełnisz. Co wymyślisz osobą pracującym, dojeżdżającym z Polic w najróżniejsze skrawki Szczecina? (patrz link mkubienia)

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
Bodek napisał(a):

> No bez przesady. Na Pogodnie od peronu do tramu masz góra 100 metrów, > a stamtąd doskonały dojazd w głąb Pogodna i na Krzekowo.

Autobus-pociąg-tramwaj-autobus. Wersja autobus-tramwaj lub autobus-autobus jest chyba bardziej przyjazna dla pasażera.

> Poza tym w > zasięgu 5 minut od przystanku SKM kilka wydziałów uniwerku i póki > co stadion Pogoni.

Uniwerek fakt, tylko ilu osobom dopasujesz? Jaki potok wygenerujesz? Stadion generuje w czasie meczu, tj. zapełnisz jeden pociąg tam i powrót w ciągu tygodnia.

> No tak - rozumiem że wg Ciebie autobus/tramwaj wysadza wszystkich > zainteresowanych bezpośrednio pod drzwiami budynków do których > zmierzają?

W dużej mierze. Przystanki są raczej zlokalizowane (jeżeli to możliwe) w pobliżu dużych generatorów potoków.

> Np. pod Akademią Medyczną? Poproszę o numer tej linii ;)

Rozumiem że mówisz o Powstańców -> 4/11/12. Z pociągu jest bliżej o całe 50 metrów. Do szpitala z pociągu już drałujesz, a tramwaj dowozi pod sam budynek.

> Wbrew pozorom Kołłątaja i Plac Rodła to tylko przyczółki od > których pasażerowie codziennie kontynuują podróże w dalsze > zakątki miasta po przesiadce z polickich autobusów. > Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że wszyscy tam kończą i dalej > idą pieszo?

Jak Maciek pokazał, rejon Placu Rodła jest dla wielu policzan obszarem docelowym. A nawet jeżeli kontynuujemy to mamy do wyboru cała gamę linii tramwajowych, od 1 po 12, i pospiesznych, od A do G.

> A skoro nie, to czemu uważasz, że Turzyn to złe miejsce na > przesiadkę lub po prostu wysiadkę? Stamtąd już zupełnie blisko do > Krzywoustego i Piastów (kolejne wydziały ZUT i uniwerku).

800 metrów. Doliczając światła masz spacerek ok. 10 minut. Z tramwaju idziesz 2 minuty?

> A jak ktoś > będzie bardzo zdeterminowany, to od biedy może sobie 75 podjechać do > Piastów, czy w kierunku Bramy.

Ludzie raczej wolą tramwaj na Basenie co 3 minuty niż niewiadome 75 co 6-7 minut.

> Podkreślam, że w przypadku rejonów Turzyna zysk czasowy na SKM > względem autobusu wynosi około 20 minut! Myślę że to nie mało.

Samej SKM. A masz jeszcze dowóz, zapas czasowy na pociąg i przejście jak pisałem wyżej.

> Co do różnicy czasowej zgoda, ale to tylko kwestia czasu, gdy ta > korzyść się zmieni na ewidentną niekorzyść. > Przecież samochodów ciągle przybywa a dróg nie. A nawet te nowo > oddane odcinki pseudo-obwodnicy są beznadziejne bo kolizyjnie > przeprowadzone przez wszystkie węzły i traci się na nich kupę > czasu.

Tylko samą SKM-ką korków nie zmniejszysz. Tzn. może w jakimś tam minimalnym stopniu, ale prawie niezauważalnym. Chodzi o to, że transport publiczny musi być rozpatrywany w ujęciu całościowym. Co Ci z pociągu, którym dojedziesz do przystanku, gdzie następnie przechodzisz na tramwaj/autobus i nie wiesz kiedy przyjedzie, bo stoi w korku. Np. taka przesiadka na Niebuszewie na 12 nie jest jakąś pewną, bo wszystko stoi w korku na Giedroycia, analogicznie masz z 75 na Turzynie. W druga stronę, tj. na pociąg masz to samo.

Niezbedne jest wydzielenie pasów dla autobusów / torowisk / PAT-ów. A jak zaczniesz wydzialeć pasy to i sama komunikacja będzie bardziej atrakcyjna, szybsza no i pytanie czy ta SKM będzie aż tak potrzebna na korkujące się miasto.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Re: Pociągiem do Trzebieży? Zapomnijcie!

wysłane przez Bodek

Mareczek napisał(a):

> Autobus-pociąg-tramwaj-autobus. Wersja autobus-tramwaj lub > autobus-autobus jest chyba bardziej przyjazna dla pasażera. > 

To jasne, nie jest jednak powiedziane, że wszyscy będą zmuszeni do tak rozbudowanych przesiadek. Przecież Police to nie tylko Os. Chemik. Poza tym po drodze jest kilka szczecińskich dzielnic położonych w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej. Myślę, że docelowo one też wygenerują popyt na przewozy.

