lukien213 napisał(a):

> Na Bystrzynce są 2 przejazdy kolejowe: jeden z SSP, drugi z > SSP i półrogatkami. Jeśli auto zgasło na tym pierwszym, to > fakt, kobieta mogła wysiadać i machać, bo widoczność jest > bardzo dobra. Prosta ciągnie się kilkaset metrów. Jeśli > wypadek miał miejsce na drugim przejeździe, to machanie nic > by nie dało, bo ten przejazd znajduje się na środku łuku i > mechanik prędzej by zauważył samochód niż kobietę.

Wypadek miał miejsce na przejeździe kategorii B (półrogatki i SSP) Jednostka biorąca udział w zdarzeniu to EN57-976.

Jeśli naprawdę zgasł silnik na przejeździe to nie rozumiem czemu kobieta nie uciekała... Może już było za późno. Choć w innych serwisach czytałem, że poprostu wjechała pod pociąg omijając półrogatki. Wtedy to byłby kolejny przypadek "a może zdążę"