> Uniwerek fakt, tylko ilu osobom dopasujesz? Jaki potok wygenerujesz? > Stadion generuje w czasie meczu, tj. zapełnisz jeden pociąg tam i > powrót w ciągu tygodnia.

Jasne że sami studenci jadący na Mickiewicza nie zapełnią kilku, czy kilkunastu pociągów, podobnie z kibicami, czy innymi grupami społecznymi. No ale na szczęście Pogodno to nie jedyny przystanek na tej linii.

>  > W dużej mierze. Przystanki są raczej zlokalizowane (jeżeli to > możliwe) w pobliżu dużych generatorów potoków.

No dobra, są bardzo blisko, ale bez podejścia rzadko kiedy się obywa, więc to nie powinien być jakiś mocny argument. > 

> Jak Maciek pokazał, rejon Placu Rodła jest dla wielu policzan > obszarem docelowym. A nawet jeżeli kontynuujemy to mamy do wyboru > cała gamę linii tramwajowych, od 1 po 12, i pospiesznych, od A do G.

Tak czy inaczej dużo ludzi się przesiada. A to, plus jazda przez centrum niezbyt szybkim (w naszych warunkach) tramwajem, powoduje, że bilans czasowy podróży w przypadku miejsc położonych w pobliżu stacji SKM wychodzi na + dla kolejki.

>  > > A skoro nie, to czemu uważasz, że Turzyn to złe miejsce na > > przesiadkę lub po prostu wysiadkę? Stamtąd już zupełnie blisko > do > > Krzywoustego i Piastów (kolejne wydziały ZUT i uniwerku). >  > 800 metrów. Doliczając światła masz spacerek ok. 10 minut. Z > tramwaju idziesz 2 minuty? >  Znam co najmniej kilka osób, które wolą dołożyć 3 minuty spaceru, aby jechać na siedząco np. kolejką, niż 3 minuty krócej ale w zatłoczonym autobusie, nierzadko na stojąco.

> Tylko samą SKM-ką korków nie zmniejszysz. Tzn. może w jakimś tam > minimalnym stopniu, ale prawie niezauważalnym.

SKM korków nie rozładuje, ale nie zrobią tego także autobusy, które wręcz przeciwnie - będą jeździć coraz wolniej, bo aut ciągle przybywa, a bus pasów na kierunku polickim pewnie do 2050 nie doczekamy.

Chodzi o to, że > transport publiczny musi być rozpatrywany w ujęciu całościowym. Co > Ci z pociągu, którym dojedziesz do przystanku, gdzie następnie > przechodzisz na tramwaj/autobus i nie wiesz kiedy przyjedzie, bo stoi w > korku. Np. taka przesiadka na Niebuszewie na 12 nie jest jakąś > pewną, bo wszystko stoi w korku na Giedroycia, analogicznie masz z 75 > na Turzynie. W druga stronę, tj. na pociąg masz to samo.

Zgoda, ale na to wpływu nie mamy i nie będziemy mieć. Jak już wyżej wspomniałem - bus pasy w Szczecinie w najbliższym czasie to mrzonka (abstrahując od krótkiego odcinka przy Kaskadzie który jest zatwierdzony). Torów na Wyzwolenia też nikt Ci nie wydzieli, bo najważniejsi w tym mieście są kierowcy i ich wspaniałe maszyny :)

>  > Niezbedne jest wydzielenie pasów dla autobusów / torowisk / PAT-ów. > A jak zaczniesz wydzialeć pasy to i sama komunikacja będzie bardziej > atrakcyjna, szybsza no i pytanie czy ta SKM będzie aż tak potrzebna > na korkujące się miasto.

Wydzielmy te pasy i torowiska, to pogadamy. Jestem jak najbardziej ZA!
Bodek napisał(a):

> To jasne, nie jest jednak powiedziane, że wszyscy będą zmuszeni do > tak rozbudowanych przesiadek. Przecież Police to nie tylko Os. Chemik. > Poza tym po drodze jest kilka szczecińskich dzielnic położonych w > bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej. Myślę, że docelowo one > też wygenerują popyt na przewozy.

Tylko jaki popyt generowały Police za czasów pociągów co godzinę i biletu za 1/2 zł? Warto nadmienić, że wtedy 107 kursowała w szczycie co 10 minut a nie co 5-6.

> No dobra, są bardzo blisko, ale bez podejścia rzadko kiedy się > obywa, więc to nie powinien być jakiś mocny argument.

Tylko jest różnica między podejściem 100 m a 1000 m.

> Tak czy inaczej dużo ludzi się przesiada. A to, plus jazda przez > centrum niezbyt szybkim (w naszych warunkach) tramwajem, powoduje, że > bilans czasowy podróży w przypadku miejsc położonych w pobliżu > stacji SKM wychodzi na + dla kolejki.

Sęk w tym, że w ramach badań wyszło, iż pasażerowie najczęściej chwalą sobie dostępność i dogodnośc dojść do przystanków. A jaka jest u nas dostępność przystanków na trzebieskiej, każdy wie.

> Znam co najmniej kilka osób, które wolą dołożyć 3 minuty spaceru, > aby jechać na siedząco np. kolejką, niż 3 minuty krócej ale w > zatłoczonym autobusie, nierzadko na stojąco.

Wiadomo, są tacy którzy tak wolą, ale wielu jednak woli jechać szybciej. Z resztą ostatnio zrobiłem sobie test alternatywnego dojazdu. Fakt, miałem wszędzie miejsce siedzące, ale zamiast jednej przesiadki były 3 i jeszcze się człowiek spóźnił (bo i tramwaj sie spóźnił).

> SKM korków nie rozładuje, ale nie zrobią tego także autobusy, > które wręcz przeciwnie - będą jeździć coraz wolniej, bo aut > ciągle przybywa, a bus pasów na kierunku polickim pewnie do 2050 nie > doczekamy.

To padnie cały system i samą SKM tego nie poprawisz.

> Zgoda, ale na to wpływu nie mamy i nie będziemy mieć. Jak już > wyżej wspomniałem - bus pasy w Szczecinie w najbliższym czasie to > mrzonka (abstrahując od krótkiego odcinka przy Kaskadzie który jest > zatwierdzony). Torów na Wyzwolenia też nikt Ci nie wydzieli, bo > najważniejsi w tym mieście są kierowcy i ich wspaniałe maszyny :)

Najgorsze to, że inni już się nauczyli, a my nie potrafimy się uczyć od innych. Tylko sami musimy przez to przejść żeby dostrzec problem. Miasto stanie na amen to dopiero możnaby zacząć myśleć nad komunikacją miejską. A tak póki co będą szopki na Wałach i nabijanie ludzi w balona, że już robimy SST.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

. >  > Tylko jaki popyt generowały Police za czasów pociągów co godzinę i > biletu za 1/2 zł? Warto nadmienić, że wtedy 107 kursowała w > szczycie co 10 minut a nie co 5-6.

Wszędzie się podkreśla, że całe przedsięwzięcie reaktywacji linii kolejowej ma sens przy integracji taryfowej z komunikacją miejską :)
wojtazz napisał(a):

> Wszędzie się podkreśla, że całe przedsięwzięcie reaktywacji > linii kolejowej ma sens przy integracji taryfowej z komunikacją > miejską :)

Wiem. Bardziej się odnoszę do pytania - kto ze starych Polic jechał pociągiem? Odpowiem sobie sam - nikt. Jak zinegrujesz taryfe naglę całe Police rzucą się na pociąg?

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

>  > Wiem. Bardziej się odnoszę do pytania - kto ze starych Polic jechał > pociągiem? Odpowiem sobie sam - nikt. Jak zinegrujesz taryfe naglę > całe Police rzucą się na pociąg?

Dlaczego wychodzimy z założenia, że to Police mają napełnić cały pociąg? Po drodze jest sporo przystanków i to niekoniecznie położonych w "pustym polu" Po drugie czy on musi jeździć wypchany po brzegi? Jeżdżąc po Berlinie można odnieść wrażenie, że tramwajami i autobusami "nikt" nie jeździ, a wydaje się, że wszyscy jeżdżą metrem, U- i S-bahnami. I jakoś nikt tych autobusów i tramwajów nie likwiduje, może Berlin to akurat zły przykład, bo tam mają kasę itp. itd. ale jakieś odniesienie jest...

A tak w ogóle to czytając tę dyskusję wydaje mi się, że Wy macie jakieś obawy jakby ktoś Wam chciał zlikwidować te 107, czy inne autobusy. A przecież pociąg miałby być _uzupełnieniem_ istniejącej komunikacji, bo przecież lepiej mieć więcej niż mniej (do wyboru środków komunikacji w domyśle).
wojtazz napisał(a):

> Dlaczego wychodzimy z założenia, że to Police mają napełnić cały > pociąg? Po drodze jest sporo przystanków i to niekoniecznie > położonych w "pustym polu".

A gdzie chcesz ten pociąg zapełnić? Wystarczy sobie wziąć mapę, cyrklem wymalować obszar wokół przystanku (r=~500m) i zobaczyć co oferujemy, gdzie dowozimy. I podkreślam, podróże najczęściej są bezpośrednie lub z jedną przesiadką. Skoro Police dowozimy do pociągu, to należy przyjąć że ludzie dalej chcą już dojechać bezpośrednio, bez kolejnego fruwania między przystankiem SKM a komunikacją miejską.

Szczecin Główny - inne pociągi z kraju, sąd rejonowy Pomorzany - oddział PAM Turzyn - C.H. Turzyn, Careffour Pogodno - WNEiZ Łękno - nic Niebuszewo - nic Drzetowo - nic Żelechowo - LO Golęcino - nic Gocław - nic Glinki - Fosfan Skolwin - nic Mścięcino - nic Police - szpital, UM Police

I teraz trzeba zadać sobie kolejne pytanie - ilu pasażerów wygenerują te punkty? Dużo prawda? A jak je jeszcze podzielimy przez 50 pociągów dziennie? Kto ma tymi pociągami jeździć?

> Po drugie czy on musi jeździć wypchany > po brzegi?

Jakieś zapełenienie byłoby wskazane. I na pewno 20 osób na kibla nie jest tym zapełnieniem odpowiednim.

> Jeżdżąc po Berlinie można odnieść wrażenie, że > tramwajami i autobusami "nikt" nie jeździ, a wydaje się, że wszyscy > jeżdżą metrem, U- i S-bahnami. I jakoś nikt tych autobusów i > tramwajów nie likwiduje

Bo tam masz rozbudowaną sieć, S-Bahn i U-Bahn przechodzi przez centrum miasta, a tramwaje i autobusy je uzupełniają. A tutaj masz pociąg przez... No właśnie, łatwo zobaczyć przez co ten pociąg jedzie.

> A tak w ogóle to czytając tę dyskusję wydaje mi się, że Wy macie > jakieś obawy jakby ktoś Wam chciał zlikwidować te 107, czy inne > autobusy. A przecież pociąg miałby być _uzupełnieniem_ > istniejącej komunikacji, bo przecież lepiej mieć więcej niż mniej > (do wyboru środków komunikacji w domyśle).

Tu raczej chodzi o racjonalne wykorzystanie taboru oraz publicznej kasy a nie jeżdżenie w myśl zasady.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mareczek napisał(a):

> bez kolejnego fruwania między przystankiem SKM a > komunikacją miejską.

I to jest chyba podstawowy problem SKM-ki, przystanki są dość mocno oddalone od potencjalnych celów podróży i pasażerów albo czeka drałowanie na piechotę, albo przesiadki.

> Jakieś zapełenienie byłoby wskazane. I na pewno 20 osób na kibla > nie jest tym zapełnieniem odpowiednim.

Nie mówiąc już o tym, że wieczorem w tramwaju trudno jest się doliczyć 20 osób.   > Bo tam masz rozbudowaną sieć, S-Bahn i U-Bahn przechodzi przez > centrum miasta, a tramwaje i autobusy je uzupełniają. A tutaj masz > pociąg przez... No właśnie, łatwo zobaczyć przez co ten pociąg > jedzie.

Ja bym tu raczej podał przykład Hamburga- wysiadasz z metra i masz do dyspozycji od 3 do 15 autobusów (w zależności od dzielnicy miasta), w dodatku w odległości do 100 metrów. U nas byłby problem z podjazdem autobusów linii 51/78, 69, 87 na pętlę "Dworzec Niebuszewo", żeby umożliwić pasażerom szybką przesiadkę do tramwajów, bo przecież nie po to robili antywęzeł "KOLLATAJA".

> Tu raczej chodzi o racjonalne wykorzystanie taboru oraz publicznej kasy > a nie jeżdżenie w myśl zasady.

Tylko nie popadajmy ze skrajności w skrajność... Linia 58 miała być zmodyfikowana, bo na razie na niektórych odcinkach wozi powietrze, i jak na razie nadal wozi powietrze...

-- Buraczane "kim to ja nie jestem" staje się coraz żałośniejsze...

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
paki napisał(a):

> Ja bym tu raczej podał przykład Hamburga- wysiadasz z metra i masz do > dyspozycji od 3 do 15 autobusów (w zależności od dzielnicy miasta), > w dodatku w odległości do 100 metrów. U nas byłby problem z > podjazdem autobusów linii 51/78, 69, 87 na pętlę "Dworzec > Niebuszewo", żeby umożliwić pasażerom szybką przesiadkę do > tramwajów, bo przecież nie po to robili antywęzeł "KOLLATAJA".

Zawsze istnieje możliwość zmiany trasy autobusów, tylko że wydłużasz trasę, zabierasz z Orzeszkowej przystanek no i lądujesz na "bocznym" kierunku na światłach przy Warcisława - czyli stoisz nie wiadomo ile.

> Tylko nie popadajmy ze skrajności w skrajność... Linia 58 miała > być zmodyfikowana, bo na razie na niektórych odcinkach wozi > powietrze, i jak na razie nadal wozi powietrze...

I będzie wozić póki nie będzie zmieniona trasa, a trasa się zmieni jak będzie kasa.

-- Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids

Intergalactic Proton Powered Electrical Tentacled Advertising Droids
Mariusz_W napisał(a):

> Może linie autobusowe ładnie > łączą Police ze Szczecinem, ale z resztą kraju to jest zupełny > brak skomunikowania.

Jak duży według Ciebie jest codzienny potok pasażerów z Polic "w Polskę"?

> Dojazd samochodem to przebijanie się przez > Szczecin, bo inaczej się dojechać nie da.

20-25 minut z centrum Szczecina do Polic to nie jest przesadnie długi czas. I bez wątpienia konkurencyjny w stosunku do pociągu.

> Dojazd transportem > publicznym to najpierw piesza wyprawa Szczecin Główny – Plac Rodła > (brak niskopodłogowych tramwajów)

Coś mi mówi, że prędzej na "trójce" zagoszczą wagony niskopodłogowe niż stacje, przystanki i tabor na szczecińskim węźle kolejowym zostaną naprawdę przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

> a potem jeszcze mozolna jazda 107.

Albo F. 30 minut.
Bodek napisał(a):

>[ciach]

SKM-ka w Szczecinie miałaby szanse na przetrwanie i rozwój jedynie w przypadku, gdy to miasto miałoby coś do zaoferowania mieszkańcom aglomeracji. Porównywanie Szczecina do 3-miasta, Warszawy czy Wrocławia nie ma najmniejszego sensu. W tych miastach mamy szeroko rozwinięty przemysł, ogromne firmy świadczące usługi na skalę krajową, europejską czy światową. Szczecin pod tym względem ma niewiele do zaoferowania, jeśli w ogóle coś.

Najpierw należałoby dać powód, dla którego szczecinianin, policzanin czy inny mieszkaniec aglomeracji korzystałby z SKM-ki, czyli miejsca pracy. aż prosi się, żeby zagospodarować tereny po byłej papierni, stworzyć specjalną strefę ekonomiczną w rejonie Skolwina/Stołczyna, która mobilizowałaby inwestorów do budowania fabryk, oddziałów swoich firm w Szczecinie. Bez tego SKM-ka jest z góry skazana na niepowodzenie. To tak, jakby ZDiTM postawił przystanek na środku lotniska w Dąbiu z nadzieją, że ktoś by z niego korzystał.

-- "W 2001 roku rozpoczęto modernizacje wagonów Konstal 105N przerabiając je na 105N2k/S/2000" by Wikipedia

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
paki napisał(a):

> To tak, jakby ZDiTM postawił > przystanek na środku lotniska w Dąbiu z nadzieją, że ktoś by z > niego korzystał.

Ależ w tamtej okolicy będzie przystanek i będzie się nazywał "Lotnisko";) Oczywiście, jak wybudują SST.

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
techno napisał(a):

  > Ależ w tamtej okolicy będzie przystanek i będzie się nazywał > "Lotnisko";) Oczywiście, jak wybudują SST.

Tak, ale coś tam będzie budowane;) Stadion, aquapark, biurowce, było tyle wersji, że się pogubiłem, ale jednak będzie coś, co spowoduje, że ludzie będą tam jeździli;)

-- Buraczane "kim to ja nie jestem" staje się coraz żałośniejsze...

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
paki napisał(a):

[ciach]

Coś Ty. Są ważne punkty. Real, Carefour, Auchan. Śmiechy, śmiechami. Ale powoli w naszym mieście zaczyna się robić sytuacja, że galerie handlowe i sklepy-molochy są największym skupiskiem szczeciniano-policzan. Zarówno jeżeli mówimy o miejscach pracy jak i o spędzaniu czasu wolnego... floating market 2050....

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
MaK napisał(a):

> Coś Ty. Są ważne punkty. Real, Carefour, Auchan.

No to zróbmy metro na trasie Majowe (Real)- Galaxy, przez Auchan, Makro, Carefour, CH Kupiec;-)

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
paki napisał(a):

> No to zróbmy metro na trasie Majowe (Real)- Galaxy, przez Auchan, > Makro, Carefour, CH Kupiec;-)

Sądzę, że w weekendy puszczając średnio co 2 godziny frekwencja wynosiłaby spokojnie 50%.

-- Miłośnik i pracownik... dwa pojęcia w konflikcie ze sobą...
paki napisał(a):

> SKM-ka w Szczecinie miałaby szanse na przetrwanie i rozwój jedynie > w przypadku, gdy to miasto miałoby coś do zaoferowania mieszkańcom > aglomeracji. Porównywanie Szczecina do 3-miasta, Warszawy czy > Wrocławia nie ma najmniejszego sensu. W tych miastach mamy szeroko > rozwinięty przemysł, ogromne firmy świadczące usługi na skalę > krajową, europejską czy światową. Szczecin pod tym względem ma > niewiele do zaoferowania, jeśli w ogóle coś.

No właśnie, wreszcie ktoś to napisał. A teraz jeszcze niech Zakłady Chemiczne padną, to będzie wogóle super. Po upadku zakładów można śmiało 107 ograniczyć w kursowaniu, bo i jego funkcja przestanie być spełniana. No chyba, że wydłużymy je do jakiegoś "pośredniaka". Strach o tym mówić ale może być tak, że po upadku zakładów z Polic zrobi się wyludniona wioska, w której miszkać będą tylko ci co wyjechać nie mogą (bo są już za starzy albo chorzy) i ew. pracownicy infraparku, który pewnie też upadnie, bo to Zakłądy Chemiczne były i są jego motorem napędowym do przyciągania inwestorów.

-- Ten trzeci i najgłupszy...
marko napisał(a):

> No właśnie, wreszcie ktoś to napisał. A teraz jeszcze niech > Zakłady Chemiczne padną, to będzie wogóle super. Po upadku > zakładów można śmiało 107 ograniczyć w kursowaniu, bo i jego > funkcja przestanie być spełniana.

Ale przecież 107 nie jeździ do Zakładów Chemicznych...

-- Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]

Problemy z matematyką? Zadzwoń! 0-800-[(10x)(13i)^2]-[sin(xy)/2.362x]
marko napisał(a):

> [ciach]

Warszawa jest tak zakorkowana, że kolej jest bezkonkurencyjna. Wrocław- podobnie (mi dojazd z okolic pl. Grunwaldzkiego na Dworzec PKP zajął ponad godzinę, a to raptem parę kilometrów). 3-miasto jest rozrzucone i przypuszczam, że kolej jest najszybszym środkiem transportu. Szczecin ani nie zachęca do korzystania z KM, ani nie daje realnych- zarobkowych, kulturalnych powodów, aby z SKM-ki korzystać. Poza tym zdezelowany kibel nigdy nie będzie konkurencją dla w miarę nowoczesnej Tatry czy niskopodłogowego MAN-a. Jeśli UMarsz chce wprowadzić SKM-kę, to najpierw proponowałbym zrobić testy ze wspólnym biletem kol-km na trasach ze Stargardu, Goleniowa, Gryfina do Głównego + KM w Szczecinie i Policach, i zobaczyć, jakie są efekty, czy ludzie przesiadają się z busiarzy na rzecz kolei, a dopiero wtedy badać, czy SKM-ka jest potrzebna. Bo szczecinianin, mając do wyboru tramwaje z przesiadką i pociąg z Niebuszewa do Dworca Głównego, wybierze jednak 12 i 3.

-- Buraczane "kim to ja nie jestem" staje się coraz żałośniejsze...

Sulcus tendinis musculi flexoris hallucis longi
Post został wyedytowany przez autora.
Post został wyedytowany przez administratora lub moderatora.